Volvo V60 Cross Country D3 150 KM 8AT 2015 (I) opinie
Największą zaletą tej wersji jest spójność charakteru. V60 Cross Country nie udaje terenówki, tylko daje kierowcy dokładnie to, czego można oczekiwać od podwyższonego kombi premium: wygodną pozycję, większy prześwit, bardzo dobrą trakcję i normalne, przewidywalne zachowanie na asfalcie. W porównaniu z wieloma SUV-ami Volvo prowadzi się bardziej naturalnie, mniej przechyla się w zakrętach i daje poczucie solidności typowe dla platformy SPA.
Silnik D3 o mocy 150 KM najlepiej czuje się w spokojnym, płynnym stylu jazdy. 350 Nm momentu pozwala sprawnie wyprzedzać i utrzymywać tempo w trasie, ale to nie jest konfiguracja dla osób oczekujących sportowych reakcji. Automat Aisin zwykle pracuje łagodnie, choć przy zaniedbaniu wymian oleju potrafi z czasem stracić gładkość działania. W dobrze utrzymanym egzemplarzu układ napędowy wypada dojrzale i pasuje do turystycznego charakteru auta.
Kabina pozostaje mocnym argumentem za Volvo. Fotele są bardzo wygodne, wyciszenie stoi na wysokim poziomie, a bagażnik 529 litrów w zupełności wystarcza rodzinie lub osobom często podróżującym z dużym ładunkiem. Cross Country ma też przewagę w realnym użytkowaniu zimą i na drogach słabej jakości, gdzie dodatkowy prześwit i AWD ograniczają stres kierowcy. To samochód, który buduje poczucie bezpieczeństwa i spokoju bardziej niż ekscytacji.
Koszty nie są jednak niskie. To nadal nowoczesne Volvo premium z rozbudowaną elektroniką, dieslem z DPF i AdBlue oraz automatem, któremu warto robić serwis częściej niż przewidują foldery marketingowe. Kupujący powinien szczególnie sprawdzać historię przeglądów, pracę skrzyni, stan zawieszenia i ślady jazdy miejskiej. Dobrze wybrane V60 Cross Country D3 AWD odwdzięcza się jakością codziennego życia z autem, ale przypadkowy egzemplarz może szybko stać się kosztowny.
- Bardzo wysoki komfort jazdy na trasie i świetne fotele.
- Seryjny AWD realnie pomaga zimą i na gorszych drogach.
- Praktyczne kombi z dużym bagażnikiem i sensownym prześwitem.
- Stonowany, elegancki wizerunek premium bez mody na SUV-a.
- Nowoczesny diesel nie lubi krótkich miejskich odcinków.
- Serwis automatu i układów emisji spalin bywa kosztowny.
- Osiągi są wystarczające, ale nie dają sportowych wrażeń.
- Elektronika i części premium podnoszą koszt ewentualnych napraw.
Volvo V60 Cross Country z dieslem D3 i napędem AWD jest jednym z tych samochodów, które najlepiej docenia się w codziennym użytkowaniu, a nie na papierze. Nie imponuje sprintem spod świateł, ale daje bardzo przyjemne połączenie ciszy przy autostradowym tempie, wysokiego komfortu foteli, stabilności i praktycznego nadwozia. Podwyższony prześwit oraz seryjny napęd na cztery koła sprawiają, że auto dobrze odnajduje się zimą, na gorszych drogach i przy wyjazdach poza asfalt, ale nadal prowadzi się bardziej jak klasyczne kombi niż ciężki SUV. D3 150 KM nie jest najbardziej emocjonującą odmianą, za to zazwyczaj okazuje się rozsądnym kompromisem między osiągami a spalaniem. Trzeba tylko pamiętać, że nowoczesny diesel Volvo lubi dłuższe trasy, dobrą obsługę i regularny serwis. Zaniedbania szybko mszczą się kosztami w układzie oczyszczania spalin, EGR czy automacie Aisin. Jeśli jednak auto ma udokumentowaną historię i nie było eksploatowane wyłącznie w mieście, V60 Cross Country potrafi odwdzięczyć się trwałością i bardzo wysokim komfortem podróżowania.
Volvo V60 Cross Country D3 150 KM 8AT 2015 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wygodne fotele i dobre wyciszenie
- Napęd AWD w standardzie
- Praktyczny bagażnik i rodzinne nadwozie
- Dobre zachowanie na autostradzie
- Nietypowa, elegancka alternatywa dla SUV-a
- Układ DPF/EGR/AdBlue wymaga troski
- Koszty części i serwisu są premium
- D3 150 KM nie daje dużej rezerwy dynamiki
- Automat wymaga profilaktycznej obsługi
- Mocno miejska eksploatacja nie służy temu silnikowi