Mercedes-Benz M-Class ML 63 AMG S 557 KM 7AT 4Matic 2011 (W166) opinie
Mercedes ML 63 AMG S W166 robi świetne pierwsze wrażenie, bo łączy muskularny wygląd z bardzo dopracowanym komfortem jazdy. W mieście auto pozostaje ciche i płynne, a na trasie pokazuje klasę wyższą niż sugeruje metka SUV-a. Kabina jest dobrze wyciszona, fotele zwykle świetnie wyprofilowane, a elastyczność 5.5 V8 biturbo sprawia, że wyprzedzanie wymaga tylko lekkiego dotknięcia gazu. To samochód dla kierowcy, który chce codziennej wygody, ale nie chce rezygnować z prawdziwego charakteru AMG.
Największą zaletą tej wersji jest napęd. Odmiana S oferuje 557 KM i bardzo wysoki moment obrotowy dostępny nisko, dzięki czemu auto jest błyskawiczne w praktycznie każdym zakresie prędkości. Skrzynia 7G-Tronic nie jest tak nowoczesna jak późniejsze 9-biegi, ale dobrze zgrywa się z charakterem silnika i pozwala spokojnie podróżować albo bardzo dynamicznie przyspieszać. To jeden z tych SUV-ów, które realnie potrafią zawstydzić wiele znacznie lżejszych aut przy starcie spod świateł i podczas sprintu 80-140 km/h.
Przed zakupem trzeba jednak przyjąć, że to auto premium wysokiej mocy, a nie okazja cenowa. Kluczowe są regularne wymiany oleju, świec oraz płynów, kontrola wycieków, dobry stan zawieszenia pneumatycznego i brak błędów skrzyni czy napędu 4Matic. Egzemplarz po słabym serwisie może szybko wygenerować duże wydatki na hamulce, opony, osprzęt silnika czy Airmatic. Dlatego oględziny powinny obejmować diagnostykę komputerową, jazdę próbną na zimno i ciepło oraz dokładne sprawdzenie historii rachunków, nie tylko książki serwisowej.
Dobrze utrzymany ML 63 AMG S odwdzięcza się jednak bardzo wysoką użytecznością. Bagażnik jest duży, tylna kanapa wygodna, a auto dobrze radzi sobie w trasie rodzinnej, zimą i na gorszej nawierzchni. Właśnie ta wszechstronność odróżnia go od wielu sportowych modeli. Jeśli kupujący ma rezerwę serwisową i szuka ostatniego dużego AMG SUV-a z rasowym V8, W166 nadal pozostaje bardzo atrakcyjnym wyborem na rynku wtórnym.
- Fenomenalne osiągi jak na duży SUV
- Rasowe brzmienie i charakter silnika V8 biturbo
- Wysoki komfort podróży na autostradzie
- Dobra praktyczność i duży bagażnik
- Bardzo wysokie spalanie w codziennej jeździe
- Drogie hamulce, opony i serwis eksploatacyjny
- Ryzyko kosztownych usterek osprzętu M157 i Airmatic
- Zakup słabego egzemplarza szybko staje się nieopłacalny
Mercedes-Benz ML 63 AMG S generacji W166 to jeden z tych samochodów, które mają sens głównie emocjonalny, ale robią to znakomicie. Pod maską pracuje 5.5 V8 biturbo M157 o mocy 557 KM i 760 Nm, więc auto przyspiesza jak sportowa limuzyna, mimo że waży ponad 2,3 tony. W praktyce ten model imponuje elastycznością, bardzo mocnym środkiem obrotów i świetnym wyciszeniem przy spokojnej jeździe. Na autostradzie jest stabilny, pewny i zaskakująco komfortowy jak na wersję AMG. Z perspektywy zakupu używanego egzemplarza najważniejsze jest jednak nie samo wyposażenie, lecz historia obsługi. To nie jest ML 250 CDI, w którym można odkładać serwis. Silnik M157 lubi świeży olej, dobre paliwo i szybką reakcję na pierwsze objawy problemów. Zaniedbania kończą się kosztowniej niż w zwykłych wersjach: wycieki oleju, osprzęt turbo, cewki, świece czy elementy układu chłodzenia potrafią wygenerować rachunki, które szybko kasują pozorną okazję zakupową. Drugim obszarem ryzyka jest podwozie i osprzęt auta klasy premium. Airmatic, duże hamulce, szerokie opony oraz ciężki przód oznaczają, że nawet eksploatacyjne naprawy są wyraźnie droższe niż w standardowym W166. Nie znaczy to, że model jest zły — przeciwnie, dobrze utrzymane sztuki potrafią być trwałe i bardzo satysfakcjonujące — ale wymagają właściciela, który kupuje stan, a nie tylko rocznik i przebieg. Na rynku wtórnym ML 63 AMG S nadal ma mocny wizerunek, bo oferuje pełnoprawny charakter AMG bez rezygnacji z praktycznego nadwozia. Jeśli ktoś chce szybki rodzinny SUV z rasowym V8 i jest gotowy na spalanie 15-20 l/100 km w realu oraz adekwatne koszty warsztatowe, będzie zadowolony. Jeśli priorytetem są tanie części i bezproblemowa eksploatacja, lepiej szukać słabszej wersji benzynowej albo diesla.
Mercedes-Benz M-Class ML 63 AMG S 557 KM 7AT 4Matic 2011 (W166) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetne osiągi 0-100 km/h i mocna elastyczność
- Bardzo udane połączenie komfortu i dynamiki
- Praktyczne nadwozie SUV z dużym bagażnikiem
- Wysoki prestiż wersji AMG S
- Stabilność i pewność prowadzenia na trasie
- Wysokie realne spalanie i koszty paliwa
- Drogi serwis silnika AMG oraz osprzętu
- Kosztowne elementy hamulców i zawieszenia
- Duża masa ogranicza zwinność w mieście
- Wymaga bardzo dokładnej weryfikacji przed zakupem