Audi A8 3.0 TFSI quattro 290 KM 8AT 2010 (D4) opinie
Audi A8 D4 w tej wersji potrafi świetnie izolować od świata zewnętrznego. Kabina jest bardzo dobrze wyciszona, zawieszenie sprawnie tłumi nierówności, a fotel kierowcy zachęca do długich tras. To samochód, który bardziej uspokaja niż prowokuje do ostrej jazdy, ale zapas mocy sprawia, że nigdy nie wydaje się ospały.
Silnik 3.0 TFSI o mocy 290 KM daje tej limuzynie odpowiednią lekkość. Elastyczność w średnim zakresie obrotów jest bardzo dobra, a współpraca z automatem ZF należy do najmocniejszych punktów auta. W ruchu miejskim i na autostradzie napęd działa płynnie, bez przeciągania biegów i zbędnej nerwowości.
Największe ryzyko finansowe dotyczy egzemplarzy, które długo jeździły na odroczonym serwisie. Pneumatyka, hamulce, elektronika komfortu i wycieki z układu chłodzenia potrafią generować kilka napraw pod rząd. Z tego powodu warto kupować auto po dokładnym przeglądzie, najlepiej z potwierdzeniem wymian oleju w silniku i skrzyni.
Jeżeli priorytetem jest prestiż, komfort i benzynowa kultura pracy, A8 D4 3.0 TFSI pozostaje bardzo ciekawą opcją. To jedna z bardziej uniwersalnych odmian w gamie, ale tylko wtedy, gdy kupujący rozumie specyfikę luksusowego auta klasy premium i zostawia sobie realną rezerwę finansową na serwis.
- bardzo wysoki komfort podróżowania
- mocny i kulturalny silnik V6 z kompresorem
- udana skrzynia ZF 8HP przy regularnym serwisie
- pewna trakcja dzięki napędowi quattro
- wysokie ceny części i robocizny
- droga w naprawie pneumatyka
- rozbudowana elektronika zwiększa ryzyko drobnych usterek
- łatwo kupić zaniedbany egzemplarz z pozornie atrakcyjną ceną
Audi A8 D4 z benzynowym 3.0 TFSI to jedna z tych limuzyn, które nawet po latach robią wrażenie kulturą jazdy. Kompresorowe V6 reaguje szybko na gaz, pracuje aksamitnie i daje osiągi wystarczające do sprawnego wyprzedzania oraz swobodnej jazdy autostradowej. W połączeniu z ośmiobiegowym automatem ZF i napędem quattro auto jest szybkie, pewne w gorszych warunkach i bardzo dopracowane w codziennym użytkowaniu. To nie sportowa limuzyna, ale pod względem płynności i jakości prowadzenia wciąż broni się bardzo dobrze. Największą zaletą tej wersji jest balans. W12 i V8 są wyraźnie droższe w utrzymaniu, a słabsze diesle nie oferują takiej gładkości pracy. 3.0 TFSI jest relatywnie rozsądnym wyborem, jeśli zależy Ci na ciszy, osiągach i mniejszym ryzyku problemów z osprzętem diesla. Trzeba jednak wiedzieć, że rozsądny w świecie A8 nadal oznacza wysoki próg wejścia: pneumatyczne zawieszenie, skomplikowana elektronika i kosztowne hamulce mogą łatwo wyzerować budżet pozornie okazyjnego egzemplarza. Przed zakupem kluczowe są historia serwisowa i jakość poprzedniej obsługi. Ten silnik lubi częste wymiany oleju, kontrolę układu chłodzenia i szybkie reagowanie na pierwsze oznaki nieszczelności. Skrzynia ZF 8HP też odwdzięcza się trwałością, jeśli nie traktowano jej jak bezobsługowej. Sprawdzenia wymaga również pneumatyka: rano auto powinno stać równo, a kompresor nie może pracować zbyt długo po uruchomieniu. Na rynku wtórnym A8 D4 3.0 TFSI jest propozycją dla kierowcy, który chce korzystać z klasy luksusowej bez wchodzenia w najbardziej egzotyczne konfiguracje. Dobrze utrzymany egzemplarz daje dużo satysfakcji i nadal prezentuje wysoki poziom wykonania. Jeśli jednak liczysz na tanie premium, lepiej odpuścić. Tutaj oszczędza się głównie na unikaniu złych sztuk, a nie na samych rachunkach serwisowych.
Audi A8 3.0 TFSI quattro 290 KM 8AT 2010 (D4) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych
- sprawny i elastyczny silnik 3.0 TFSI
- płynnie działający automat ZF 8HP
- skuteczny napęd quattro na śliskiej nawierzchni
- wysoka jakość materiałów i ergonomii wnętrza
- pneumatyczne zawieszenie może być kosztowne w regeneracji
- realne spalanie w mieście jest wyraźnie wyższe od katalogowego
- rozbudowana elektronika wymaga dobrego diagnosty
- hamulce i opony w tym rozmiarze są drogie
- niskie ceny ofertowe często maskują odłożony serwis