Volvo S90 B5 AWD 250 KM 8AT 2016 (II) opinie
Volvo S90 II po liftingach i aktualizacjach układu napędowego do dziś wygląda świeżo, a wersja B5 AWD dobrze wpisuje się w charakter samochodu. To limuzyna długa, stateczna i nastawiona na komfort, z kabiną zaprojektowaną bardziej pod odprężenie niż pod sportowe emocje. W trasie auto imponuje ciszą przy wyższych prędkościach, świetnymi fotelami i bardzo przewidywalnym prowadzeniem.
Silnik 2.0 turbo z układem mild hybrid oferuje 250 KM i 350 Nm, więc osiągi są więcej niż wystarczające do codziennej jazdy. Najlepiej czuje się podczas płynnego przyspieszania i jazdy autostradowej, gdzie automat Aisin trzyma niskie obroty, a spalanie pozostaje akceptowalne jak na rozmiar auta. W mieście trzeba liczyć się z wyraźnie wyższym zużyciem paliwa, zwłaszcza zimą.
Największe ryzyko przy zakupie dotyczy nie pojedynczej katastrofalnej wady, lecz sumy droższych tematów eksploatacyjnych. Elektronika bywa kapryśna, zawieszenie nie lubi permanentnej jazdy po dziurach, a układ AWD zwiększa liczbę elementów serwisowych. Dlatego historia obsługi ma tu większe znaczenie niż sam przebieg na liczniku.
Jeśli priorytetem jest komfort, bezpieczeństwo i mniej oczywisty wizerunek niż w przypadku niemieckich rywali, S90 B5 AWD potrafi bardzo się obronić. To samochód dla kierowcy dojrzałego, który chce po prostu wygodnie podróżować i jest gotów zaakceptować, że premium oznacza wyższe rachunki w serwisie.
- Bardzo wygodne fotele i świetne wyciszenie w trasie
- Wysoki poziom bezpieczeństwa oraz bogate systemy wsparcia kierowcy
- Udany kompromis między osiągami a kulturą pracy napędu
- Oryginalny skandynawski design wewnątrz i na zewnątrz
- Koszty serwisu wyraźnie wyższe niż w autach popularnych
- Infotainment i elektronika potrafią generować drobne irytujące błędy
- Automat wymaga profilaktycznej obsługi mimo marketingu o bezobsługowości
- Mało sportowy charakter prowadzenia względem części konkurentów
Volvo S90 drugiej generacji w wersji B5 AWD to propozycja dla osób, które w segmencie premium bardziej niż ostrej dynamiki szukają komfortu, nowoczesnego wyposażenia i charakterystycznego skandynawskiego stylu. Dwulitrowy silnik benzynowy wspierany układem mild hybrid oferuje wystarczająco dużo mocy do sprawnego wyprzedzania i cichej jazdy autostradowej, a napęd na cztery koła dobrze radzi sobie zimą oraz na mokrej nawierzchni. W codziennym użytkowaniu największe wrażenie robią fotele, wyciszenie kabiny i bardzo spokojne zestrojenie zawieszenia. To auto zachęca do płynnej jazdy, a nie do ciągłego atakowania zakrętów. Przed zakupem trzeba jednak pamiętać, że S90 jest samochodem naszpikowanym elektroniką i kosztownym w utrzymaniu, jeśli właściciel odkłada serwis na później. Benzynowy B5 uchodzi za rozsądny wybór, ale wymaga regularnych wymian oleju i kontroli osprzętu. Automat Aisin jest udany, pod warunkiem że nie wierzymy w marketingowe hasła o oleju dożywotnim. W praktyce najlepiej wymieniać go co około 60 tys. km, szczególnie w ciężkim aucie z AWD. W egzemplarzach flotowych warto też dokładnie sprawdzić historię napraw blacharskich i stan wnętrza, bo wysokie przebiegi nie są tu niczym niezwykłym. Na rynku wtórnym model trzyma cenę lepiej niż przeciętne sedany klasy wyższej, ale słabiej niż najbardziej pożądane konfiguracje niemieckiej konkurencji. Zyskujemy za to oryginalny design, wysoki poziom bezpieczeństwa i trochę mniej oczywisty wybór. Dla kogoś, kto chce wygodnego auta rodzinno-biznesowego do spokojnego pokonywania setek kilometrów, S90 B5 AWD jest bardzo sensowną opcją. Trzeba tylko kupić zadbany egzemplarz i założyć budżet na serwis adekwatny do klasy auta.
Volvo S90 B5 AWD 250 KM 8AT 2016 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetny komfort jazdy na długich dystansach
- Bardzo dobre fotele i ergonomia kabiny
- Bezpieczny i stabilny napęd AWD
- Kulturalna praca benzynowego układu mild hybrid
- Wyróżniający się design premium
- Wysokie koszty części i robocizny
- Elektronika wymaga cierpliwości i aktualizacji
- Miasto wyraźnie podnosi spalanie
- Bagażnik nie zachwyca jak na rozmiar auta
- To bardziej cruiser niż samochód dla fana sportowej jazdy