Kia Sportage 2.0 CRDi 136 KM 2014 (SL) opinie
Największą zaletą tej wersji jest balans między osiągami a złożonością. 136 KM i 320 Nm nie robią ze Sportage’a auta szybkiego, ale dają dokładnie tyle, żeby duży kompaktowy SUV nie był ospały przy wyprzedzaniu, podjazdach i normalnych rodzinnych wyjazdach. W praktyce to bardzo ważne, bo bazowe odmiany benzynowe bywają po prostu bardziej męczące, gdy auto jedzie pełne ludzi i bagażu.
Drugim plusem jest sama logika konfiguracji. Manualna skrzynia i przedni napęd utrzymują wersję 2.0 CRDi po stronie rozsądku, bo nie dochodzą tu dodatkowe koszty napędu AWD i starszego automatu. Sam diesel nadal wymaga selekcji po stanie, ale to nadal łatwiejsza do obrony odmiana niż mocniejsze konfiguracje, które kuszą w ogłoszeniu, a potem dokładają długą listę drogich pytań serwisowych.
Na drodze Sportage SL wypada jak samochód stworzony do zwykłej codzienności: daje wygodną pozycję za kierownicą, sensowną widoczność do przodu, dużo miejsca dla rodziny i duży bagażnik. Komfort jazdy jest wystarczająco dojrzały, choć po latach trzeba uczciwie sprawdzić zawieszenie, sprężyny, hamulce i ogólny poziom zużycia auta. To nie jest SUV premium, ale właśnie dlatego wiele osób akceptuje go łatwiej jako narzędzie do życia, a nie projekt wizerunkowy.
Największy błąd przy zakupie tego Sportage’a to traktowanie go jak „prostego diesla bez ryzyka”. Taki diesel nie istnieje. Trzeba sprawdzić, czy auto nie żyło wyłącznie w mieście, czy DPF i dolot nie są już blisko kosztowniejszej interwencji, oraz czy poprzedni właściciel nie odkładał podstawowego serwisu. Dobrze kupiony egzemplarz potrafi być sensownym, przewidywalnym daily. Źle kupiony bardzo szybko przypomni, ile kosztuje odkładanie rzeczy na później.
- Regularnie jeździsz w trasie albo poza miastem i chcesz używanego SUV-a, któremu diesel faktycznie daje przewagę użytkową, a nie tylko dobrze wygląda w ogłoszeniu.
- Szukasz Sportage’a z lepszą elastycznością niż 1.6 GDi, ale bez dokładania sobie dodatkowych kosztów najmocniejszych odmian z automatem i AWD.
- Kupujesz auto rozsądkiem: ma być rodzinne, praktyczne, wygodne i dobrze znane warsztatom, a nie efektowne albo przesadnie szybkie.
- Akceptujesz, że wybór używanego diesla wymaga większej selekcji po historii, stanie DPF, dolotu i jakości wcześniejszego serwisu.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich odcinkach, gdzie diesel z DPF-em będzie miał trudniejsze życie i szybciej straci sens ekonomiczny.
- Szukasz absolutnie najprostszego Sportage’a do spokojnej codzienności i nie chcesz myśleć o filtrze cząstek stałych, układzie dolotowym oraz osprzęcie diesla.
- Oczekujesz dużego zapasu mocy albo bardziej dynamicznego charakteru, bo 136 KM w tym nadwoziu jest rozsądne, ale nie robi wrażenia lekkości.
- Kupujesz najtańszy egzemplarz bez bufora budżetowego na pakiet startowy, oleje, filtry, hamulce i sensowną diagnostykę po zakupie.
Sportage SL 2.0 CRDi 136 KM jest wersją dla kierowcy, który chce rodzinnego SUV-a z wyraźnie lepszą elastycznością niż 1.6 GDi, ale bez pakietu kosztów najmocniejszych odmian 4x4 z automatem. Silnik D4HA dobrze pasuje do gabarytu auta i spokojnej jazdy w trasie, a przy normalnym serwisie potrafi być przewidywalny. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal diesel z DPF-em, układem dolotowym i całym typowym zapleczem kosztów, które wychodzą przy zaniedbanych egzemplarzach. Dobrze utrzymany Sportage 2.0 CRDi nadal broni się jako rozsądny, praktyczny SUV do codziennego życia poza miastem.
Kia Sportage 2.0 CRDi 136 KM 2014 (SL) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 320 Nm momentu obrotowego daje Sportage’owi wyraźnie lepszą elastyczność i spokojniejsze tempo jazdy niż bazowa benzyna 1.6 GDi.
- Manualna skrzynia i przedni napęd utrzymują konfigurację po rozsądniejszej stronie kosztów niż mocniejsze odmiany z automatem i AWD.
- Kabina, wysoka pozycja za kierownicą i duży bagażnik sprawiają, że Sportage bardzo dobrze odnajduje się w roli rodzinnego auta na co dzień.
- Model jest dobrze rozpoznawalny na rynku wtórnym, części są łatwo dostępne, a niezależne warsztaty zwykle dobrze znają tę konstrukcję.
- Stylistyka Sportage’a SL nadal broni się lepiej niż w wielu konkurentach z pierwszej połowy poprzedniej dekady, więc auto nie starzeje się optycznie tak szybko.
- To nadal diesel z DPF-em, EGR i układem dolotowym, więc miejski profil jazdy bardzo szybko odbiera sens tej wersji i podnosi ryzyko kosztów.
- 136 KM wystarcza do normalnej jazdy, ale nie daje dużego zapasu przy pełnym obciążeniu i szybkiej trasie, zwłaszcza na autostradzie.
- Najtańsze egzemplarze często nadrabiają cenę odłożonym serwisem, zużyciem sprzęgła, hamulców, zawieszenia oraz pakietem zaległych drobiazgów.
- Realne koszty zakupu po czasie rosną, jeśli poprzedni właściciel oszczędzał na filtrach, oleju i diagnostyce osprzętu diesla.
- Widoczność do tyłu i ogólne wyciszenie nie należą do najmocniejszych stron modelu, więc auto nie daje tak dopracowanego wrażenia jak nowsi konkurenci.