Volkswagen Transporter 2.0 TDI 110 KM 6MT 2017 (T6) opinie
Volkswagen Transporter T6 2.0 TDI 110 KM 6MT trafia w środek użytkowych potrzeb wielu firm. Jest wyraźnie spokojniejszy i bardziej przewidywalny od mocnych odmian eksploatowanych na granicy możliwości, a jednocześnie daje kierowcy większy margines niż podstawowe wersje mocy. To ważne, gdy auto codziennie wozi sprzęt, ludzi albo towar i ma po prostu działać bez zbędnego stresu.
Największą zaletą tej konfiguracji jest połączenie znanego diesla EA288 z manualną skrzynią 6MT. Taki układ nie jest wolny od kosztów, ale łatwiej go zaplanować i serwisować niż bardziej złożone warianty. Klucz tkwi w profilu jazdy: regularne trasy, rozsądne interwały olejowe i szybka reakcja na pierwsze objawy problemów z emisją mają tutaj większe znaczenie niż sama moc silnika.
W codziennej pracy 110 KM nie robi z Transportera auta szybkiego, ale daje wystarczającą elastyczność do lokalnej dystrybucji, ekip serwisowych czy przewozu narzędzi. Przy pełnym obciążeniu trzeba zaakceptować użytkowy charakter tego vana, za to sześciobiegowy manual pomaga lepiej utrzymać tempo w trasie i nie męczy tak jak krótsze zestopniowanie pięciobiegowych skrzyń.
Przy zakupie używanego egzemplarza liczy się głównie jakość życia, jakie auto miało wcześniej. Flotowy T6 potrafi mieć zmęczone zawieszenie, hamulce, prowadnice drzwi i sprzęgło dużo wcześniej, niż sugeruje licznik. Zadbany samochód będzie jednak trzymał cenę i odwdzięczy się przewidywalną eksploatacją, jeśli od początku uporządkuje się serwis i nie będzie ignorować sygnałów z DPF-u czy AdBlue.
- dla małej firmy szukającej rozsądnego vana do codziennej pracy i chcesz przewidywalnych kosztów przy rozsądnym, długim użytkowaniu..
- dla kierowcy, który chce prosty napęd bez DSG i bardziej przewidywalnych kosztów.
- dla użytkownika robiącego regularne trasy poza samym centrum miasta i chcesz przewidywalnych kosztów przy rozsądnym, długim użytkowaniu..
- dla kogoś, kto ceni płynność odsprzedaży i dobrą znajomość modelu w serwisach.
- dla auta jeżdżącego wyłącznie na krótkich zimnych odcinkach po mieście.
- dla osób oczekujących wyraźnej dynamiki z pełnym ładunkiem bo wtedy szybciej wyjdą kompromisy tego napędu i realne koszty eksploatacji..
- dla kupującego bez budżetu na uporządkowanie serwisu po flocie bo wtedy szybciej wyjdą kompromisy tego napędu i realne koszty eksploatacji..
- dla tych, którzy chcą bezobsługowego diesla ignorującego zaniedbania bo wtedy szybciej wyjdą kompromisy tego napędu i realne koszty eksploatacji..
Volkswagen Transporter T6 z dieslem 2.0 TDI 110 KM i 6-biegowym manualem to konfiguracja, która w realnym życiu okazuje się bardziej sensowna, niż sugeruje sama liczba koni mechanicznych. Ten wariant nie ma ambicji robić z dostawczaka auta dynamicznego, ale daje kierowcy ważny margines zapasu ponad bazowe odmiany. W praktyce oznacza to mniej walki z autem przy ruszaniu pod obciążeniem, lepszą pracę w trasie i spokojniejsze tempo na drogach szybkiego ruchu. To szczególnie ważne wtedy, gdy samochód ma po prostu zarabiać i nie komplikować codziennej pracy. Największym atutem tej wersji jest przewidywalność. Silnik EA288 jest szeroko znany, a manualna skrzynia 6MT nie dokłada kosztownego ryzyka właściwego automatom DSG. Jednocześnie trzeba uczciwie pamiętać, że to nadal nowoczesny diesel użytkowy, więc zaniedbania mszczą się szybko. DPF, EGR i układ SCR z AdBlue potrzebują auta, które regularnie wyjeżdża poza krótkie miejskie odcinki. Egzemplarz eksploatowany głównie na zimno po mieście może zacząć generować problemy szybciej, niż sugerowałby sam przebieg. Na rynku wtórnym 110-konny Transporter wypada ciekawie, bo zwykle jest trochę tańszy od popularnych wersji 114 czy 150 KM, a jednocześnie zachowuje większość atutów T6: mocną pozycję rynkową, dobrą ergonomię pracy i wysoką płynność odsprzedaży. Dla małej firmy albo fachowca, który wozi narzędzia, materiały i od czasu do czasu jedzie dalej, taki układ napędowy bywa bardzo racjonalny. Sześciobiegowy manual pomaga też lepiej zestopniować auto przy spokojnej jeździe autostradowej niż starsze, prostsze pięciobiegowe konfiguracje. Kupując używany egzemplarz, trzeba patrzeć przede wszystkim na historię pracy. Transporter po ciężkiej flocie może wyglądać dobrze na zdjęciach, a jednocześnie mieć zmęczone sprzęgło, hamulce, zawieszenie i drzwi przesuwne. Dlatego stan podwozia, jakość serwisu olejowego, objawy problemów z DPF-em i AdBlue oraz ślady napraw po eksploatacji roboczej znaczą więcej niż sama marka modelu. Jeśli trafi się zadbana sztuka z uczciwą historią, 110-konny T6 potrafi być bardzo wdzięcznym i logicznym używanym vanem.
Volkswagen Transporter 2.0 TDI 110 KM 6MT 2017 (T6) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- lepsza użyteczność niż w absolutnie bazowych odmianach mocy.
- manual 6MT daje prosty i przewidywalny układ napędowy.
- dobra dostępność części i znajomość modelu w warsztatach.
- mocna wartość rezydualna na rynku wtórnym w codziennym użytkowaniu i przy typowych przebiegach na polskim rynku..
- bardzo praktyczne nadwozie i ergonomia pracy w codziennym użytkowaniu i przy typowych przebiegach na polskim rynku..
- przy pełnym obciążeniu nadal czuć użytkowy charakter i ograniczoną dynamikę.
- diesel z DPF i AdBlue nie lubi krótkich miejskich odcinków.
- egzemplarze po ciężkiej pracy flotowej szybko generują koszty.
- zakup zadbanej sztuki jest drogi na tle części rywali.
- wymaga pilnowania historii serwisowej bardziej niż niektóre prostsze konstrukcje.