Mazda CX-5 KF 2.2 Skyactiv-D 150 KM 6AT 2017 (KF) opinie
Największą zaletą tej wersji jest sposób, w jaki oddaje osiągi w normalnym ruchu. 380 Nm momentu nie robi z CX-5 sportowego SUV-a, ale bardzo poprawia elastyczność przy wyprzedzaniu, ruszaniu z kompletem pasażerów i jeździe autostradowej. To auto nie prowokuje do ostrej jazdy, tylko daje poczucie swobody i mniejszego wysiłku kierowcy.
Drugim atutem jest sam charakter CX-5 KF. Mazda od lat potrafi robić samochody, które w codziennym kontakcie wydają się bardziej dopracowane niż część bezpośrednich rywali. Pozycja za kierownicą, ergonomia, wyciszenie i feeling układu kierowniczego nadal robią bardzo dobre wrażenie. W połączeniu z automatem tworzy to SUV-a, którym po prostu przyjemnie pokonuje się dłuższe dystanse.
Słabsza strona jest dość oczywista: diesel 2.2 wymaga właściwego scenariusza użycia. Jeśli samochód ma kręcić się głównie po mieście, ryzyko tematów wokół DPF, sadzy, poziomu oleju i szeroko rozumianego osprzętu wyraźnie rośnie. Automat nie rozwiązuje tych problemów, a wręcz dokłada kolejny element, który trzeba oceniać po historii i kulturze pracy, zamiast zakładać, że wszystko będzie wieczne.
Na rynku wtórnym ten wariant ma więc sens, ale nie dla każdego. Dla kierowcy robiącego regularne trasy, chcącego wygodnego diesla z automatem i gotowego zapłacić za zadbany egzemplarz, CX-5 2.2D 6AT może być bardzo udanym wyborem. Dla użytkownika miejskiego rozsądniejsza będzie zwykle benzyna, nawet jeśli na papierze diesel wygląda atrakcyjniej pod względem momentu i spalania.
- Robisz regularne trasy i chcesz SUV-a, który przy wyższych przebiegach realnie odwdzięczy się spalaniem oraz elastycznością.
- Zależy ci na komforcie klasycznego automatu, a nie na ręcznym mieszaniu biegami w cięższym aucie rodzinnym.
- Kupujesz po historii serwisowej i akceptujesz, że zadbany diesel będzie lepszy niż tani egzemplarz z niejasną przeszłością.
- Cenisz ergonomię, dobrą pozycję za kierownicą i bardziej dojrzałe prowadzenie niż w wielu konkurencyjnych SUV-ach.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście i na krótkich odcinkach, gdzie diesel 2.2 będzie bardziej ryzykowny niż benzyna.
- Szukasz używanego SUV-a możliwie bezobsługowego i nie chcesz myśleć o DPF, sadzy oraz wrażliwości diesla na zaniedbania.
- Priorytetem jest najniższy koszt zakupu, a nie znalezienie egzemplarza z dobrą historią i uczciwym serwisem.
- Nie chcesz brać pod uwagę stanu automatu i wolisz prostszą konstrukcyjnie wersję manualną albo benzynową.
Mazda CX-5 KF 2.2 Skyactiv-D 150 KM 6AT ma bardzo konkretny profil idealnego użytkownika. To nie jest odmiana dla osoby, która szuka po prostu modnego SUV-a do krótkich dojazdów po mieście. Ten wariant zaczyna błyszczeć dopiero wtedy, gdy naprawdę wykorzystujesz jego mocne strony: wysoki moment obrotowy, niskie obroty przy spokojnej jeździe i sensowne spalanie w trasie. Automat dodatkowo poprawia komfort codziennego użytkowania i sprawia, że CX-5 staje się bardziej relaksującym samochodem na długie odcinki. Problem w tym, że diesel 2.2 Skyactiv-D nadal wymaga większej dyscypliny eksploatacyjnej niż benzynowe Skyactiv-G. Krótkie odcinki, przeciągane wymiany oleju, lekceważenie objawów związanych z DPF albo odkładanie serwisu osprzętu potrafią szybko zjeść oszczędność przy dystrybutorze. Jeśli jednak kupisz auto po stanie, z wiarygodną historią i bez zaniedbań, CX-5 odwdzięcza się dojrzałym prowadzeniem, bardzo dobrą ergonomią i przyjemnym, bardziej premium-owym odbiorem niż sugeruje to chłodna analiza tabelki danych technicznych.
Mazda CX-5 KF 2.2 Skyactiv-D 150 KM 6AT 2017 (KF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 380 Nm wyraźnie poprawia elastyczność względem benzynowego 2.0, szczególnie w trasie i pod obciążeniem.
- Automat 6AT dobrze pasuje do charakteru CX-5 i podnosi komfort codziennego użytkowania.
- CX-5 KF nadal bardzo dobrze broni się ergonomią, pozycją za kierownicą i ogólną jakością odbioru wnętrza.
- Przy regularnych trasach realne spalanie pozostaje rozsądne jak na rodzinnego SUV-a.
- Zadbane egzemplarze nadal wyglądają atrakcyjnie na tle wielu konkurentów z segmentu średnich SUV-ów.
- Diesel 2.2 wymaga świadomej eksploatacji i wyraźnie gorzej znosi krótkie odcinki niż benzyna.
- DPF, sadza i osprzęt silnika oznaczają większą wrażliwość na zaniedbania serwisowe.
- Automat jest wygodny, ale dodaje kolejny element, który trzeba rzetelnie ocenić przed zakupem.
- Dobre egzemplarze nie są tanie, więc oszczędność nie zaczyna się od ceny wejścia.
- Dla kierowcy miejskiego ten wariant zwykle ma mniej sensu niż benzyna albo hybrydowy konkurent.