Mercedes-Benz Klasa S S 500 BlueEFFICIENCY 435 KM 2011 (W221) opinie
S 500 BlueEFFICIENCY najlepiej pokazuje swoje zalety wtedy, gdy jedzie płynnie i bez nerwowości. Kabina pozostaje bardzo dobrze wyciszona, zawieszenie miękko filtruje nierówności, a całość daje charakterystyczne dla Klasy S poczucie odseparowania od codziennego hałasu. To samochód, który bardziej buduje spokój i wygodę niż zachęca do ostrej jazdy, ale właśnie w tym tkwi jego siła.
Różnicę względem starszego S 500 czuć przede wszystkim w elastyczności. Biturbo M278 rozwija wysoki moment od niskich obrotów, więc ciężka limuzyna reaguje bardzo swobodnie nawet bez redukcji. Przyspieszenie pozostaje płynne i dostojne, ale zapas siły w średnim zakresie jest wyraźnie większy. Dzięki temu auto jeszcze lepiej pasuje do autostrady, szybkich tras krajowych i jazdy z pełnym obciążeniem.
Kosztem takiego poziomu komfortu i osiągów są oczywiście wymagania finansowe. W221 po liftingu nadal bywa kosztowne w tematach AIRMATIC, elektroniki, hamulców czy serwisu skrzyni, a sam M278 wymaga większej dyscypliny niż prostsze starsze silniki. Spalanie jest niższe niż w wolnossącym 5.5, ale nadal wyraźnie dwucyfrowe przy codziennym użytkowaniu i nie powinno nikogo zaskakiwać.
Dlatego sens zakupu zależy niemal całkowicie od jakości konkretnego egzemplarza. Dobrze utrzymane S 500 BlueEFFICIENCY potrafi dawać fantastyczne wrażenie luksusu i osiągów bez zbędnej ostentacji. Zaniedbany samochód tej klasy potrafi natomiast zamienić zakup marzeń w serię bardzo drogich wizyt serwisowych. To wciąż świetna Klasa S, ale dla świadomego właściciela, a nie dla łowcy najtańszego premium.
- Chcesz poliftowej Klasy S z benzynowym V8, mocnym środkiem obrotów i bardzo wysokim komfortem podróży.
- Jeździsz dużo w trasie i cenisz ciszę, płynność oraz bezwysiłkowe wyprzedzanie ciężką limuzyną premium.
- Akceptujesz budżet segmentu F i sprawdzasz dokładnie stan AIRMATIC, skrzyni oraz historii serwisowej M278.
- Szukasz W221 o nowocześniejszym charakterze niż starsze wolnossące S 500, ale bez rezygnacji z klasycznego luksusu.
- Priorytetem są niskie koszty utrzymania albo tani start po zakupie, bo ta wersja szybko zweryfikuje taki plan.
- Nie chcesz ryzyka związanego z pneumatyką, zaawansowaną elektroniką i drogimi naprawami osprzętu premium.
- Szukasz auta głównie do miasta, krótkich odcinków i możliwie niskiego spalania w codziennym użytkowaniu.
- Kupujesz najtańszy egzemplarz bez rezerwy na serwis startowy, diagnostykę i usunięcie zaległości poprzedniego właściciela.
Mercedes-Benz Klasa S W221 po liftingu w wersji S 500 BlueEFFICIENCY to bardzo ciekawy punkt w historii dużych benzynowych limuzyn premium. Z jednej strony wciąż dostajesz klasyczne DNA Klasy S: wybitne wyciszenie, znakomite tłumienie nierówności, reprezentacyjny charakter i poczucie podróżowania autem z najwyższej półki. Z drugiej strony odmiana BlueEFFICIENCY przynosi już bardziej nowoczesny charakter napędu — zamiast wolnossącego 5.5 V8 pojawia się 4.7 biturbo M278 z dużo wyższym momentem obrotowym, lepszą elastycznością i odczuwalnie łatwiejszym przyspieszaniem z każdej prędkości. To nadal nie jest sportowa limuzyna, ale w praktyce auto reaguje szybciej i sprawniej niż starsze S 500, nie tracąc przy tym swojego luksusowego stylu jazdy. Największym atutem tej wersji jest właśnie połączenie wysokiego komfortu z ogromnym zapasem momentu obrotowego. 700 Nm dostępne od niskich obrotów świetnie pasuje do ciężkiej Klasy S. Samochód rusza bez wysiłku, bardzo płynnie nabiera prędkości i jeszcze lepiej niż wcześniejsze V8 radzi sobie z trasą oraz wyprzedzaniem. 7G-Tronic Plus zwykle działa gładko, a w codziennym użytkowaniu S 500 BlueEFFICIENCY sprawia wrażenie jeszcze bardziej dojrzałej i łatwiejszej w szybkim przemieszczaniu limuzyny niż starsza wersja 388-konna. Trzeba jednak pamiętać, że nowocześniejszy napęd nie oznacza prostszego życia. M278 jest mocny i bardzo przyjemny, ale wymaga pilnowania jakości oleju, szczelności, układu chłodzenia, osprzętu i historii serwisowej. Do tego dochodzą klasyczne realia W221: zawieszenie AIRMATIC, duże hamulce, rozbudowana elektronika komfortu, wysoka masa i drogie części. W praktyce to samochód, który może zachwycić jakością jazdy, ale tylko wtedy, gdy kupuje się egzemplarz bez zaniedbań i z rezerwą budżetową na start. Wersja BlueEFFICIENCY nie jest drogą na skróty do taniego luksusu — to po prostu szybsza i nowocześniejsza odmiana drogiej w utrzymaniu Klasy S. Dla właściwego kierowcy taka konfiguracja ma jednak dużo sensu. Jeśli chcesz W221 z benzynowym V8, ale zależy ci na lepszej elastyczności i wyraźnie mocniejszym środkowym zakresie niż w starszym S 500, odmiana 435-konna jest bardzo atrakcyjna. Oferuje mocny prestiż, świetne osiągi i prawdziwie dalekodystansowy charakter. Jeśli natomiast liczysz przede wszystkim na rozsądne koszty lub nie chcesz ryzyka związanego z zaawansowaną pneumatyką i elektroniką, lepiej spojrzeć niżej w gamie albo poza segment F.
Mercedes-Benz Klasa S S 500 BlueEFFICIENCY 435 KM 2011 (W221) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wybitny komfort jazdy i wyciszenie nadal godne pełnoprawnej flagowej limuzyny premium.
- M278 biturbo daje dużo lepszą elastyczność niż starsze wolnossące S 500.
- 435 KM i 700 Nm zapewniają bardzo swobodne wyprzedzanie oraz duży zapas na trasie.
- Poliftowe W221 łączy klasyczny luksus z nowocześniejszym charakterem układu napędowego.
- Dobrze utrzymany egzemplarz nadal robi świetne wrażenie jakością podróżowania i prestiżem.
- Koszty utrzymania pozostają bardzo wysokie nawet na tle innych dużych aut premium.
- AIRMATIC i elektronika komfortu mogą generować drogie pakiety napraw.
- M278 wymaga dyscypliny serwisowej i dokładnej oceny stanu przed zakupem.
- Realne spalanie nadal jest wyraźnie dwucyfrowe mimo oznaczenia BlueEFFICIENCY.
- Najtańsze egzemplarze często kumulują kilka zaniedbań naraz i szybko stają się skarbonką.