Porsche Cayenne 3.6 V6 300 KM 8AT 2010 (E2) opinie
Największą zaletą tej wersji jest balans. Benzynowe 3.6 V6 nie próbuje udawać sportowej odmiany GTS czy Turbo, ale w normalnej eksploatacji okazuje się wystarczająco dynamiczne, bardzo kulturalne i przyjemne w codziennym użytkowaniu. Przy spokojnej jeździe skrzynia działa miękko, a auto świetnie tłumi nierówności i zachowuje wysoką stabilność przy prędkościach autostradowych.
Na tle innych odmian E2 bazowa benzyna ma tę przewagę, że odpadają typowe koszty związane z DPF-em, AdBlue czy rozbudowanym osprzętem najmocniejszych silników. Nadal trzeba jednak uważać na historię serwisową, bo nawet prostszy wariant w ciężkim SUV-ie premium generuje wysokie rachunki za elementy eksploatacyjne. Hamulce, opony, wahacze i serwis skrzyni biegów są wyraźnie droższe niż w zwykłych SUV-ach rodzinnych.
W praktyce największe znaczenie ma stan konkretnego egzemplarza. Lepiej kupić auto z wyższym przebiegiem, ale z regularnie zmienianym olejem, świeżym ATF-em i potwierdzonymi naprawami zawieszenia, niż tańszą sztukę po zaniedbaniach. W Cayenne szybko wychodzą na jaw oszczędności poprzednich właścicieli, zwłaszcza jeśli auto było eksploatowane miejsko albo używane do ciągnięcia przyczep.
Jeżeli szukasz luksusowego SUV-a do komfortowej jazdy po mieście i trasie, a nie do bicia rekordów spod świateł, wersja 3.6 V6 ma sens. Daje prestiż Porsche, solidne wykończenie i dobre prowadzenie, a jednocześnie ogranicza część ryzyk znanych z bardziej skomplikowanych odmian. Warunek jest jeden: budżet na zakup musi obejmować także porządny pakiet startowy i rezerwę na serwis premium.
- spokojniejsza i prostsza benzyna niż w mocniejszych odmianach E2
- bardzo dobry komfort jazdy i wyciszenie na trasie
- pewne prowadzenie jak na duży SUV premium
- brak kosztów typowych dla diesla z DPF i AdBlue
- wysokie koszty hamulców, opon i zawieszenia
- realne spalanie w mieście jest wyraźnie dwucyfrowe
- elektronika i pneumatyka potrafią generować drogie naprawy
- osiągi są poprawne, ale bez sportowego efektu Porsche
Porsche Cayenne drugiej generacji z benzynowym silnikiem 3.6 V6 o mocy 300 KM to ciekawa propozycja dla osób, które chcą wejść do świata marki bez pakowania się w najbardziej ryzykowne i kosztowne warianty. Wolnossąca jednostka oferuje dobrą kulturę pracy, przewidywalną reakcję na gaz i mniej osprzętu wysokiego ryzyka niż mocniejsze wersje doładowane albo duże diesle. W codziennym użytkowaniu auto imponuje wyciszeniem, jakością prowadzenia i stabilnością na trasie, a napęd AWD sprawia, że nawet duży SUV potrafi być pewny i neutralny. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal ciężkie Porsche klasy premium. Koszty zawieszenia, hamulców, ogumienia i serwisu skrzyni są wyraźnie wyższe niż w popularnych SUV-ach segmentu D. Sam silnik 3.6 jest relatywnie bezpieczny, ale zaniedbania olejowe, przegrzewanie czy ignorowanie drobnych wycieków mogą szybko zmienić rozsądny zakup w drogi projekt. Jeśli kupujesz egzemplarz z udokumentowanym serwisem, bez błędów elektroniki i z zadbanym napędem, to Cayenne 3.6 V6 potrafi odwdzięczyć się komfortem, prestiżem i przyjemnością z jazdy na poziomie, którego wiele konkurencyjnych SUV-ów nadal nie daje.
Porsche Cayenne 3.6 V6 300 KM 8AT 2010 (E2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- dobra kultura pracy wolnossącego silnika
- bardzo wysoki komfort podróżowania
- stabilne prowadzenie na trasie
- mniej złożona mechanika niż w części innych wersji E2
- mocny prestiż marki i dobra odsprzedaż zadbanych sztuk
- wysokie realne spalanie
- drogi serwis zawieszenia i hamulców
- elektronika potrafi kaprysić wraz z wiekiem
- osiągi nie są tak efektowne jak sugeruje znaczek Porsche
- zaniedbane egzemplarze szybko pochłaniają duże kwoty