Renault Grand Scenic 1.3 TCe 140 KM 2020 (IV) opinie
Grand Scenic IV broni się przede wszystkim praktycznością, której nie da się podrobić samym modnym nadwoziem crossovera. Wysoka pozycja za kierownicą, naprawdę użyteczny drugi rząd, dwa dodatkowe miejsca awaryjne i sensownie zaprojektowana kabina sprawiają, że to auto wciąż wygrywa z wieloma znacznie nowszymi SUV-ami, jeśli rodzina naprawdę potrzebuje przestrzeni. W codziennym życiu liczą się schowki, łatwość wkładania fotelików i duży bagażnik, a tu Renault nadal robi dobrą robotę.
Silnik 1.3 TCe 140 KM pasuje do tego auta lepiej, niż mogłoby się wydawać po samej pojemności. Nie robi z Grand Scenica rakiety, ale daje zauważalnie przyjemniejszą reakcję niż słabsze benzyny wolnossące czy podstawowe diesle. Przy spokojnej jeździe rodzinnej, trasie krajowej i autostradzie w granicach rozsądku ten motor zapewnia wystarczającą rezerwę, żeby auto nie wydawało się ociężałe pod obciążeniem.
Kosztowo to wciąż samochód, przy którym najwięcej zależy od wcześniejszego serwisu, a nie od samego logo na masce. 1.3 TCe wymaga normalnej dyscypliny olejowej, rozsądnego chłodzenia po obciążeniu i unikania filozofii long life w używanym aucie. Jeśli poprzedni właściciel faktycznie dbał o wymiany i nie traktował auta wyłącznie jako narzędzia flotowego, ten napęd potrafi odwdzięczyć się przyzwoitą kulturą pracy i bezproblemową codziennością.
Na rynku wtórnym Grand Scenic IV 1.3 TCe ma jeszcze jedną zaletę: nie jest tak oczywistym wyborem dla wszystkich jak SUV, więc często daje więcej auta za podobne pieniądze. Trzeba tylko pilnować stanu elektroniki komfortu, jakości wykończenia po latach i historii serwisowej silnika. Kto szuka rodzinnego samochodu do normalnego życia, a nie do budowania wizerunku, może być tym Renault bardzo pozytywnie zaskoczony.
- Tak, jeśli potrzebujesz siedmiu miejsc i realnej funkcjonalności zamiast modnego nadwozia SUV.
- Tak, jeśli auto będzie jeździło po mieście i krótkich trasach, gdzie benzyna sprawdza się lepiej niż diesel.
- Tak, jeśli cenisz wygodne rodzinne wnętrze, rozsądne koszty wejścia i dobrą dostępność części.
- Wożisz rodzinę albo bagaże i chcesz naprawdę użytecznego kufra bez wchodzenia w segment premium.
- Nie, jeśli oczekujesz sportowych osiągów przy pełnym obciążeniu i jeździe autostradowej.
- Nie, jeśli chcesz maksymalnie prostego wolnossącego silnika bez turbodoładowania bo wtedy szybciej wyjdą kompromisy tego napędu i realne koszty eksploatacji..
- Nie, jeśli zależy ci bardziej na prestiżu marki niż na praktyczności rodzinnego auta.
- Oczekujesz sportowych reakcji na gaz i bardziej bezpośredniego, mechanicznego charakteru napędu.
Grand Scenic IV 1.3 TCe 140 KM jest bardzo sensowną propozycją dla rodziny, która chce dużego i naprawdę użytecznego auta bez wchodzenia w ryzyka typowe dla współczesnych diesli używanych głównie po mieście. Benzynowe 1.3 turbo daje temu vanowi lepszą kulturę pracy, wystarczającą elastyczność i bardziej uniwersalny charakter w codziennym użytkowaniu. To nie jest samochód dla ludzi szukających emocji, ale dla tych, którzy potrzebują siedmiu miejsc, dużego bagażnika i przewidywalnych kosztów. Kluczowe pozostają regularne wymiany oleju, kontrola osprzętu turbodoładowania i unikanie egzemplarzy po zaniedbanej eksploatacji flotowej. Dobrze utrzymany Grand Scenic IV 1.3 TCe może być jednym z najbardziej rozsądnych rodzinnych vanów na rynku wtórnym.
Renault Grand Scenic 1.3 TCe 140 KM 2020 (IV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Naprawdę przestronne i funkcjonalne wnętrze rodzinne, które lepiej wykorzystuje gabaryty niż większość modnych SUV-ów z tego budżetu.
- Benzynowy 1.3 TCe 140 KM daje przyjemniejszą kulturę pracy w mieście i na krótkich trasach niż używany diesel z filtrem DPF.
- Siedem miejsc, duży bagażnik i wygodna kabina pozwalają traktować to auto jako realne narzędzie do codziennego życia rodzinnego.
- Na rynku wtórnym Grand Scenic IV bywa niedoceniany, dzięki czemu często oferuje więcej praktycznego samochodu za te same pieniądze.
- Mechanicznie to nadal dość prosta konfiguracja bez skomplikowanego napędu 4x4 czy automatu podnoszącego koszty wejścia.
- Przy pełnym obciążeniu i szybkiej jeździe autostradowej 140 KM nie daje tak dużego zapasu, jak sugerowałby rodzinny rozmiar auta.
- Silnik 1.3 TCe wymaga regularnego oleju i rozsądnej eksploatacji, więc zaniedbane egzemplarze potrafią szybko zjeść budżet rezerwowy.
- Elektronika komfortu, multimedia i drobiazgi wnętrza po latach potrafią irytować bardziej niż klasyczne elementy mechaniczne.
- Wizerunkowo van przegrywa dziś z SUV-ami, co dla części kupujących jest problemem mimo wyższej funkcjonalności Renault.
- Trzeci rząd siedzeń nadal jest rozwiązaniem głównie okazjonalnym, a nie pełnowymiarową przestrzenią dla dorosłych na długie trasy.