Volvo V60 Cross Country D5 220 KM 8AT 2015 (I) opinie
Volvo V60 Cross Country I w odmianie D5 220 KM 8AT AWD najlepiej wypada jako szybkie i wygodne kombi na długie dystanse. Zawieszenie ma więcej luzu niż klasyczne V60, ale nie traci przy tym poczucia kontroli. Samochód dobrze wybiera nierówności, nie męczy kierowcy i zachowuje spokój nawet przy szybkiej jeździe autostradowej. To właśnie ta dojrzałość prowadzenia sprawia, że Cross Country ma własny charakter, a nie jest tylko V60 z plastikami i wyższym zawieszeniem.
Największym atutem tej wersji jest duet mocnego diesla i automatu Aisin. 220 KM oraz 440 Nm dają realnie odczuwalną przewagę nad słabszym D3 i D4, zwłaszcza przy wyprzedzaniu, jeździe z kompletem pasażerów i na górskich trasach. Skrzynia 8AT pasuje do tego auta, bo działa gładko i nie każe kierowcy walczyć z charakterem napędu. To nie jest sportowe kombi, ale bardzo sprawne i przyjemnie elastyczne auto turystyczne.
Trzeba jednak pamiętać, że D5 nie jest wersją dla każdego. Diesel z DPF i EGR źle znosi ciągłe krótkie odcinki, a zaniedbanie serwisu skrzyni czy AWD potrafi przerodzić się w kosztowną listę napraw. W praktyce przed zakupem trzeba uważnie sprawdzić historię wymian oleju, pracę skrzyni na zimno i ciepło, stan osprzętu emisji spalin oraz to, czy napęd tylnej osi był regularnie obsługiwany. Dobrze utrzymany egzemplarz będzie dużo tańszy w dłuższym horyzoncie niż pozornie okazjonalna sztuka bez papierów.
Jeśli priorytetem jest komfort, bezpieczeństwo, całoroczna trakcja i wysoka kultura jazdy, V60 Cross Country D5 nadal ma sens na rynku wtórnym. To niszowe kombi premium, które starzeje się godnie i nie zlewa się z typowymi SUV-ami. Nie będzie tanie w serwisie, ale daje coś w zamian: poczucie solidności, bardzo dobre fotele, spokojny styl jazdy i mocny napęd, który naprawdę robi robotę w trasie.
- Bardzo dobra elastyczność 220-konnego diesla w trasie
- Komfortowe zawieszenie i świetne fotele na długie podróże
- Napęd AWD poprawia trakcję zimą i na gorszych drogach
- Niszowy, atrakcyjny charakter podniesionego kombi premium
- Diesel nie lubi wyłącznie miejskiej eksploatacji
- Serwis 8AT i AWD bywa kosztowny po zaniedbaniach
- Usterki DPF i EGR mogą mocno podnieść koszt wejścia
- To nie jest najtańsza wersja V60 w codziennym utrzymaniu
Volvo V60 Cross Country I z dieslem D5 220 KM i automatem 8AT to jedna z najciekawszych konfiguracji w całej gamie modelu. Sam samochód nie próbuje być rasową terenówką, ale podniesiony prześwit, napęd AWD i bardzo dobry komfort resorowania sprawiają, że na polskich drogach czuje się swobodniej niż klasyczne kombi premium. W codziennym użytkowaniu największe wrażenie robi kultura jazdy. To auto spokojne, dojrzałe i nastawione na wygodę, ale gdy trzeba sprawnie wyprzedzić, 220 KM i 440 Nm robią zauważalną różnicę względem słabszych odmian diesla. Automat Aisin dobrze pasuje do charakteru auta, bo nie prowokuje do ostrej jazdy, tylko wzmacnia wrażenie płynności i rezerwy mocy. Jednocześnie jest to wersja, którą najlepiej kupować z pełną historią obsługową. Mocny diesel Drive-E nie lubi zaniedbań typowych dla aut flotowych i egzemplarzy eksploatowanych głównie po mieście. DPF, EGR, dolot i automat 8AT to obszary, które wymagają uwagi, a napęd AWD potrzebuje okresowego serwisu, mimo że wielu sprzedających mówi o nim jak o układzie bezobsługowym. Jeśli poprzedni właściciel oszczędzał na oleju silnikowym albo odwlekał serwis skrzyni, koszty po zakupie potrafią szybko wzrosnąć. Z perspektywy kierowcy rodzinnego albo kogoś, kto dużo jeździ po trasach, V60 Cross Country D5 ma jednak sporo argumentów. Kabina jest nadal bardzo przyjemna, fotele należą do mocnych stron Volvo, a wyciszenie i stabilność przy wyższych prędkościach stoją na dobrym poziomie. To auto nie jest rekordowo przestronne z tyłu ani najtańsze w obsłudze, ale nadrabia klimatem, pewnością prowadzenia i wysokim poczuciem jakości. Najrozsądniej szukać egzemplarza używanego regularnie poza miastem, z udokumentowanym serwisem olejowym silnika i skrzyni, kontrolą Haldexa oraz bez odkładanych napraw emisji spalin. Wtedy D5 220 KM odwdzięcza się bardzo dobrą dynamiką i dojrzałym charakterem. Jeśli jednak auto ma być głównie do krótkich miejskich odcinków, lepiej pomyśleć o prostszej benzynie albo nowszej hybrydzie miękkiej.
Volvo V60 Cross Country D5 220 KM 8AT 2015 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra dynamika jak na rodzinne kombi
- Wysoki komfort jazdy na trasie
- Świetne fotele i dobre wyciszenie
- Napęd AWD realnie poprawia użyteczność zimą
- Atrakcyjny i rzadki charakter wersji Cross Country
- Wysokie koszty po zaniedbaniach serwisowych
- DPF i EGR nie lubią miasta
- Automat 8AT wymaga profilaktycznej obsługi
- Bagażnik i tylna kanapa nie są rekordowe w klasie
- Dobrze utrzymane egzemplarze są wyraźnie droższe od słabszych wersji