Mazda CX-5 KE 2.2 Skyactiv-D 150 KM 2015 (KE) opinie
Największą zaletą tej wersji jest jej profil użytkowy. 380 Nm sprawia, że CX-5 KE nie musi być ciągle redukowana przy wyprzedzaniu albo jeździe z kompletem pasażerów. W trasie auto robi bardzo dobre wrażenie: jest spokojne, elastyczne i zwyczajnie mniej męczące niż wolnossąca benzyna, jeśli kierowca regularnie robi dłuższe odcinki. Przy tym nadal pozostaje Mazdą, czyli samochodem, który daje więcej czucia i spójności prowadzenia niż spora część segmentu.
Drugim mocnym punktem jest sama kabina i ogólny feeling auta. CX-5 KE nawet po latach broni się ergonomią, pozycją za kierownicą i tym, że nie sprawia wrażenia taniego rodzinnego SUV-a projektowanego wyłącznie pod leasingową kalkulację. To samochód bardziej dojrzały niż sugeruje część ogłoszeń z rynku wtórnego, a w dobrze utrzymanym egzemplarzu nadal łatwo poczuć, że Mazda chciała zrobić coś więcej niż tylko kolejny poprawny crossover.
Słaba strona jest równie czytelna: Skyactiv-D wymaga świadomości. DPF, przybywanie oleju po nieudanych regeneracjach, jakość wcześniejszego serwisu i ogólny profil jazdy mają tu większe znaczenie niż w benzynowej odmianie 2.0. Jeśli poprzedni właściciel jeździł głównie po mieście, przeciągał interwały albo ignorował objawy wypalania filtra, oszczędność przy dystrybutorze szybko może zamienić się w kosztowny pakiet startowy.
Dlatego Mazda CX-5 KE 2.2 Skyactiv-D 150 KM ma sens wyłącznie wtedy, gdy twoje realne użytkowanie pasuje do diesla. Jeśli robisz dużo tras, chcesz niskiego spalania i akceptujesz bardziej wymagającą mechanikę, to nadal bardzo logiczne daily dla rodziny. Jeśli auto ma robić przede wszystkim miasto, krótkie odcinki i sporadyczne wyjazdy, lepiej wybrać benzynową CX-5 2.0 Skyactiv-G i mieć spokojniejszą głowę.
- Robisz regularnie długie trasy i faktycznie wykorzystasz ekonomię diesla zamiast męczyć DPF w codziennym ruchu miejskim.
- Chcesz rodzinnego SUV-a, który poza praktycznością daje też lepsze prowadzenie i bardziej dopracowany feeling niż wielu popularnych rywali.
- Kupujesz po historii i stanie, a nie po samej cenie, i jesteś gotów zrobić rozsądny serwis startowy po zakupie.
- Akceptujesz, że diesel wymaga pilnowania oleju, DPF i wcześniejszej diagnostyki, ale w zamian odwdzięcza się dobrym momentem oraz niskim spalaniem.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście i liczysz, że diesel z DPF będzie tani oraz bezproblemowy przy krótkich odcinkach.
- Szukasz możliwie prostego używanego SUV-a bez potrzeby analizowania historii olejowej, regeneracji filtra i jakości wcześniejszego serwisu.
- Priorytetem jest najniższa cena zakupu i nie chcesz wracać do tematu dwumasy, DPF, klimatyzacji czy diagnostyki osprzętu diesla.
- Oczekujesz świętego spokoju niezależnie od stylu użytkowania, a nie auta, które jest świetne tylko wtedy, gdy kierowca naprawdę rozumie, po co bierze diesla.
Mazda CX-5 KE 2.2 Skyactiv-D 150 KM jest rozsądnym wyborem dla osoby, która robi regularne przebiegi poza miastem i szuka używanego SUV-a z realnie niskim kosztem paliwa, dobrym momentem oraz dojrzałym charakterem auta. To nie jest jednak diesel dla kierowcy jeżdżącego głównie po mieście albo dla kogoś, kto kupuje najtańszy egzemplarz bez planu na sensowny pakiet startowy. Skyactiv-D potrafi odwdzięczyć się świetną ekonomiką i przyjemnym prowadzeniem, ale wymaga historii olejowej, kontroli DPF i normalnej dyscypliny serwisowej. Kupiona po stanie, a nie po samej cenie, CX-5 KE 2.2D nadal pozostaje jedną z ciekawszych trasowych propozycji wśród używanych C-SUV-ów.
Mazda CX-5 KE 2.2 Skyactiv-D 150 KM 2015 (KE) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 380 Nm daje CX-5 bardzo dobrą elastyczność w trasie i znacznie przyjemniejszy zapas pod obciążeniem niż w wolnossącej benzynie 2.0.
- Realne spalanie na dłuższych odcinkach potrafi być naprawdę rozsądne jak na rodzinnego SUV-a segmentu C.
- CX-5 KE nadal prowadzi się pewniej i dojrzalej niż wielu konkurentów, a kierowca dostaje więcej informacji z auta niż w typowym kalkulatorowym SUV-ie.
- Kabina, ergonomia i pozycja za kierownicą starzeją się dobrze i nadal potrafią zrobić lepsze wrażenie niż u części rywali z podobnego budżetu.
- Zadbane egzemplarze mają sensowny popyt na rynku wtórnym, więc dobrze utrzymana CX-5 nadal daje się później sprzedać bez wielkiej walki.
- DPF i przybywanie oleju po nieudanych regeneracjach oznaczają, że to diesel wymagający większej dyscypliny niż spokojna benzyna.
- Krótkie odcinki i jazda miejska bardzo szybko psują sens użytkowy tej wersji oraz podnoszą ryzyko kosztów po zakupie.
- Rynek wtórny jest mocno zróżnicowany i łatwo trafić auto, które dobrze wygląda tylko w ogłoszeniu, ale ma zaniedbaną historię serwisową.
- Przy wyższych przebiegach trzeba realistycznie patrzeć na sprzęgło, dwumasę, osprzęt diesla i stan układu wydechowego.
- To nie jest najtańszy SUV w zakupie ani w pakiecie startowym, jeśli porównać go z prostszymi benzynowymi rywalami.