Mercedes-Benz CLA 220 d 177 KM 6MT 2013 (C117) opinie
CLA 220 d 6MT robi najlepsze wrażenie wtedy, gdy potrzebujesz sprawnego auta premium do codziennych tras i jazdy pozamiejskiej. Diesel OM651 ma wysoki moment obrotowy dostępny od niskich obrotów, więc samochód chętnie przyspiesza bez ciągłego mieszania biegami. Przy prędkościach autostradowych nadal zachowuje dobrą kulturę pracy i nie męczy hałasem tak, jak można by się obawiać po nisko zbudowanym sedanie na platformie kompaktowej.
Na tle odmiany 7DCT ten wariant z manualem ma ważną zaletę: prostszą i zwykle tańszą eksploatację. Nie oznacza to braku kosztów, bo przy dużych przebiegach dochodzi sprzęgło i dwumasa, ale ryzyko kosztownej awarii dwusprzęgłowego automatu jest mniejsze. Dla kierowcy, który nie potrzebuje automatu w mieście, 6MT bywa rozsądniejszym wyborem na rynku wtórnym.
Trzeba jednak pamiętać, że CLA stawia styl ponad praktyczność. Z tyłu nie ma tyle miejsca co w klasycznych sedanach, a opadająca linia dachu ogranicza komfort wysokich pasażerów. Zawieszenie daje dobre czucie auta, ale na poprzecznych nierównościach i słabszym asfalcie bywa sztywne. To auto bardziej dla jednej lub dwóch osób niż rodzinny wzór funkcjonalności.
Największym warunkiem udanego zakupu jest jakość wcześniejszego serwisu. W dieslu trzeba sprawdzić DPF, temperaturę pracy silnika, ewentualne błędy układu emisji i ogólną kondycję osprzętu. Gdy egzemplarz jest zadbany, CLA 220 d 6MT odwdzięcza się dobrym balansem osiągów, spalania i wizerunku. Gdy był zaniedbany, koszty szybko przypomną, że to nadal Mercedes klasy premium, a nie tani kompakt do bezstresowej jazdy.
- bardzo dobra elastyczność diesla OM651
- manual ogranicza ryzyko kosztów 7DCT
- niskie spalanie w trasie
- efektowna sylwetka i mocny efekt premium
- ciasno z tyłu jak na cenę auta
- DPF nie lubi jazdy wyłącznie po mieście
- części i robocizna premium nie są tanie
- zawieszenie bywa sztywne na słabych drogach
Mercedes-Benz CLA C117 w wersji 220 d 177 KM z manualną skrzynią to jedna z bardziej rozsądnych odmian w gamie, jeśli ktoś chce połączyć wizerunek premium z realnie niskim spalaniem i dobrymi osiągami. Silnik 2.2 CDI/OM651 daje dużo momentu od niskich obrotów, dzięki czemu auto jest sprawne na trasie i nie wymaga częstego redukowania. Manual 6MT nie daje takiego efektu płynności jak dwusprzęgłowy automat, ale dla wielu kupujących będzie po prostu bezpieczniejszy finansowo. Odpada typowe ryzyko kosztownej obsługi sprzęgieł i mechatroniki 7DCT, a sama eksploatacja bywa bardziej przewidywalna. Z drugiej strony CLA nie jest samochodem wybitnie praktycznym. Wygląda świetnie, ale ma ograniczoną ilość miejsca z tyłu, nisko poprowadzoną linię dachu i przeciętną widoczność do tyłu. Zawieszenie nastawiono raczej na prowadzenie niż miękki komfort, więc na gorszych drogach czuć sztywność i szybciej wychodzą luzy w drobnych elementach osi przedniej. Do tego dochodzą typowe dla nowoczesnego diesla ryzyka: DPF nie lubi jazdy wyłącznie po mieście, a osprzęt emisji i czujniki potrafią podnieść koszty utrzymania. Jeśli jednak auto ma udokumentowany serwis, regularnie wymieniany olej i nie było używane głównie do krótkich odcinków, CLA 220 d 6MT potrafi być bardzo dobrym towarzyszem codziennej i autostradowej jazdy. Wyróżnia się stylem, dobrze trzyma wartość i daje bardziej angażujące odczucia niż większość klasycznych kompaktów z dieslem. To nie jest najtańsza opcja na rynku wtórnym, ale dla osoby robiącej trasy i świadomej kosztów premium może mieć dużo sensu.
Mercedes-Benz CLA 220 d 177 KM 6MT 2013 (C117) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra elastyczność i osiągi w trasie
- manualna skrzynia zmniejsza ryzyko drogich usterek automatu
- oszczędny diesel przy dłuższych przebiegach
- atrakcyjna sylwetka nadal wygląda świeżo
- zadbane sztuki dobrze trzymają wartość
- mało miejsca z tyłu
- widoczność do tyłu jest przeciętna
- DPF i osprzęt emisji wymagają stylu jazdy dopasowanego do diesla
- zawieszenie nie należy do bardzo komfortowych
- serwis premium pozostaje wyraźnie droższy niż w zwykłych kompaktach