Renault Modus 1.6 16V 112 KM 4AT 2004 (I) opinie
W codziennym ruchu miejskim Modus 1.6 16V 4AT ma kilka realnych zalet. Siedzi się wysoko, łatwo ocenić narożniki nadwozia, a zwrotność pomaga na zatłoczonych parkingach i w ciasnych uliczkach. Automat poprawia komfort w korkach i sprawia, że auto lepiej trafia do kierowców, którzy po prostu chcą spokojnie przemieszczać się po mieście bez ciągłej zmiany biegów.
Silnik 1.6 16V dobrze pasuje do charakteru tego modelu, bo daje zauważalnie więcej swobody niż słabsze benzyny. Nadal nie jest to szybkie auto, ale przy komplecie pasażerów czy na krótkiej trasie poza miasto nie trzeba go tak męczyć. Trzeba jednak zaakceptować, że automat podnosi spalanie i pogarsza osiągi względem ręcznej skrzyni.
Klucz do udanego zakupu leży w weryfikacji skrzyni DP0/AL4. Jazda próbna musi być dłuższa niż kilka minut i obejmować zimny start, rozgrzanie auta, ruszanie pod lekkim obciążeniem oraz obserwację, czy skrzynia nie szarpie i nie przeciąga przełożeń. Brak dowodów na wymiany oleju nie przekreśla auta automatycznie, ale powinien obniżać cenę i zwiększać ostrożność kupującego.
Jeśli egzemplarz jest zadbany, Modus z automatem może być przyjemnym, praktycznym samochodem dla osoby starszej, małej rodziny lub kierowcy poruszającego się głównie po mieście. To nadal propozycja niszowa i niezbyt prestiżowa, ale właśnie dlatego ceny zakupu pozostają umiarkowane. W tej wersji bardziej niż gdziekolwiek indziej trzeba jednak kupować stan, a nie samą konfigurację silnika i wyposażenia.
- Wygodny automat do jazdy miejskiej
- Lepsza elastyczność niż w słabszych benzynach
- Wysoka pozycja za kierownicą i dobra widoczność
- Kompaktowe wymiary ułatwiają parkowanie
- Skrzynia DP0/AL4 wymaga ostrożnego zakupu
- Wyższe spalanie niż w manualu
- Tylko 4 przełożenia ograniczają komfort w trasie
- Słaba wartość rezydualna i niski prestiż
Renault Modus 1.6 16V 112 KM z 4-biegowym automatem to jedna z tych konfiguracji, które na papierze brzmią bardzo sensownie dla miasta. Wysoka pozycja za kierownicą, bardzo dobra widoczność, niewielkie gabaryty i brak konieczności ciągłej pracy lewarkiem dobrze pasują do codziennych dojazdów, korków i ciasnych parkingów. Do tego wolnossący silnik 1.6 16V daje lepszy zapas mocy niż słabsze benzyny, więc Modus nie robi się męczący przy wyjazdach poza miasto. Problem w tym, że cała atrakcyjność tej wersji w dużej mierze zależy od stanu skrzyni DP0/AL4 i historii jej obsługi. Sam silnik K4M ma dość przewidywalną reputację. To jednostka, która przy normalnym serwisie nie sprawia dużych niespodzianek, ale trzeba pilnować cewek zapłonowych, jakości oleju i wymiany paska rozrządu. Zaniedbania w tych obszarach szybko odbijają się na kulturze pracy i kosztach doprowadzenia auta do porządku. Na tle małych turbobenzyn z późniejszych lat 1.6 16V pozostaje jednak prostym i zrozumiałym napędem, co nadal działa na jego korzyść na rynku wtórnym. Największym znakiem zapytania jest skrzynia automatyczna. To klasyczna 4-biegowa konstrukcja, która potrafi działać poprawnie, ale bardzo źle znosi brak wymian oleju i jazdę z już istniejącymi objawami. Szarpanie przy ruszaniu, przeciąganie przełożeń, opóźniona reakcja na gaz lub wchodzenie w tryb awaryjny to sygnały ostrzegawcze, których nie wolno ignorować. Egzemplarz z potwierdzonym serwisem skrzyni może być wygodnym autem miejskim, ale zakup auta bez historii jest tu znacznie bardziej ryzykowny niż w wersji manualnej. Poza napędem Modus pozostaje typowym starszym Renault segmentu miejskiego: praktycznym, wygodnym przy codziennym użytkowaniu i raczej przeciętnym pod względem prestiżu czy utrzymania wartości. Trzeba liczyć się z drobną elektryką, klimatyzacją i zużyciem zawieszenia, ale te elementy zwykle nie są dramatycznie drogie. Jeśli priorytetem jest wygoda w mieście, a konkretny egzemplarz ma dobrze udokumentowaną obsługę skrzyni automatycznej, ta wersja może mieć sens. Jeśli nie, bezpieczniejszym wyborem pozostaje manual 1.6 16V.
Renault Modus 1.6 16V 112 KM 4AT 2004 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wygoda automatu w korkach
- Silnik 1.6 lepiej radzi sobie poza miastem niż słabsze benzyny
- Dobra widoczność i łatwość manewrowania
- Prosta wolnossąca jednostka bez turbiny
- Rozsądne ceny zakupu na rynku wtórnym
- Automat DP0/AL4 potrafi być kosztowny w naprawach
- Spalanie wyższe niż w wersji manualnej
- Przeciętna dynamika przez tylko 4 biegi
- Drobna elektryka i klima potrafią wymagać inwestycji
- Małe zainteresowanie przy odsprzedaży