Volkswagen Amarok 2.0 TDI 170 KM 10AT 2022 (NF) opinie
Największą zaletą tej odmiany jest sposób, w jaki automat 10AT wygładza codzienną eksploatację. W korkach, podczas manewrowania z przyczepą i przy spokojnym holowaniu Amarok jest wyraźnie łatwiejszy w obsłudze niż wersja 6MT. Skrzynia dobrze utrzymuje moment obrotowy diesla i pozwala rzadziej myśleć o doborze przełożeń podczas pracy.
Sam silnik 2.0 TDI 170 KM nie daje sportowych osiągów, ale 405 Nm wystarcza do typowych zadań użytkowych. W trasie i na pusto auto jest wystarczająco żwawe, natomiast z ładunkiem czuć, że to podstawowo-średnia wersja silnikowa. Osoby jeżdżące stale z ciężką przyczepą mogą odczuwać niedosyt względem mocniejszych diesli.
Koszty użytkowania są akceptowalne jak na nowego pickupa 4x4, lecz automat podnosi stawkę w serwisie. Wymiana oleju w skrzyni nie powinna być odkładana, nawet jeśli katalogowe komunikaty sugerują coś innego. Do tego dochodzą typowe dla współczesnego diesla wydatki na DPF, EGR, AdBlue i regularną obsługę olejową.
Przed zakupem używanego egzemplarza trzeba sprawdzić kulturę pracy skrzyni, płynność zmiany biegów pod obciążeniem, działanie napędu 4Motion i stan podwozia. Pickup pracujący w terenie albo z ciężką przyczepą zużywa się inaczej niż auto osobowe. Zadbany Amarok NF 10AT będzie bardzo wygodnym narzędziem pracy, ale zaniedbany stanie się drogi i frustrujący.
- Automat 10AT znacząco poprawia komfort codziennej jazdy i holowania.
- Dobra trakcja 4Motion i wysoka użyteczność robocza.
- Nowocześniejsza kabina i ergonomia niż w poprzednim Amaroku.
- Rozsądna wartość rezydualna na rynku pickupów 4x4.
- 10AT jest droższy w serwisie niż manual.
- 170 KM wystarcza, ale nie daje dużego zapasu mocy pod pełnym obciążeniem.
- DPF, EGR i AdBlue wymagają odpowiedniej eksploatacji.
- Auta flotowe mogą mieć bardzo ciężką historię pracy.
Volkswagen Amarok NF z silnikiem 2.0 TDI 170 KM i automatem 10AT to wariant skierowany bardziej do użytkownika, który łączy pracę z codzienną jazdą, niż do purysty szukającego najprostszej mechaniki. Ten zestaw nie robi z Amaroka auta dynamicznego, ale w praktyce wypada dojrzalej niż wersja z manualem: ruszanie z ładunkiem jest płynniejsze, holowanie mniej męczy, a jazda w mieście i na trasie staje się zwyczajnie wygodniejsza. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że komfort okupiony jest większą złożonością. Diesel 2.0 TDI nadal wymaga troski o DPF, EGR i AdBlue, a automat 10-biegowy nie lubi zaniedbań olejowych ani ciągłego przegrzewania podczas ciężkiej pracy. Na rynku wtórnym będzie to ważniejsze niż sam przebieg, bo pickup flotowy potrafi mieć za sobą dużo cięższe życie niż sugerują cyfry na liczniku. Atutem pozostaje nowoczesna kabina, dobra ergonomia i przewidywalne prowadzenie jak na auto ramowe. To samochód, który lepiej znosi długie trasy, gorsze nawierzchnie i regularne holowanie niż klasyczny SUV, ale w zamian wymaga budżetu serwisowego adekwatnego do prawdziwego auta użytkowego. Jeśli egzemplarz ma pełną historię, regularne wymiany oleju i zdrowy napęd 4x4, Amarok NF 2.0 TDI 170 KM 10AT może być bardzo sensownym kompromisem między użytecznością a wygodą. Jeśli jednak automat był traktowany jak bezobsługowy, a auto pracowało stale z przyczepą, oszczędność przy zakupie szybko zniknie w warsztacie.
Volkswagen Amarok 2.0 TDI 170 KM 10AT 2022 (NF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- wygodny automat do miasta, trasy i holowania
- bardzo dobra trakcja napędu 4Motion
- nowoczesna i praktyczna kabina
- rozsądne spalanie jak na klasę i automat
- silna pozycja modelu na rynku wtórnym
- automat 10AT wymaga drogiego serwisu przy zaniedbaniach
- przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu
- nowoczesny diesel nie lubi krótkich tras
- flotowe egzemplarze bywają mocno wyeksploatowane
- koszty hamulców i zawieszenia są wysokie jak na auto użytkowe