Hyundai i30 1.6 CRDi 110 KM 7DCT 2017 (PDE) opinie
W codziennej jeździe ta odmiana wypada dojrzale i przewidywalnie. Silnik 1.6 CRDi nie robi z i30 auta dynamicznego, ale moment obrotowy skutecznie maskuje umiarkowaną moc katalogową. Przy prędkościach miejskich i podmiejskich samochód reaguje wystarczająco sprawnie, a na trasie bez problemu utrzymuje tempo, którego oczekuje większość kierowców rodzinnego kompaktu. To bardziej auto do spokojnego, płynnego przemieszczania się niż do szukania emocji.
Największa przewaga nad manualem to oczywiście wygoda. 7DCT potrafi dobrze wykorzystać charakter diesla, utrzymując niskie obroty i pomagając w oszczędnej jeździe. W spokojnym użytkowaniu skrzynia zwykle pracuje poprawnie, ale w korkach lub przy częstym manewrowaniu pod obciążeniem może być mniej jedwabista niż klasyczny hydrokinetyk. To nie dyskwalifikuje wersji, tylko przypomina, że warto kupować egzemplarz z udokumentowaną obsługą i bez objawów szarpania.
Kosztowo i30 nadal broni się na tle klasy kompaktowej. Części eksploatacyjne są osiągalne, niezależne warsztaty znają ten model, a realne spalanie potrafi zostać bardzo rozsądne jak na kompakt z automatem. Właśnie dlatego wersja 110 KM 7DCT może mieć sens dla kierowcy, który robi większe przebiegi i szuka kompromisu pomiędzy komfortem a rozsądnymi rachunkami za paliwo.
Ryzyka są typowe dla nowoczesnego diesla z dwusprzęgłowym automatem. Krótkie miejskie odcinki nie służą DPF, EGR i dolotowi, a przy dużych przebiegach trzeba mieć rezerwę na obsługę skrzyni oraz sprzęgieł. Jeśli jednak auto było serwisowane częściej niż wynika z marketingowych interwałów, a jazda nie ograniczała się do zimnych startów w korkach, i30 potrafi odwdzięczyć się spokojną i przewidywalną eksploatacją przez długi czas.
- niski apetyt na paliwo w trasie
- wygoda 7-biegowego DCT
- dojrzały i przewidywalny charakter jazdy
- rozsądne koszty bieżącego serwisu poza ASO
- DPF i EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście
- DCT wymaga większej ostrożności niż manual
- osiągi są poprawne, ale nie imponujące
- na rynku wtórnym trzeba unikać zaniedbanych aut flotowych
Hyundai i30 PDE z silnikiem 1.6 CRDi 110 KM i 7-biegową skrzynią DCT jest jedną z ciekawszych odmian dla osób, które chcą nowoczesnego kompaktu z dieslem, ale nie chcą już ręcznie żonglować biegami w codziennym ruchu. W praktyce ten zestaw najlepiej sprawdza się wtedy, gdy auto regularnie jeździ w trasie albo przynajmniej dostaje dłuższe odcinki pozwalające utrzymać w dobrej kondycji DPF i osprzęt emisji spalin. Sam silnik nie jest wybitnie mocny, ale 280 Nm dostępnych nisko daje przyjemną elastyczność i dobrze pasuje do spokojnego charakteru i30. Skrzynia 7DCT poprawia komfort, szczególnie w korkach i przy codziennym użytkowaniu, choć trzeba pamiętać, że to nadal przekładnia dwusprzęgłowa, bardziej wrażliwa na zaniedbania i szarpaną jazdę niż prostszy manual. Największą zaletą tej wersji pozostaje dobry kompromis między ekonomią a wygodą. Spalanie na trasie jest bardzo rozsądne, a samochód zachowuje dojrzały, przewidywalny charakter. Po stronie wad trzeba uczciwie wpisać większą złożoność napędu: poza klasycznym ryzykiem DPF i EGR dochodzi jeszcze temat serwisu oraz pracy DCT przy wysokich przebiegach. Dlatego przed zakupem warto mocno patrzeć na historię obsługi skrzyni, jakość wcześniejszych napraw i profil jazdy poprzedniego właściciela. Dobrze utrzymany egzemplarz może być bardzo sensownym daily, ale zaniedbany szybko traci swoją opłacalność.
Hyundai i30 1.6 CRDi 110 KM 7DCT 2017 (PDE) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- oszczędny diesel dobrze pasujący do trasy
- automat poprawia codzienny komfort
- 280 Nm daje przyjemną elastyczność
- praktyczne nadwozie i sensowny bagażnik
- rozsądna dostępność części i serwisu
- miejski profil jazdy szkodzi DPF i EGR
- 7DCT nie jest tak bezproblemowe jak manual
- dynamika jest tylko wystarczająca
- potrzebna ostrożna selekcja aut po flotach
- wartość rezydualna zwykle słabsza niż u Golfa