Genesis G80 2.2 CRDi 210 KM 8AT 2016 (DH) opinie
Na co dzień Genesis G80 DH robi bardzo dobre wrażenie jako auto do spokojnej, szybkiej jazdy po trasie. Kabina jest dobrze wygłuszona, fotele wygodne, a zestrojenie zawieszenia bardziej stawia na płynność niż sport. W mieście czuć gabaryty nadwozia, ale kamera i czujniki zwykle skutecznie ułatwiają manewrowanie. To propozycja dla kierowcy, który bardziej ceni ciszę i jakość podróżowania niż ostre reakcje na gaz.
Silnik 2.2 CRDi o mocy 210 KM nie jest wybitnie emocjonujący, ale daje temu modelowi sensowną elastyczność i rozsądne spalanie. W trasie można zejść do okolic 6,5-7,0 l/100 km, natomiast w ruchu miejskim realne zużycie paliwa częściej ląduje bliżej 8 litrów. Automat 8AT pasuje do charakteru jednostki, o ile był regularnie serwisowany i nie pracuje na zużytym oleju.
Na rynku wtórnym najważniejsza jest jakość wcześniejszej obsługi. Egzemplarze z pełną historią, regularnym serwisem olejowym i udokumentowanymi naprawami eksploatacyjnymi potrafią odwdzięczyć się spokojną eksploatacją. Problemy zaczynają się zwykle tam, gdzie oszczędzano na obsłudze skrzyni, ignorowano pierwsze objawy zużycia zawieszenia albo auto jeździło głównie na krótkich odcinkach, co nie służy DPF-owi.
Koszty części i robocizny są zwykle niższe niż w niemieckich limuzynach premium w ASO, ale wciąż wyższe niż w modelach popularnych marek. Trzeba też zaakceptować mniejszą płynność odsprzedaży i nieco słabszą dostępność części blacharskich czy nietypowych elementów wyposażenia. W zamian dostaje się bardzo bogato skonfigurowane auto, które nadal wygląda świeżo i potrafi dać sporo satysfakcji z użytkowania.
- Bardzo dobry komfort jazdy i wyciszenie przy prędkościach autostradowych.
- Bogate wyposażenie już w standardzie, często lepsze niż u konkurencji za te same pieniądze.
- Udany diesel 2.2 CRDi dobrze pasuje do spokojnego charakteru limuzyny.
- Oryginalny wybór dla kierowcy, który nie chce kolejnego niemieckiego sedana premium.
- Mniejsza płynność odsprzedaży niż w przypadku BMW serii 5 czy Mercedesa klasy E.
- Rozbudowana elektronika zwiększa ryzyko drobnych, ale kosztownych usterek.
- Ciężkie nadwozie przyspiesza zużycie elementów zawieszenia i hamulców.
- Słabsza dostępność niektórych części i mniejsza baza niezależnych specjalistów.
Genesis G80 pierwszej generacji po liftingu to jedna z tych limuzyn, które na rynku wtórnym potrafią pozytywnie zaskoczyć relacją ceny do wyposażenia. Wersja 2.2 CRDi 210 KM z 8-biegowym automatem nie imponuje sportowym temperamentem, ale bardzo dobrze pasuje do charakteru auta. Diesel zapewnia wysoki moment obrotowy dostępny od niskich obrotów, dzięki czemu G80 płynnie przyspiesza i dobrze radzi sobie w trasie, nawet z kompletem pasażerów. Największą zaletą jest tu komfort: dobre wyciszenie, miękkie tłumienie nierówności i poczucie obcowania z autem klasy premium, które wciąż wyróżnia się na ulicy. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż duża i dość ciężka limuzyna z rozbudowaną elektroniką, więc zaniedbany egzemplarz szybko zamienia okazję cenową w kosztowny projekt. Kluczowe są historia serwisowa, stan automatu, kondycja zawieszenia i brak problemów z osprzętem diesla. Jeśli ktoś szuka wygodnego auta na długie trasy i chce czegoś mniej oczywistego niż BMW, Audi czy Mercedes, G80 2.2 CRDi może być bardzo rozsądnym wyborem.
Genesis G80 2.2 CRDi 210 KM 8AT 2016 (DH) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- wysoki komfort resorowania
- dobre wyciszenie kabiny
- bogate wyposażenie seryjne
- oszczędny diesel na trasie
- wyróżniający się styl nadwozia
- umiarkowana płynność odsprzedaży
- droższy serwis niż w markach popularnych
- ryzyko usterek elektroniki komfortu
- ciężkie auto szybciej zużywa hamulce i zawieszenie
- ograniczona dostępność części do rzadkich wersji