Volkswagen Transporter 2.0 TDI 199 KM 7DSG 4Motion 2019 (T6.1) opinie
Największym atutem tej odmiany jest połączenie mocnego BiTDI z napędem 4Motion. Auto bardzo sprawnie rusza na mokrym lub śliskim asfalcie, lepiej radzi sobie z podjazdami pod obciążeniem i daje więcej pewności zimą niż przednionapędowe Transportery. W realnej pracy przekłada się to na mniejszy stres i większą powtarzalność tempa.
DSG DQ500 dobrze pasuje do charakteru topowego Transportera. Zmienia biegi płynnie, nie męczy kierowcy w korkach i pomaga utrzymać silnik w optymalnym zakresie momentu przy trasach międzymiastowych. To jedna z tych konfiguracji, w których van przestaje być tylko narzędziem i zaczyna po prostu dobrze jechać.
Cena za ten komfort i osiągi jest jednak wysoka. BiTDI wymaga lepszego traktowania niż słabsze 2.0 TDI, a do listy kosztów dochodzi jeszcze serwis DSG oraz napędu 4Motion. Egzemplarz bez historii, z opóźnionymi wymianami oleju lub po jeździe miejskiej, potrafi szybko wygenerować duże rachunki za emisję spalin i przekładnię.
Na rynku wtórnym warto szukać aut z pełnym udokumentowaniem serwisu, najlepiej użytkowanych w trasie, a nie wyłącznie po mieście. Dla firm działających całorocznie i w trudniejszych warunkach to jedna z najlepszych specyfikacji w klasie. Dla spokojniejszego użytkownika bardziej opłacalny bywa 150-konny diesel, szczególnie jeśli 4x4 nie jest niezbędne.
- Świetna trakcja 4Motion w zimie i pod obciążeniem
- Bardzo dobra elastyczność dzięki 450 Nm
- DSG DQ500 dobrze pasuje do szybkiego vana
- Mocna pozycja na rynku wtórnym zadbanych egzemplarzy
- Najwyższe ryzyko kosztownych napraw w gamie diesli T6.1
- DSG i 4Motion wymagają regularnej obsługi
- Miasto i krótkie odcinki szkodzą DPF oraz SCR
- Tani zakup zwykle oznacza odłożone wydatki serwisowe
Volkswagen Transporter T6.1 2.0 TDI 199 KM 7DSG 4Motion to odmiana, która najbardziej przypomina gran turismo w świecie vanów użytkowych. Mocne BiTDI, 450 Nm, szybka skrzynia DSG DQ500 i napęd na cztery koła sprawiają, że auto bardzo dobrze radzi sobie zarówno na autostradzie, jak i na śliskiej budowie, pod hotelowym podjazdem czy podczas zimowych kursów po kraju. W praktyce ten wariant daje kierowcy dużą rezerwę przyspieszenia nawet z ładunkiem i znacząco poprawia poczucie swobody względem wersji 110 oraz 150 KM. Jednocześnie to najbardziej wymagająca konfiguracja eksploatacyjna w rodzinie T6.1. Dwukrotnie doładowany diesel, DPF, SCR, wysoki moment oraz dodatkowy napęd 4Motion oznaczają, że zaniedbania serwisowe szybciej zamieniają się tu w realne wydatki. Właśnie dlatego kluczowe są skrócone interwały olejowe, regularna wymiana oleju w DSG, kontrola układu Haldex i ostrożność wobec egzemplarzy po bardzo ciężkiej pracy flotowej. Na rynku wtórnym zadbane sztuki długo trzymają wartość, bo to jedna z najbardziej pożądanych specyfikacji Transportera. Jeśli auto ma regularnie pokonywać długie trasy, pracować w górach albo ciągnąć cięższy sprzęt, 4Motion naprawdę ma sens. Jeśli jednak samochód większość życia spędzi w mieście, na krótkich odcinkach i bez wykorzystania trakcji AWD, słabsza odmiana 150 KM bywa rozsądniejszym wyborem. Ta wersja potrafi zachwycić kierowcę, ale nie wybacza oszczędzania na obsłudze.
Volkswagen Transporter 2.0 TDI 199 KM 7DSG 4Motion 2019 (T6.1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra dynamika jak na vana
- Skuteczny napęd 4Motion
- Wysoki komfort pracy na długiej trasie
- Sprawna skrzynia DSG DQ500
- Mocna wartość odsprzedaży zadbanych sztuk
- Wysokie koszty serwisu i napraw
- BiTDI nie toleruje zaniedbań olejowych
- DPF i SCR nie lubią jazdy wyłącznie miejskiej
- Serwis 4Motion podnosi koszt utrzymania
- Rynek wtórny pełen jest ciężko pracujących egzemplarzy