Mercedes-Benz G-Class G 400 d 330 KM 9AT 2018 (W463A) opinie
Mercedes G 400 d W463A należy do tych odmian, które najlepiej łączą charakter modelu z codzienną użytecznością. Diesel OM656 ma dużą kulturę pracy, bardzo wysoki moment obrotowy i dobrze współpracuje z 9-stopniowym automatem. W efekcie auto nie sprawia wrażenia ociężałego, choć waży ponad 2,5 tony. W trasie imponuje spokojem, stabilnością i wysoką pozycją za kierownicą, a przy normalnym tempie potrafi być wyraźnie sensowniejsze kosztowo od benzynowych wersji G 500 czy AMG.
W463A jest też zdecydowanie bardziej nowoczesne od wcześniejszej G-Klasy. Zmieniona konstrukcja przedniego zawieszenia poprawiła prowadzenie na asfalcie, a kabina oferuje poziom komfortu, którego starsze Gelendy po prostu nie miały. Nadal nie jest to jednak SUV o lekkości klasy GLE czy X5. Czuć ramę, czuć wysoko położony środek ciężkości i czuć gabaryt auta, zwłaszcza w mieście. Dla jednych to wada, dla innych część niepowtarzalnego charakteru modelu.
Pod względem trwałości mechanicznej G 400 d wypada dobrze, pod warunkiem że nie oszczędzano na obsłudze. OM656 nie lubi przeciągania interwałów olejowych, a układ AdBlue i filtr DPF źle znoszą wyłącznie krótkie trasy. Skrzynia 9G-Tronic uchodzi za dopracowaną, ale zaniedbania serwisowe skutkują szarpaniem lub kosztownymi naprawami mechatroniki. W autach używanych w terenie trzeba także dokładnie obejrzeć napęd 4x4, blokady i elementy podwozia.
Największym argumentem za zakupem pozostaje kombinacja prestiżu, realnych zdolności terenowych i bardzo mocnego diesla. To auto trzyma wartość znakomicie, robi świetne wrażenie i daje poczucie obcowania z czymś wyjątkowym. Z drugiej strony nawet rutynowy serwis jest drogi, a hamulce, opony i elektronika potrafią skutecznie przypominać, że nie jest to zwykły SUV premium. Dlatego najlepszym wyborem będzie egzemplarz z pełną historią, bez przypadkowych modyfikacji i najlepiej po spokojniejszej eksploatacji.
- 700 Nm zapewnia bardzo dobrą elastyczność i łatwe wyprzedzanie
- Znacznie lepsze prowadzenie na asfalcie niż w starszej G-Klasie
- Świetna wartość rezydualna i bardzo wysoki prestiż modelu
- Prawdziwe zdolności terenowe dzięki ramie, reduktorowi i blokadom
- Bardzo drogie części, hamulce i serwis okresowy
- Układ AdBlue i DPF nie lubią wyłącznie miejskiej eksploatacji
- Ogromne gabaryty utrudniają codzienne parkowanie
- Bogata elektronika zwiększa ryzyko kosztownych drobiazgów
Mercedes-Benz G 400 d W463A to jedna z najbardziej uniwersalnych odmian współczesnej G-Klasy. Sześciocylindrowy diesel OM656 oferuje 330 KM i aż 700 Nm, dzięki czemu ciężka, kanciasta karoseria porusza się z dużą swobodą zarówno w mieście, jak i na trasie. W praktyce właśnie ta wersja najlepiej pokazuje, że nowa Gelenda nie jest już wyłącznie autem wizerunkowym lub terenową ciekawostką. To wciąż samochód oparty na ramie, z reduktorem i blokadami mechanizmów różnicowych, ale jednocześnie dużo dojrzalszy na asfalcie, lepiej wyciszony i bardziej komfortowy od poprzednika. Dla wielu użytkowników będzie po prostu najbardziej sensowną konfiguracją w gamie, jeśli nie potrzebują benzynowego V8. Największą zaletą G 400 d jest sposób oddawania momentu obrotowego. Auto nie musi być wysoko kręcone, żeby sprawnie przyspieszać, a 9G-Tronic dobrze maskuje masę i opory aerodynamiczne. Wyprzedzanie, jazda autostradowa i podróż z kompletem pasażerów nie robią na tej wersji większego wrażenia. Jednocześnie nadal trzeba pamiętać, że to bardzo ciężki i wysoki samochód, więc w mieście łatwo zauważyć duże gabaryty, promień skrętu i koszt każdej opony czy tarczy hamulcowej. Na rynku wtórnym G 400 d kusi świetną wartością rezydualną i prestiżem, ale nie wolno go kupować bez dokładnej weryfikacji historii serwisowej. Kluczowe są regularne wymiany oleju, obsługa skrzyni 9G-Tronic, kontrola działania AdBlue, DPF i elektroniki komfortu. Egzemplarze po ciężkim off-roadzie wymagają też kontroli mostów, reduktora, osłon i szczelności napędu. Jeżeli auto było serwisowane bez oszczędzania, G 400 d potrafi być trwałym i bardzo satysfakcjonującym wyborem. Jeśli jednak trafi się zaniedbana sztuka, rachunki szybko zniwelują cały urok posiadania Gelendy.
Mercedes-Benz G-Class G 400 d 330 KM 9AT 2018 (W463A) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo mocny i elastyczny diesel OM656
- Wysoka wartość rezydualna na rynku wtórnym
- Realne zdolności terenowe
- Dużo lepsze prowadzenie niż w poprzedniej Gelendzie
- Wyjątkowy prestiż i rozpoznawalność modelu
- Bardzo wysokie koszty zakupu i serwisu
- Duża masa przyspiesza zużycie hamulców i opon
- Wysokie realne spalanie w mieście
- Układ AdBlue oraz DPF wymagają odpowiedniego stylu jazdy
- Drobne usterki elektroniki bywają drogie do zdiagnozowania