SEAT Ibiza 1.0 TGI 90 KM 6MT 2017 (6F) opinie
Ibiza 6F sama w sobie jest jednym z bardziej dopracowanych aut segmentu B ostatnich lat. Platforma MQB A0 poprawiła stabilność, ilość miejsca i ergonomię, dlatego nawet w mniej popularnej odmianie TGI samochód nie sprawia wrażenia kompromisu zrobionego na siłę. Auto dobrze znosi codzienne użytkowanie, jest wygodne w mieście i ma wystarczająco dojrzały charakter na krótsze trasy pozamiejskie.
Silnik 1.0 TGI 90 KM stawia przede wszystkim na ekonomikę. Na CNG potrafi być wyraźnie tańszy w eksploatacji niż zwykłe benzynowe odpowiedniki, a przy tym nadal pozwala na normalne tempo jazdy. Elastyczność jest akceptowalna, choć nie należy oczekiwać sportowych wrażeń. Przy komplecie pasażerów i bagażu czuć ograniczony zapas mocy, ale do spokojnego użytkowania rodzinnego lub flotowego taka charakterystyka wystarcza.
Ważne jest jednak to, że TGI wymaga nieco większej dyscypliny serwisowej. Oprócz typowej obsługi olejowej trzeba zwracać uwagę na układ zapłonowy, kondycję osprzętu gazowego i poprawną pracę zarówno na CNG, jak i na benzynie. Zaniedbane egzemplarze mogą generować irytujące problemy diagnostyczne, a niszowość wersji sprawia, że nie każdy warsztat zna ją równie dobrze jak zwykłe 1.0 TSI.
Dobrze kupiona Ibiza 1.0 TGI ma jednak mocny argument w postaci kosztu paliwa. Jeżeli kierowca ma codzienny dostęp do stacji CNG i nie potrzebuje dużego bagażnika, bo część przestrzeni zabierają zbiorniki, taki wariant może się opłacać bardziej niż klasyczna benzyna. Dla osób bez infrastruktury CNG lub robiących głównie krótkie okazjonalne przebiegi bardziej uniwersalna będzie wersja TSI.
- bardzo niski koszt jazdy na CNG
- 6-biegowy manual poprawia komfort w trasie
- dojrzałe prowadzenie i ergonomia generacji 6F
- fabryczny układ gazowy zamiast instalacji dokładanej później
- mniejszy bagażnik przez zbiorniki gazu
- sens wersji zależy od dostępu do stacji CNG
- przeciętne osiągi przy pełnym obciążeniu
- bardziej niszowa i trudniejsza w selekcji na rynku wtórnym
SEAT Ibiza 6F 1.0 TGI 90 KM z manualną skrzynią 6-biegową to wersja dla kierowców, którzy patrzą przede wszystkim na koszt przejechanego kilometra. Fabryczna instalacja CNG pozwala zauważalnie obniżyć wydatki na paliwo, a sama Ibiza 6F daje nowocześniejsze wnętrze, dobrą ergonomię i zaskakująco dojrzałe prowadzenie jak na segment B. To nie jest jednak wariant dla każdego, bo jego sens mocno zależy od dostępności stacji CNG i gotowości do bardziej świadomej eksploatacji niż w klasycznej benzynie. W praktyce 90-konna odmiana TGI wystarcza do miasta, dojazdów podmiejskich i spokojnej jazdy w trasie. Moment obrotowy dostępny od niskich obrotów pomaga przy ruszaniu i normalnym wyprzedzaniu, a 6-biegowa skrzynia poprawia kulturę jazdy przy wyższych prędkościach względem słabszych benzyn z 5MT. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że osiągi są przeciętne, a przy pełnym obciążeniu i na autostradzie czuć, że to wersja nastawiona bardziej na ekonomię niż dynamikę. Największe ryzyka dotyczą osprzętu zasilania gazowego i typowej dla nowoczesnych małych turbo wrażliwości na zaniedbania olejowe. Kupujący powinien sprawdzić historię serwisu, regularność obsługi świec i cewek, kulturę pracy na benzynie oraz stan zbiorników i osprzętu CNG. Sama koncepcja fabrycznego TGI jest bardziej uporządkowana niż montaż instalacji aftermarket, ale nadal wymaga dokładniejszej selekcji egzemplarza niż zwykłe 1.0 MPI. Na rynku wtórnym Ibiza TGI jest niszowa, co działa w dwie strony. Z jednej strony trudniej znaleźć zadbane auto i łatwo trafić na egzemplarz słabo opisany przez sprzedawcę. Z drugiej – dobrze utrzymana sztuka może być bardzo sensownym wyborem dla osoby robiącej duże przebiegi i mającej stację CNG po drodze. Jeśli priorytetem są niskie koszty jazdy, a nie maksymalna prostota, 1.0 TGI w Ibizie 6F broni się całkiem dobrze.
SEAT Ibiza 1.0 TGI 90 KM 6MT 2017 (6F) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo niski koszt paliwa przy jeździe na CNG
- rozsądna elastyczność do codziennych dojazdów
- 6-biegowa skrzynia poprawia komfort przy wyższych prędkościach
- nowoczesna i przestronna kabina jak na segment B
- prostszy i bezpieczniejszy wybór niż dokładane LPG w niepewnym aucie
- mniejszy bagażnik niż w zwykłej benzynie
- niszowa wersja utrudnia zakup najlepszego egzemplarza
- osiągi są tylko przeciętne
- więcej elementów do sprawdzenia niż w prostym MPI
- bez stacji CNG w okolicy cały sens tej odmiany maleje