Dacia Sandero TCe 90 6MT 2020 (III) opinie
Największą zaletą tej odmiany jest dobry balans między osiągami a prostotą. Silnik 1.0 TCe 90 nie robi z Sandero rakiety, ale daje odczuwalnie lepszą elastyczność niż podstawowe wersje bez turbo. Dzięki temu auto sprawniej rusza spod świateł, łatwiej utrzymuje tempo na drodze krajowej i nie wymaga tak częstej redukcji biegów podczas jazdy z kompletem pasażerów.
Skrzynia 6MT to ważny atut tej konfiguracji. Szósty bieg obniża hałas na trasie i poprawia ekonomikę jazdy, dlatego właśnie tę wersję warto rozważać częściej niż pięciobiegowe odmiany. Sam mechanizm zmiany biegów nie jest sportowo precyzyjny, ale zazwyczaj okazuje się trwały, o ile kierowca nie ignoruje pierwszych objawów zużycia sprzęgła czy luzów na wybieraku.
Pod względem kosztów serwisowych Sandero pozostaje autem przyjaznym dla portfela. Części eksploatacyjne są łatwo dostępne, a niezależne warsztaty dobrze znają prostą technikę Renault-Dacii. Trzeba jednak pilnować regularnych wymian oleju, świec i filtrów, bo mały turbobenzynowy silnik jest bardziej wrażliwy na zaniedbania niż dawne wolnossące jednostki tej marki.
W codziennym użytkowaniu liczy się też praktyczność. Kabina nie zachwyca materiałami, ale oferuje niezłą ilość miejsca, wygodną pozycję za kierownicą i sensowny bagażnik. Jeśli priorytetem jest ekonomiczny, świeży samochód do miasta i okazjonalnych tras, Sandero III TCe 90 6MT wypada bardzo rozsądnie i trudno wskazać równie młodą alternatywę za podobne pieniądze.
- Silnik TCe 90 daje wyraźnie lepszą elastyczność niż podstawowe 1.0 SCe.
- Manual 6MT poprawia komfort na trasie i obniża obroty przy 120-140 km/h.
- Niskie koszty części i prosty serwis poza ASO.
- Praktyczne nadwozie i sensowna ilość miejsca jak na segment B.
- Materiały wnętrza są twarde i szybko pokazują ślady użytkowania.
- Wyciszenie przy prędkościach autostradowych pozostaje przeciętne.
- Drobne błędy elektroniki zdarzają się częściej niż w droższych rywalach.
- Prestiż marki i jakość detali są wyraźnie budżetowe.
Dacia Sandero III TCe 90 6MT to propozycja dla kierowców, którzy szukają możliwie świeżego, praktycznego auta bez zbędnych komplikacji. Litrowy, turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 90 KM dobrze pasuje do charakteru tego modelu, bo zapewnia wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsza odmiana wolnossąca, a jednocześnie nie winduje kosztów utrzymania tak jak bardziej złożone układy hybrydowe czy automatyczne skrzynie. W codziennym ruchu miejskim i podmiejskim Sandero jeździ lekko, a sześciobiegowa skrzynia pomaga utrzymać niższe obroty na trasie, co poprawia komfort akustyczny i spalanie. Nie jest to samochód dla kogoś, kto oczekuje prestiżu, bardzo dobrego wyciszenia czy wyrafinowanego prowadzenia, ale jako prosty środek transportu sprawdza się lepiej, niż sugeruje budżetowa metka. Trzeba tylko pamiętać, że oszczędności producenta widać w materiałach wnętrza i przeciętnym dopracowaniu detali. Na rynku wtórnym ta wersja ma sens szczególnie wtedy, gdy znajdziemy auto z udokumentowanym serwisem olejowym, bez śladów flotowej eksploatacji i z zadbanym wnętrzem. W zamian dostajemy nowoczesne auto segmentu B, które nie odstrasza kosztami części, dobrze radzi sobie z codzienną rodzinno-miejską eksploatacją i zachowuje przyzwoitą wartość odsprzedaży.
Dacia Sandero TCe 90 6MT 2020 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Udany kompromis między osiągami a spalaniem.
- Sześciobiegowy manual dobrze pasuje do jazdy mieszanej.
- Niedrogie części i łatwy serwis w niezależnych warsztatach.
- Dużo miejsca jak na budżetowego hatchbacka.
- Przyzwoita wartość odsprzedaży wśród młodych aut segmentu B.
- Twarde plastiki i przeciętna jakość detali we wnętrzu.
- Przeciętne wyciszenie na autostradzie.
- Elektronika bywa kapryśna w drobnych sprawach.
- Osiągi wystarczające, ale bez zapasu do dynamicznej jazdy.
- Budżetowy charakter auta czuć przy dłuższym użytkowaniu.