Suzuki Ignis 1.2 Dualjet 90 KM 5MT 2017 (MF) opinie
Największą zaletą Ignisa jest to, że nie próbuje być autem większym, cięższym ani bardziej skomplikowanym, niż potrzebuje użytkownik miejski. Dzięki niewielkiej masie 90-konny silnik nie jest przesadnie obciążony, a samochód reaguje żwawo przy ruszaniu spod świateł i podczas normalnej jazdy po mieście. To nie jest rakieta, ale w realnym ruchu miejskim sprawia wrażenie lżejszego i żywszego niż wiele teoretycznie mocniejszych aut segmentu B.
Silnik 1.2 Dualjet to jedna z tych jednostek, których rynek wtórny naprawdę potrzebuje: bez turbo, bez skomplikowanego osprzętu i z łańcuchem rozrządu. Przy regularnej wymianie oleju daje spokojniejszy profil ryzyka niż małe benzyny turbo używane głównie na krótkich trasach. Manualna skrzynia 5MT też działa na korzyść tego samochodu, bo jest prosta konstrukcyjnie i tania w obsłudze, jeśli egzemplarz nie był katowany w ruchu miejskim.
Od strony praktycznej Ignis zaskakuje wysoko poprowadzoną kabiną i dobrą widocznością. Łatwo się do niego wsiada, łatwo ocenić narożniki nadwozia, a 32-litrowy zbiornik paliwa i realne spalanie w okolicach 5–6,5 l/100 km pozwalają utrzymać rozsądne koszty codziennej eksploatacji. Bagażnik nie jest rekordowy, ale do miasta, zakupów i krótkich wyjazdów w zupełności wystarcza.
Słabsza strona pojawia się poza naturalnym środowiskiem auta. Na szybszej trasie słychać hałas, czuć ograniczony zapas momentu obrotowego i lekkie nadwozie bardziej reaguje na wiatr niż klasyczne cięższe hatchbacki. Do tego materiały wykończeniowe są typowo budżetowe. Ignis nie jest autem do imponowania, tylko do wygodnego, taniego i przewidywalnego poruszania się na co dzień — i właśnie wtedy wypada najlepiej.
- Jeździsz głównie po mieście i szukasz lekkiego auta, które łatwo zaparkować oraz tanio utrzymać.
- Chcesz prostą wolnossącą benzynę z łańcuchem rozrządu zamiast małego turbodoładowanego silnika.
- Lubisz wyższą pozycję za kierownicą i crossoverowy styl, ale bez gabarytów klasycznego SUV-a.
- Potrzebujesz auta, które dobrze znosi krawężniki, dziury i krótkie codzienne trasy.
- Często jeździsz autostradą i oczekujesz lepszego wyciszenia oraz większego zapasu mocy przy wyprzedzaniu.
- Potrzebujesz pełnoprawnego rodzinnego auta z dużym bagażnikiem i wygodnym tyłem dla kilku osób.
- Nie tolerujesz twardych plastików i budżetowego wykończenia kabiny.
- Szukasz auta bardziej prestiżowego albo dynamicznego niż sprytny mieszczuch z podwyższonym zawieszeniem.
Ignis z wolnossącym 1.2 Dualjet i manualem 5MT to propozycja dla kierowcy, który chce małego auta do miasta, ale nie marzy o ciężkim crossoverze ani o kosztownym downsizingu. Suzuki daje prosty, lekki samochód z podwyższoną pozycją za kierownicą, niezłą widocznością i uczciwym profilem serwisowym. Nie ma tu mocnego przyspieszenia ani luksusowego wyciszenia, ale jest rozsądna mechanika, łańcuch rozrządu i spalanie, które w praktyce potrafi zostać w granicach typowych dla oszczędnego auta miejskiego. Największy sens Ignis ma wtedy, gdy jeździ głównie po mieście i drogach lokalnych. Krótkie nadwozie, promień skrętu i dobra widoczność robią świetną robotę przy parkowaniu, a wyższy prześwit pomaga na krawężnikach i dziurach. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal mały samochód segmentu budżetowego: przy wyższych prędkościach czuć hałas, boczny wiatr i ograniczony zapas mocy. Jeśli jednak priorytetem jest niska masa, prosty benzynowy silnik i normalne koszty utrzymania, Ignis pozostaje jedną z ciekawszych używanych propozycji w swojej niszy.
Suzuki Ignis 1.2 Dualjet 90 KM 5MT 2017 (MF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wolnossący silnik 1.2 Dualjet z łańcuchem rozrządu ma spokojny profil serwisowy.
- Bardzo niska masa sprawia, że 90 KM w mieście w zupełności wystarcza do sprawnej jazdy.
- Małe gabaryty, dobra widoczność i zwrotność świetnie sprawdzają się przy codziennym parkowaniu.
- Wyższy prześwit i crossoverowy charakter pomagają na krawężnikach oraz gorszych drogach.
- Koszty bieżącego serwisu są rozsądne, a manualna skrzynia nie komplikuje eksploatacji.
- Na szybszej trasie czuć hałas, boczny wiatr i ograniczony zapas mocy.
- Budżetowe wykończenie wnętrza nie daje poczucia auta wyższej klasy.
- Bagażnik i tylna kanapa wystarczają głównie do codziennego, a nie rodzinnego zastosowania.
- To samochód niszowy, więc wybór egzemplarzy na rynku wtórnym bywa ograniczony.
- Przy zaniedbanej eksploatacji miejskiej szybciej wychodzą zużycie sprzęgła, hamulców i akumulatora 12V.