Toyota Proace Verso 2.0 D-4D 150 KM 8AT 2016 (I) opinie
Największą zaletą tej wersji jest uniwersalność. Proace Verso może pełnić rolę rodzinnego vana, samochodu dla aktywnych i wygodnego shuttle busa. Szeroko otwierane drzwi przesuwne, wysoki dach oraz możliwość przewożenia nawet ośmiu osób sprawiają, że auto dobrze odnajduje się tam, gdzie klasyczne kombi czy SUV szybko przestają wystarczać. W codziennym użytkowaniu liczy się też sensownie ustawiona pozycja za kierownicą i dobra widoczność do przodu.
Silnik 2.0 D-4D o mocy 150 KM nie robi wrażenia na papierze, ale w praktyce pasuje do charakteru auta. 370 Nm momentu obrotowego dostępne nisko w zakresie obrotów pozwala sprawnie ruszać z kompletem pasażerów i bez nerwów wyprzedzać na trasie. Automat 8AT daje większy komfort niż manual, zwłaszcza w mieście, choć przy wyższych przebiegach warto traktować go profilaktycznie i wymieniać olej częściej niż wynika z marketingowych deklaracji.
Koszty eksploatacji są umiarkowane jak na gabaryty samochodu, lecz nie można ich nazwać niskimi. To duży i ciężki van, więc opony, hamulce i elementy zawieszenia będą zużywać się szybciej niż w kompakcie. Do tego dochodzi układ oczyszczania spalin z AdBlue i filtrem DPF, który nie lubi zaniedbań serwisowych ani wyłącznie krótkich tras. Egzemplarze używane flotowo mogą wymagać więcej inwestycji w osprzęt i wnętrze.
Na rynku wtórnym najrozsądniej szukać auta z pełną historią serwisową, bez śladów ciężkiej pracy przewozowej i z dobrze utrzymanym wnętrzem. Warto sprawdzić działanie klimatyzacji, drzwi bocznych, wszystkich foteli i multimediów, a także odbyć jazdę próbną z obserwacją pracy automatu oraz ewentualnych komunikatów emisji spalin. Dobrze utrzymana Toyota Proace Verso odwdzięcza się ponadprzeciętną funkcjonalnością i spokojnym charakterem, którego oczekuje większość kupujących w tym segmencie.
- Bardzo przestronne i praktyczne wnętrze
- Wygodny automat dobrze pasujący do vana
- Oszczędny diesel na trasie
- Dobry dostęp do tylnych rzędów przez drzwi przesuwne
- Układ AdBlue i DPF wymaga czujności
- Przeciętne wyciszenie przy szybkiej jeździe
- Flotowa przeszłość wielu egzemplarzy
- Koszty hamulców i zawieszenia rosną przy dużych przebiegach
Toyota Proace Verso w odmianie 2.0 D-4D 150 KM z 8-biegowym automatem jest jednym z tych samochodów, które kupuje się rozumem. Nie kusi prestiżem ani designerską ekstrawagancją, ale bardzo skutecznie rozwiązuje codzienne problemy dużej rodziny, hotelowego transferu czy firmy wożącej ludzi. Kabina jest przestronna, dostęp do tylnych rzędów wygodny, a wysoka pozycja za kierownicą pomaga w manewrowaniu autem o słusznych gabarytach. Automat dobrze pasuje do charakteru tego modelu, bo wygładza jazdę w mieście i na trasie, a 150-konny diesel daje wystarczający zapas momentu przy pełnym obciążeniu. Trzeba jednak pamiętać, że Proace to bliski krewny konstrukcji PSA/Stellantis, więc jego trwałość zależy bardziej od jakości obsługi niż od samego logo Toyoty. Najwięcej uwagi wymaga układ AdBlue, DPF i zawór EGR, zwłaszcza gdy auto dużo jeździ po mieście. Przy zakupie warto sprawdzić historię serwisową, pracę skrzyni, stan drzwi przesuwnych oraz kompletność wyposażenia pokładowego. Zadbanemu egzemplarzowi łatwo wybaczyć przeciętne wyciszenie przy autostradowych prędkościach czy dość użytkowy charakter wnętrza, bo w zamian dostajemy naprawdę dużą funkcjonalność. Na rynku wtórnym to ciekawa alternatywa dla klasycznych SUV-ów siedmioosobowych, bo oferuje więcej miejsca, lepszy dostęp do trzeciego rzędu i zwykle niższy koszt przeliczeniowy za każdy realnie użyteczny fotel.
Toyota Proace Verso 2.0 D-4D 150 KM 8AT 2016 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Ogromna funkcjonalność kabiny
- Rozsądne spalanie w trasie
- Płynna praca automatu
- Duży zapas miejsca dla pasażerów
- Niezła dostępność części wspólnych z bliźniaczymi modelami
- Ryzyko usterek AdBlue i DPF
- Nie każdy egzemplarz ma lekkie życie za sobą
- Średnie wyciszenie przy autostradzie
- Wysokie ceny zadbanych sztuk
- Gabaryty utrudniają parkowanie bez kamer