Nissan NV400 2.3 dCi 150 KM 6AT 2011 (X62) opinie
Nissan NV400 X62 w odmianie 2.3 dCi 150 KM 6AT nie jest samochodem dla kogoś, kto szuka wygody osobówki. To pełnowymiarowy samochód dostawczy, którego mocną stroną jest funkcjonalność, spora przestrzeń ładunkowa i łatwość adaptacji do konkretnych zadań. Wariant z tylnym napędem lepiej radzi sobie przy jeździe z obciążeniem i podczas ciągnięcia przyczepy, a automatyczna skrzynia wyraźnie poprawia komfort w ruchu miejskim oraz na długich trasach.
Silnik 2.3 dCi M9T ma przyzwoitą elastyczność i dobrze pasuje do charakteru auta. Nie daje sportowych osiągów, ale 360 Nm momentu pozwala sprawnie ruszać z ładunkiem i utrzymywać tempo autostradowe bez nadmiernego wysiłku. Problemem nie jest sama konstrukcja, tylko sposób eksploatacji. Długie interwały olejowe, częsta jazda miejska i przeciążanie auta przyspieszają zużycie osprzętu, turbosprężarki, EGR oraz filtra DPF.
Od strony kosztów NV400 wypada rozsądnie, bo części mechaniczne są szeroko dostępne, a niezależne warsztaty dobrze znają bliźniaczego Mastera. Najdroższe ryzyka dotyczą osprzętu diesla i automatu. Jeżeli skrzynia zaczyna szarpać, przeciąga biegi lub ma opóźnione załączanie, trzeba liczyć się z wydatkami liczonymi w tysiącach złotych. Z tego powodu historia wymian ATF jest niemal tak samo ważna jak potwierdzenie serwisu silnika.
Na rynku wtórnym warto szukać egzemplarzy po jednej roli użytkowej, najlepiej z pełną dokumentacją i bez prowizorycznych napraw blacharsko-lakierniczych. Chłodnie, busy kurierskie i auta budowlane bywają mocno zużyte mimo atrakcyjnej ceny zakupu. Dobrze utrzymany NV400 odwdzięcza się wysoką użytecznością i niezłą trwałością, ale zaniedbany egzemplarz bardzo szybko pokaże, że duży dostawczak nie toleruje oszczędzania na podstawowym serwisie.
- Duża przestrzeń ładunkowa i wysoka funkcjonalność zabudów
- Napęd RWD dobrze znosi pracę z obciążeniem
- Automat poprawia komfort w mieście i trasie
- Dobra dostępność części dzięki pokrewieństwu z Renault Master
- DPF i EGR źle znoszą jazdę wyłącznie miejską
- Automat wymaga regularnej obsługi mimo opinii o bezobsługowości
- Wiele aut ma za sobą ciężką pracę i bardzo duże przebiegi
- Użytkowe wykończenie i przeciętny poziom wyciszenia
Nissan NV400 jest technicznym krewniakiem Renault Mastera i Opla Movano, więc na rynku wtórnym nie kupuje się egzotyki, tylko dobrze znanego dużego dostawczaka. W wersji 2.3 dCi 150 KM automat i napęd na tył poprawiają komfort jazdy z ładunkiem oraz kulturę pracy w trasie. Auto nie jest szybkie, ale ma wystarczający moment obrotowy do codziennej pracy kurierskiej, chłodniczej albo kamperowej. Największą zaletą pozostaje przestrzeń ładunkowa, prosta konstrukcja nadwozia i szeroka dostępność części wspólnych z Masterem. To ważne, bo serwisowane egzemplarze potrafią zrobić bardzo duże przebiegi bez remontu jednostki bazowej. Trzeba jednak pamiętać, że nowoczesny diesel w aucie dostawczym nie wybacza zaniedbań. Zapychający się DPF, zawór EGR, nieszczelności dolotu, wycieki z układu doładowania czy zaniedbane wymiany oleju szybko zamieniają tani zakup w kosztowny projekt. Automat również wymaga profilaktyki, choć wielu użytkowników błędnie zakłada bezobsługowość. Przed zakupem kluczowe są: zimny rozruch, korekty wtrysków, stan osprzętu, zachowanie skrzyni pod obciążeniem i ślady pracy z dużym ładunkiem. Jeśli potrzebujesz dużego vana RWD i akceptujesz użytkowy charakter wnętrza, NV400 150 KM 6AT jest sensowną opcją, ale tylko po starannej selekcji egzemplarza.
Nissan NV400 2.3 dCi 150 KM 6AT 2011 (X62) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra funkcjonalność w pracy transportowej
- Napęd na tył pomaga przy pełnym obciążeniu
- Automatyczna skrzynia poprawia wygodę kierowcy
- Części i zamienniki są łatwo dostępne
- Silnik 2.3 dCi ma dobrą elastyczność jak na duży van
- Ryzyko drogich napraw DPF, EGR i osprzętu diesla
- Automat jest wrażliwy na zaniedbania serwisowe
- Wiele aut ma flotową przeszłość i duże przebiegi
- Kabina jest surowa i przeciętnie wyciszona
- Słaba atrakcyjność wizerunkowa na tle nowszych rywali