MINI Countryman Cooper D 1.6 112 KM 6MT 2010 (R60) opinie
MINI Countryman R60 Cooper D jest jedną z tych wersji, które najlepiej pokazują sens istnienia pierwszego Countrymana. Auto zachowuje indywidualny styl marki, daje wyższą pozycję za kierownicą i oferuje więcej praktyczności niż zwykłe MINI, a jednocześnie nie traci całkowicie zwinnego charakteru. Wersja 112-konna jest zauważalnie bardziej uniwersalna od bazowego diesla 90 KM, dlatego dużo łatwiej zaakceptować jej osiągi w codziennym użytkowaniu.
Silnik 1.6 diesel dobrze współpracuje z manualną skrzynią 6MT. 270 Nm dostępne od niskich obrotów poprawia elastyczność i sprawia, że auto lepiej radzi sobie na drogach krajowych, przy wyprzedzaniu i podczas jazdy z pasażerami. Do setki w 11,6 s to wynik tylko przeciętny, ale w praktyce ważniejsze jest to, że Countryman nie wydaje się tak ociężały jak słabsze odmiany. To wciąż propozycja dla spokojnego kierowcy, ale już nie wyłącznie miejska.
Zaletą tej konfiguracji jest ekonomia. Katalogowe 4,4 l/100 km jest trudne do utrzymania na co dzień, jednak realne zużycie paliwa na poziomie około 5,3-6,6 l/100 km jest jak najbardziej osiągalne. Dla osób robiących dłuższe trasy oznacza to rozsądne koszty paliwa, zwłaszcza jeśli samochód regularnie dostaje okazję do dopalenia DPF. Pod tym względem Cooper D wypada lepiej niż benzynowe wersje R60, które zwykle są wyraźnie bardziej paliwożerne.
Najważniejszy warunek jest jeden: serwis. Diesel 1.6 źle znosi przeciągane wymiany oleju i typową eksploatację wyłącznie na krótkich dystansach. Warto przed zakupem sprawdzić pracę rozrządu na zimno, historię obsługi DPF i EGR, stan turbiny oraz sprzęgła z dwumasą. Gdy egzemplarz jest zadbany, Countryman potrafi odwdzięczyć się przyjemnym charakterem i rozsądnymi kosztami paliwa. Gdy był zaniedbany, szybko pokaże rachunek za premium badge i oszczędzanie na serwisie.
- Niskie spalanie jak na crossovera premium z tego okresu
- Lepsza elastyczność i użyteczność niż w One D 90 KM
- Pięć drzwi i sensowna praktyczność na co dzień
- Manual 6MT zwykle jest bezpieczniejszym wyborem niż stare automaty
- Diesel wymaga pilnowania DPF, EGR i jakości oleju
- Rozrząd i turbo nie wybaczają długich interwałów
- Twarde zawieszenie obniża komfort na dziurach
- Naprawy bywają droższe niż w zwykłych kompaktach
MINI Countryman R60 Cooper D 1.6 112 KM z manualną skrzynią to jedna z ciekawszych wersji pierwszego Countrymana dla osób, które robią regularne przebiegi i chcą pogodzić styl z ekonomią. W porównaniu z odmianą One D ta wersja jest wyraźnie bardziej użyteczna na trasie, bo 270 Nm dostępne nisko w zakresie obrotów pozwala sprawniej wyprzedzać i lepiej radzić sobie z obciążeniem. Samochód nie staje się od tego sportowy, ale przestaje być wyłącznie modnym gadżetem do miasta. Największą zaletą Coopera D pozostaje niskie spalanie. Katalogowe 4,4 l/100 km jest ambitne, lecz realnie przy spokojnej jeździe da się utrzymać okolice 5,3-6,6 l/100 km, co jak na modnego crossovera premium z tego okresu wypada bardzo dobrze. Do tego Countryman oferuje wygodniejsze wsiadanie, wyższą pozycję za kierownicą i bardziej praktyczne nadwozie niż klasyczne MINI hatch. Bagażnik 350 l i pięć drzwi wystarczą dla pary lub małej rodziny. Trzeba jednak pamiętać, że pod maską pracuje diesel, który nie lubi zaniedbań. Silnik 1.6 wymaga częstszych wymian oleju niż sugeruje długi interwał fabryczny, bo wtedy łatwiej ograniczyć ryzyko problemów z rozrządem, turbiną i osprzętem emisji spalin. W autach używanych głównie po mieście wracają tematy EGR i DPF, a przy wyższych przebiegach trzeba brać pod uwagę koszt sprzęgła z dwumasą. To nie jest napęd dla osoby, która chce tylko tankować i jeździć. Na tle konkurencji Countryman broni się stylem, wizerunkiem marki i prowadzeniem. Nadal czuć tu MINI, bo układ kierowniczy jest bezpośredni, a zawieszenie zwarte, choć okupione przeciętnym komfortem na dziurach. Jeśli priorytetem jest charakter, niskie spalanie i manual zamiast automatu, Cooper D 112 KM ma sens. Jeśli najważniejsza jest bezproblemowość i tanie naprawy, rozsądniej spojrzeć w stronę prostszych kompaktów lub benzynowych odmian.
MINI Countryman Cooper D 1.6 112 KM 6MT 2010 (R60) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo oszczędny w codziennej jeździe
- Wyraźnie lepsza dynamika niż w One D 90 KM
- Stylowe nadwozie i dobre postrzeganie marki
- Praktyczne pięć drzwi i sensowny bagażnik
- Manualna skrzynia dobrze pasuje do charakteru auta
- Silnik wymaga sumiennego serwisu olejowego
- Ryzyko usterek EGR, DPF, turbo i rozrządu
- Komfort na nierównościach jest przeciętny
- Ceny napraw wyższe niż w popularnych kompaktach
- To nadal nie jest auto dla kierowcy szukającego mocnych osiągów