Mazda CX-5 KE 2.0 Skyactiv-G 165 KM 2015 (KE) opinie
Największą zaletą tej wersji jest sam napęd. Dwulitrowy Skyactiv-G nie próbuje udawać małego silnika turbo i dzięki temu daje bardzo przewidywalny charakter pracy. Reakcja na gaz jest naturalna, kultura pracy dobra, a brak turbosprężarki upraszcza profil ryzyka w aucie, które ma już za sobą kilka lat normalnej eksploatacji. To właśnie dlatego CX-5 KE tak często trafia do kierowców, którzy wolą spokojniejszą mechanikę od katalogowego efektu wow.
Drugą mocną stroną Mazdy jest sposób, w jaki to auto jeździ. CX-5 KE nadal daje poczucie, że ktoś realnie przyłożył się do układu kierowniczego, pozycji za kierownicą i ogólnej spójności samochodu. To SUV rodzinny, ale nie taki, który całkowicie odcina kierowcę od drogi. Nawet zwykła codzienna jazda pokazuje, że Mazda bardziej dbała o feeling auta niż wielu bardziej kalkulatorowych konkurentów.
Słabsze strony tej konfiguracji też są czytelne. Benzynowa CX-5 bez hybrydy nie będzie paliła jak RAV4 Hybrid, a przy pełnym obciążeniu trzeba normalnie pracować skrzynią i utrzymywać silnik w zakresie obrotów. Na rynku wtórnym dochodzą też tematy typowe dla kilkuletnich SUV-ów: akumulator pod i-stop, tylne hamulce, luzy zawieszenia, skraplacz klimatyzacji i drobna elektronika komfortu.
Na tle rynku wtórnego Mazda CX-5 KE 2.0 Skyactiv-G 165 KM broni się jednak bardzo logicznie, jeśli priorytetem jest spokojniejsza benzyna bez turbo i auto, które ma służyć kilka lat, a nie tylko dobrze wypaść w ogłoszeniu. Nie jest to samochód dla łowcy najniższej ceny z rynku. To raczej propozycja dla kogoś, kto woli dopłacić do zadbanego egzemplarza i dostać dojrzałego SUV-a z rozsądną mechaniką oraz dobrym potencjałem dalszej odsprzedaży.
- Szukasz rodzinnego SUV-a z benzyną bez turbo i wolisz prostszy, bardziej przewidywalny napęd niż typowy downsizing z pierwszej połowy lat 2010.
- Jeździsz mieszanie: miasto plus trasa, i chcesz auta wygodnego, ale nadal sensownie prowadzącego się oraz dającego dojrzałe wrażenie zza kierownicy.
- Akceptujesz, że wolnossące 165 KM nie daje kopnięcia jak turbo, za to odwdzięcza się spokojniejszym profilem ryzyka używanego auta.
- Kupujesz po historii i stanie, a nie po najniższej cenie, i jesteś gotów zrobić rozsądny pakiet startowy po zakupie.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście i liczysz, że spalanie będzie zbliżone do hybrydy albo lekkiego crossovera z małym silnikiem.
- Oczekujesz mocnego dołu bez redukcji biegów i bardziej dynamicznego charakteru niż daje uczciwy wolnossący silnik 2.0.
- Priorytetem jest najniższy koszt zakupu i nie chcesz wracać do tematu hamulców, akumulatora, klimatyzacji czy zawieszenia typowego dla kilkuletniego SUV-a.
- Szukasz auta, które przede wszystkim ma błyszczeć tabelką spalania i wyposażenia, a mniej obchodzi cię jakość prowadzenia oraz ogólny feeling samochodu.
Mazda CX-5 KE 2.0 Skyactiv-G 165 KM ma sens dla kierowcy, który szuka używanego SUV-a z wolnossącą benzyną, ręczną skrzynią i przewidywalnym serwisem zamiast mody na małe turbo. To nie jest wybór dla osoby liczącej każdy litr paliwa w korkach albo oczekującej momentu obrotowego jak w dieslu bez redukcji biegów. To raczej propozycja dla kogoś, kto chce dojrzałego rodzinnego auta z przyzwoitym prowadzeniem, sensownym wnętrzem i napędem, który po dobrym pakiecie startowym nie powinien produkować niekończących się historii. Kupiona po stanie, z normalną historią olejową, bez zaniedbań w hamulcach, klimatyzacji i elektronice komfortu, CX-5 KE nadal pozostaje jedną z rozsądniejszych benzynowych Mazd z rynku wtórnego.
Mazda CX-5 KE 2.0 Skyactiv-G 165 KM 2015 (KE) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wolnossący 2.0 Skyactiv-G z łańcuchem daje spokojniejszy profil ryzyka niż wiele małych benzyn turbo z podobnego budżetu zakupu.
- CX-5 KE ma bardzo dojrzałe wnętrze, dobrą ergonomię i nadal sprawia wrażenie auta lepiej dopracowanego niż część konkurentów segmentu C-SUV.
- Auto prowadzi się pewnie i spójnie, a pozycja za kierownicą oraz układ kierowniczy dają kierowcy więcej informacji niż w wielu bardziej anonimowych SUV-ach.
- Bagażnik 503 l i sensowna kabina wystarczają rodzinie bez poczucia, że jeździsz przesadnie dużym samochodem.
- Zadbane egzemplarze nadal mają dobry popyt na rynku, więc benzynową CX-5 łatwo obronić również z perspektywy późniejszej sprzedaży.
- Realne spalanie w mieście szybko przypomina, że to wolnossący benzynowy SUV bez wsparcia hybrydy.
- Przy pełnym obciążeniu i szybkiej trasie 165 KM wymaga świadomej pracy skrzynią i nie daje turbodoładowanego zapasu elastyczności.
- Akumulator pod i-stop, tylne hamulce i drobna elektronika komfortu potrafią irytować bardziej niż sama mechanika silnika.
- Zawieszenie, klimatyzacja i zwykłe tematy wieku trzeba uczciwie skalkulować w pakiecie startowym po zakupie.
- Mazda nie jest najtańsza w zakupie ani w częściowym serwisie, jeśli porównasz ją z bardziej budżetowymi SUV-ami tego okresu.