Volvo S40 D3 150 KM 6AT 2004 (II) opinie
Volvo S40 II D3 150 KM 6AT najlepiej wypada jako spokojny samochód na codzienne dojazdy i trasy, gdzie liczy się wygoda, elastyczność i rozsądne spalanie. Kabina nie jest tak obszerna jak w większych sedanach, ale ergonomia stoi na wysokim poziomie, a przednie fotele należą do najmocniejszych punktów modelu. Przy 140 km/h auto nadal zachowuje akceptowalny poziom hałasu, dzięki czemu lepiej sprawdza się w podróżach niż wiele popularnych kompaktów z tego okresu.
Silnik D3 2.0 rozwija 150 KM i 350 Nm, więc nie robi z S40 sportowca, ale daje sprawne przyspieszenie i przyjemny zapas momentu podczas wyprzedzania. W praktyce auto chętniej zbiera się od średnich prędkości niż wskazywałaby sama masa własna. Jeżeli układ dolotowy i EGR są czyste, a DPF działa poprawnie, motor potrafi być naprawdę przyjemny. Warunek jest jeden: regularny olej dobrej jakości oraz brak przeciągania interwałów serwisowych.
Najbardziej wymagającym elementem zestawu jest automat Powershift. To skrzynia, która dobrze działa, kiedy ma świeży olej, poprawne adaptacje i nie była katowana w korkach bez serwisu. Zignorowanie pierwszych objawów szarpania lub zwłoki przy ruszaniu kończy się zwykle wydatkami na mechatronikę, sprzęgła albo pełną regenerację. Przed zakupem trzeba więc koniecznie zrobić jazdę próbną na zimno i na ciepło oraz sprawdzić historię obsługi skrzyni.
Poza przekładnią Volvo pozostaje autem dość solidnym, choć nie bez typowych problemów wieku i przebiegu. Zawieszenie jest trwałe, ale na polskich drogach pojawią się tuleje, łączniki i czasem amortyzatory. Elektryka potrafi zgłaszać drobiazgi, a klimatyzacja po latach wymaga uszczelnienia lub naprawy osprzętu. Jeśli jednak kupisz egzemplarz bez zaniedbań, S40 D3 6AT nadal może być przyjemnym, oszczędnym i wyraźnie bardziej dopracowanym autem niż wiele zwykłych kompaktów z dieslem.
- Wygodne fotele i dobre wyciszenie na trasie
- Elastyczny diesel 2.0 o rozsądnym spalaniu
- Lepsze materiały wykończeniowe niż w wielu kompaktach
- Dobre zabezpieczenie antykorozyjne i wysoki poziom bezpieczeństwa
- Powershift potrafi wygenerować bardzo wysokie koszty
- DPF i EGR nie lubią typowo miejskiej eksploatacji
- Mniej miejsca z tyłu niż w większych sedanach
- Mniejsza płynność odsprzedaży niż u niemieckich rywali
Volvo S40 II z dieslem D3 o mocy 150 KM i automatem 6AT to ciekawa propozycja dla kierowcy, który szuka czegoś spokojniejszego i bardziej dojrzałego niż typowy kompakt flotowy. Auto oferuje wygodne fotele, dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych i elastyczny silnik, który nie wymaga częstego redukowania biegów. W codziennej eksploatacji czuć też solidność platformy oraz przewidywalne prowadzenie, szczególnie na dłuższych trasach. To samochód, który lepiej smakuje w roli szybkiego pożeracza kilometrów niż miejskiego przeciskacza. Największą zaletą tej wersji jest wyraźnie lepsza dynamika niż w słabszych odmianach 1.6D i D2. Moment 350 Nm daje przyjemne wyprzedzanie, a spalanie nadal można utrzymać na rozsądnym poziomie. Przy spokojnej jeździe w trasie wynik około 6 l/100 km jest realny, a nawet w mieszanym cyklu auto nie powinno zrujnować budżetu. Do tego dochodzi niezłe zabezpieczenie antykorozyjne i dostępność części wspólnych z Fordem oraz PSA. Problemem bywa jednak skrzynia Powershift, która nie lubi odkładania wymian oleju i jazdy na półsprawnym osprzęcie. Jeżeli poprzedni właściciele ignorowali szarpanie, opóźnione załączanie biegów albo adaptacje, koszt doprowadzenia całości do porządku może być wysoki. Równie ważna jest kondycja osprzętu diesla: EGR, DPF, dolot, poduszki silnika i dwumasa potrafią podnieść koszty po zakupie. Dlatego to wersja dla osób, które kupują stan, a nie sam znaczek na masce i atrakcyjną cenę ogłoszenia. Dobrze utrzymane S40 D3 6AT odwdzięcza się wygodą, bezpieczeństwem i nadal dość świeżym charakterem. Nie jest to najtańsza odmiana w serwisie, ale wciąż może mieć sens, jeśli auto ma potwierdzoną historię wymian oleju w skrzyni, regularny serwis silnika i brak oznak zaniedbań w układzie wydechowym. Na tle konkurentów Volvo wygrywa ergonomią foteli i spokojnym charakterem, przegrywa za to mniejszą popularnością oraz ryzykiem drogich napraw automatu.
Volvo S40 D3 150 KM 6AT 2004 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wygodne przednie fotele
- Przyjemna elastyczność diesla 150 KM
- Rozsądne spalanie w trasie
- Stabilne prowadzenie i dobre wyciszenie
- Solidne poczucie jakości wnętrza
- Ryzykowna i droga w naprawie skrzynia Powershift
- DPF oraz EGR podnoszą ryzyko kosztów przy jeździe miejskiej
- Tylna kanapa i przestrzeń z tyłu są przeciętne
- Nie każdy warsztat dobrze zna tę skrzynię
- Mniejsza płynność sprzedaży niż u popularniejszych konkurentów