Mazda CX-5 KF 2.0 e-Skyactiv-G 165 KM 6AT 2017 (KF) opinie
W odmianie 2.0 e-Skyactiv-G 165 KM największym atutem jest prostota układu napędowego. Silnik wolnossący nie daje takiego momentu obrotowego jak małe jednostki turbo, ale dzięki temu zwykle lepiej znosi jazdę miejską, częste rozruchy i długofalową eksploatację. Kierowca dostaje przewidywalną reakcję na gaz i brak typowych lęków o turbinę, nagar w dolocie czy filtr cząstek stałych.
Automatyczna skrzynia 6AT dobrze pasuje do charakteru CX-5. Nie jest to przekładnia sportowa, lecz pracuje płynnie, logicznie redukuje biegi i poprawia komfort w korkach. Warunek jest prosty: nie warto wierzyć w marketingowe hasło o dożywotnim oleju. Regularny serwis skrzyni wyraźnie zmniejsza ryzyko szarpnięć i przedłuża jej żywotność.
Pod względem codziennej praktyczności CX-5 nadal wypada bardzo dobrze. Bagażnik jest ustawny, tylna kanapa wygodna, a pozycja za kierownicą należy do najlepszych w klasie. Samochód nie jest przesadnie miękki, ale daje dobrą kontrolę nad nadwoziem i buduje poczucie jakości także po latach. Właśnie to połączenie ergonomii i solidności najmocniej przyciąga kupujących na rynku wtórnym.
Słabszą stroną tej wersji jest dynamika przy wyższych prędkościach i pełnym obciążeniu. 165-konna benzyna z automatem daje radę, ale nie zapewnia zapasu mocy znanego z turbodoładowanych rywali. Jeśli jednak priorytetem jest niskie ryzyko kosztownych awarii, przewidywalne koszty serwisu i dobra wartość odsprzedaży, ten kompromis ma dużo sensu.
- Trwały wolnossący silnik bez turbo i DPF
- Udany klasyczny automat 6AT
- Wysoka jakość prowadzenia i ergonomii
- Dobre utrzymanie wartości na rynku wtórnym
- Przeciętna dynamika przy wyższych prędkościach
- Ceny zakupu zadbanych egzemplarzy nadal są wysokie
- Lakier i detale nadwozia bywają delikatne
- Elektronika wspomagaczy potrafi mieć drobne humory
Mazda CX-5 KF z wolnossącym silnikiem 2.0 e-Skyactiv-G o mocy 165 KM i automatem 6AT to jedna z tych wersji, które najlepiej pokazują filozofię marki: bez downsizingu, bez przesadnie skomplikowanych rozwiązań i z naciskiem na naturalne prowadzenie. W codziennej jeździe ten zestaw nie imponuje sprintem, ale odwdzięcza się płynną reakcją na gaz, dobrą kulturą pracy i przewidywalnością w mieście. Automat pracuje gładko, a przy spokojnym stylu jazdy potrafi utrzymać rozsądne spalanie jak na benzynowego SUV-a segmentu C/D. To odmiana szczególnie ciekawa dla osób, które jeżdżą głównie po mieście i na krótszych trasach, bo nie trzeba martwić się o DPF, AdBlue czy kosztowny osprzęt typowy dla nowoczesnych diesli. Z drugiej strony trzeba zaakceptować, że przy pełnym obciążeniu i na autostradzie silnik wymaga wejścia na wyższe obroty, a elastyczność jest wyraźnie słabsza niż w mocniejszych turbobenzynach konkurencji. Na rynku wtórnym dużą zaletą pozostaje trwałość mechaniczna oraz dobre trzymanie wartości, choć ceny zadbanych egzemplarzy nadal są dość wysokie. Właściciele chwalą też ergonomię wnętrza, wygodne fotele i jakość montażu. Najczęstsze uwagi dotyczą raczej kosztów drobnych elementów eksploatacyjnych, wrażliwego lakieru oraz elektroniki wspomagaczy. Jeśli priorytetem jest spokojna eksploatacja, wysoka przewidywalność i klasyczna benzyna bez pułapek nowoczesnego downsizingu, ta wersja CX-5 jest jedną z mocniejszych propozycji w klasie używanych SUV-ów.
Mazda CX-5 KF 2.0 e-Skyactiv-G 165 KM 6AT 2017 (KF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra trwałość silnika 2.0
- płynnie pracujący automat 6AT
- dobre prowadzenie jak na SUV-a
- praktyczne i ergonomiczne wnętrze
- mocna wartość rezydualna
- osiągi tylko wystarczające
- realne spalanie w mieście rośnie dość szybko
- wysokie ceny zakupu używanych egzemplarzy
- delikatny lakier i podatność na odpryski
- pojedyncze kaprysy elektroniki komfortu