Renault Thalia 1.5 dCi 65 KM 5MT 1999 (I) opinie
Najmocniejszą stroną Thalii 1.5 dCi jest ekonomia użytkowania. To samochód z epoki, gdy mały diesel naprawdę robił różnicę w budżecie kierowcy. Nawet dziś przy spokojnej jeździe zużycie paliwa pozostaje atutem, zwłaszcza dla osób pokonujących regularnie dłuższe trasy lub dojeżdżających do pracy. Do tego dochodzi prostota konstrukcji i szeroka dostępność zamienników.
W codziennej eksploatacji trzeba jednak zaakceptować skromny charakter auta. Kabina jest prosta, fotele przeciętne, a wyciszenie słabe przy wyższych prędkościach. Dynamika wersji 65 KM wystarcza głównie do spokojnej jazdy. Wyprzedzanie wymaga planowania, a pełne obciążenie dodatkowo obnaża niedobór mocy i momentu w górnym zakresie obrotów.
Największe ryzyka dotyczą typowych słabości starszych diesli common rail. W tej wersji szczególnie ważny jest stan wtryskiwaczy, turbiny, przewodów dolotowych i osprzętu. Sam silnik potrafi wytrzymać duże przebiegi, ale tylko wtedy, gdy dostawał świeży olej i nie był męczony na bardzo długich interwałach serwisowych. Tanie zakupy bez weryfikacji zwykle kończą się dodatkowymi wydatkami.
Jeżeli priorytetem jest możliwie tani sedan z dużym bagażnikiem i niskim spalaniem, Thalia nadal ma sens. Nie będzie autem prestiżowym ani szczególnie przyjemnym w trasie, ale jako narzędzie do jazdy potrafi się obronić. Najlepiej celować w egzemplarz z udokumentowanym serwisem, bez korozji i po dokładnej kontroli układu paliwowego.
- bardzo niskie spalanie w trasie i mieście
- duży bagażnik jak na auto segmentu B
- prosta konstrukcja i tanie części
- niedrogie zawieszenie oraz hamulce
- słabe osiągi przy pełnym obciążeniu
- wrażliwość diesla na zaniedbania serwisowe
- przeciętne wyciszenie i jakość wnętrza
- niewielki prestiż i ograniczony popyt odsprzedażowy
Renault Thalia pierwszej generacji z silnikiem 1.5 dCi 65 KM jest propozycją dla kierowcy, który szuka przede wszystkim taniego środka transportu z dużym bagażnikiem i niskim zużyciem paliwa. Technicznie auto bazuje na Clio II, więc wiele części jest łatwo dostępnych i niedrogich. Największą zaletą tej wersji pozostaje ekonomia: w trasie można zejść do bardzo niskich wartości spalania, a przy spokojnej eksploatacji koszty bieżącego serwisu nie są wysokie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to jedna z wcześniejszych odmian 1.5 dCi, więc historia obsługi ma ogromne znaczenie. Zaniedbania olejowe, słabe paliwo i długie interwały potrafią szybko odbić się na wtryskach, turbosprężarce czy osprzęcie. Osiągi są wystarczające do miasta i spokojnej jazdy poza nim, ale przy pełnym obciążeniu auto staje się wyraźnie ospałe. Komfort jazdy jest przeciętny, podobnie jak wyciszenie oraz jakość materiałów w kabinie. Z drugiej strony Thalia odwdzięcza się ogromnym jak na segment B kufrem i prostą konstrukcją zawieszenia. Przed zakupem kluczowe są: stan układu paliwowego, praca skrzyni, brak wycieków, kultura rozruchu na zimno oraz oznaki zaniedbań blacharskich. Dobrze utrzymany egzemplarz może być bardzo opłacalny, ale przypadkowe auto po flotowej lub zaniedbanej eksploatacji szybko zmieni się w skarbonkę.
Renault Thalia 1.5 dCi 65 KM 5MT 1999 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo oszczędny silnik wysokoprężny
- duży bagażnik
- tanie części eksploatacyjne
- prosta mechanika zawieszenia
- dobra użyteczność na co dzień
- słaba dynamika
- wtryski i osprzęt diesla nie lubią zaniedbań
- skromna jakość materiałów
- gorsze wyciszenie przy trasowych prędkościach
- niski prestiż modelu na rynku wtórnym