Renault Fluence 2.0 16V 140 KM CVT 2009 (I) opinie
Fluence 2.0 CVT najlepiej wypada jako spokojny samochód rodzinny. Oferuje dużo miejsca na nogi z tyłu, miękkie zestrojenie zawieszenia i duży bagażnik, więc dobrze sprawdza się w codziennych dojazdach oraz dłuższych trasach. Kabina nie zachwyca jakością materiałów, ale ergonomia jest prosta, a obsługa intuicyjna. To auto kupuje się bardziej rozsądkiem niż emocjami.
Silnik 2.0 16V M4R jest dużym atutem tej wersji. To konstrukcja bez turbiny i bez bezpośredniego wtrysku, dzięki czemu jest bardziej przewidywalna od wielu nowszych benzyn. Trzeba jednak liczyć się z typowymi wydatkami eksploatacyjnymi: cewki, świece, przepustnica czy poduszki silnika pojawiają się w kosztorysie wraz z przebiegiem. Regularna wymiana oleju co 10-12 tys. km wyraźnie pomaga utrzymać kulturę pracy.
Najbardziej ostrożnie trzeba podejść do skrzyni CVT. W czasie jazdy próbnej nie powinno być przeciągania obrotów bez przyspieszenia, drgań przy ruszaniu ani opóźnionej reakcji po wrzuceniu D lub R. Warto też odpytać właściciela o wymianę oleju w przekładni, bo marketingowe hasła o bezobsługowości zwykle kończą się drogim serwisem po zakupie. Dobrze utrzymana CVT daje za to wysoki komfort w mieście.
Na rynku wtórnym Fluence pozostaje niedoceniony, co działa na korzyść kupującego. Za rozsądne pieniądze można dostać duży sedan z prostą benzyną, bogatym wyposażeniem i tanim zawieszeniem. Słabszą stroną jest niższy prestiż marki oraz umiarkowana płynność odsprzedaży. Jeśli jednak priorytetem są wygoda, prostota napędu i sensowne koszty, ta odmiana zasługuje na uwagę.
- Dużo miejsca w kabinie i bagażniku
- Prosty wolnossący silnik 2.0 dobrze toleruje LPG
- Płynna jazda w mieście dzięki CVT
- Części eksploatacyjne zawieszenia są łatwo dostępne
- CVT wymaga serwisu i bywa droga w naprawie
- Realne spalanie w mieście nie jest niskie
- Elektronika komfortu potrafi irytować drobiazgami
- Model traci na wartości szybciej niż popularniejsi rywale
Renault Fluence I z benzynowym silnikiem 2.0 16V i skrzynią CVT to jedna z ciekawszych propozycji dla osób szukających wygodnego, rodzinnego sedana poza oczywistymi niemieckimi wyborami. Model bazuje technicznie na Megane III, ale stawia mocniej na komfort, dużą kabinę i spokojny charakter. Wolnossąca jednostka M4R ma klasyczną konstrukcję, dobrze współpracuje z instalacją gazową i zwykle nie generuje kosztów typowych dla nowoczesnych silników turbo, takich jak dwumas czy wtrysk bezpośredni. Z drugiej strony nie daje sportowych osiągów, a realne spalanie w mieście bywa wyraźnie wyższe niż katalogowe. Największym punktem uwagi pozostaje skrzynia CVT. Gdy poprzedni właściciel regularnie wymieniał olej i nie przegrzewał przekładni, auto potrafi jeździć bardzo płynnie i bezproblemowo. Zaniedbany egzemplarz szybko pokazuje jednak szarpanie, wycie przy przyspieszaniu albo ospałą reakcję na gaz, a remont CVT nie należy do tanich. Poza tym Fluence jest dość przewidywalny: zawieszenie jest nieskomplikowane, części eksploatacyjne łatwo dostępne, a wnętrze znosi codzienne użytkowanie przyzwoicie. To nie jest samochód dla kogoś, kto oczekuje prestiżu lub świetnej odsprzedaży, ale jako wygodny sedan do miasta i trasy nadal ma sens. Najlepiej szukać auta z potwierdzonym serwisem przekładni, bez korozji powypadkowej i z działającą elektroniką komfortu.
Renault Fluence 2.0 16V 140 KM CVT 2009 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Przestronne wnętrze
- Duży bagażnik
- Prosty silnik bez turbo
- Komfortowe zawieszenie
- Dobra współpraca z LPG
- Ryzyko kosztownej naprawy CVT
- Średnia dynamika przy wyprzedzaniu
- Mniej prestiżowy wizerunek
- Szybka utrata wartości
- Drobne problemy z elektroniką