Ford Mustang 5.0 V8 GT 450 KM 10AT 2015 (S550) opinie
Ford Mustang S550 GT po liftingu to samochód dla kierowcy, który chce czuć silnik, słyszeć wydech i mieć tylny napęd bez filtrowania emocji przez przesadnie sterylną elektronikę. Wolnossące 5.0 V8 Coyote Gen3 rozwija 450 KM i lubi wysokie obroty, dzięki czemu auto daje bardziej liniowe oddawanie mocy niż większość współczesnych sportowych benzyn turbo. W praktyce Mustang potrafi być też spokojny w trasie, bo 10-biegowy automat przy jednostajnej jeździe trzyma niskie obroty i ogranicza hałas.
W codziennym użytkowaniu trzeba jednak pamiętać, że to nie jest hot hatch z tanimi częściami. Opony, hamulce i paliwo kosztują wyraźnie więcej niż w zwykłych coupe segmentu C czy D. Na rynku wtórnym sporo egzemplarzy ma za sobą modyfikacje dolotu, wydechu albo jazdę bardziej widowiskową niż delikatną, dlatego stan konkretnej sztuki jest ważniejszy niż sam rocznik. Dobrze kupiony seryjny egzemplarz zwykle będzie bardziej przewidywalny niż auto po przeróbkach i niejasnym strojeniu.
Najwięcej uwagi warto poświęcić skrzyni 10R80. To szybka konstrukcja, która poprawia osiągi i elastyczność, ale w części aut użytkownicy zgłaszają szarpnięcia, przeciąganie biegów albo potrzebę resetu adaptacji i wymiany oleju wcześniej, niż sugerowałby marketing. Sama jednostka V8 jest generalnie trwała, o ile dostaje dobry olej, regularny serwis i nie jest stale katowana na zimno. Przy ostrzejszej jeździe trzeba też kontrolować stan półosi, dyferencjału i elementów tylnego zawieszenia.
Jako auto do frajdy Mustang GT ma bardzo dużo sensu, jeśli akceptujesz jego charakter i koszty. Nie jest tak precyzyjny jak BMW M2 ani tak premium w odbiorze jak Porsche 718, ale nadrabia atmosferą, brzmieniem i bardziej oldschoolowym stylem prowadzenia. Dla wielu kierowców to właśnie ta mieszanka będzie największą zaletą. Pod warunkiem, że kupisz zadbany egzemplarz i od razu zostawisz rezerwę finansową na serwis startowy oraz porządne ogumienie.
- Wolnossące V8 o świetnym brzmieniu i bardzo dobrej reakcji na gaz
- Bardzo mocne osiągi i szybka skrzynia 10AT w trasie i przy kick-downie
- Ponadczasowy wygląd oraz wysoka rozpoznawalność modelu
- Lepsza dostępność części i wiedzy warsztatowej niż w niszowych autach sportowych
- Wysokie realne spalanie, szczególnie w mieście
- 10R80 potrafi pracować szorstko i wymaga kontroli serwisowej
- Tylne opony i hamulce znikają szybko przy dynamicznej jeździe
- Jakość części wnętrza i wyciszenie słabsze niż u europejskich rywali
Ford Mustang S550 GT 5.0 po liftingu jest autem kupowanym sercem, ale akurat w tej wersji rozum też dostaje kilka argumentów. Silnik Coyote Gen3 ma 450 KM, wysoko się kręci, brzmi rasowo i daje osiągi, które nawet dziś są w pełni wystarczające. Jednocześnie to konstrukcja wolnossąca, więc reakcja na gaz jest bardziej naturalna niż w wielu współczesnych, turbodoładowanych konkurentach. W codziennej jeździe auto potrafi być zaskakująco cywilizowane, zwłaszcza z 10-biegowym automatem, który na trasie utrzymuje rozsądne obroty i ułatwia spokojne użytkowanie. To jednak nadal coupe z dużym silnikiem V8, tylnym napędem i wyraźnie amerykańskim charakterem. Jakość niektórych materiałów wnętrza nie dorównuje niemieckim rywalom, widoczność jest przeciętna, a na mokrej nawierzchni lub słabszych oponach trzeba uważać z gazem. 10R80 zapewnia bardzo dobre przyspieszenie, ale nie każdy egzemplarz pracuje idealnie gładko – warto sprawdzić kulturę zmiany przełożeń na zimno i po rozgrzaniu, a także historię serwisową oleju i ewentualnych aktualizacji oprogramowania. Największym kosztem w praktyce nie musi być awaryjność, tylko eksploatacja. Mustang lubi paliwo, tylne opony i porządne hamulce. Egzemplarze po amatorskich modyfikacjach, częstym lataniu bokiem lub startach spod świateł mogą wymagać dużo większych nakładów niż seryjne auta użytkowane turystycznie. Dlatego lepiej zapłacić więcej za zadbany samochód z przewidywalną historią niż szukać najtańszej sztuki. Jeżeli chcesz prawdziwego V8 z charakterem, a jednocześnie auta nowszego i bardziej używalnego niż starsze muscle cary, Mustang GT S550 jest bardzo mocnym kandydatem. Nie jest tani w utrzymaniu i nie oferuje prestiżu Porsche, ale daje wyjątkową mieszankę dźwięku, stylu i prostszej mechaniki niż wiele europejskich aut sportowych o podobnych osiągach.
Ford Mustang 5.0 V8 GT 450 KM 10AT 2015 (S550) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetne brzmienie i charakter wolnossącego V8
- Bardzo dobra elastyczność i osiągi
- Duża frajda z jazdy tylnonapędowym coupe
- Mocny wizerunek i łatwa odsprzedaż w swojej niszy
- Szeroka społeczność użytkowników i dostępność części
- Wysokie spalanie w mieście i przy dynamicznej jeździe
- Kosztowne opony, hamulce i ubezpieczenie
- Automat 10R80 nie zawsze pracuje idealnie gładko
- Spora część aut na rynku ma za sobą modyfikacje lub ostre traktowanie
- Wnętrze i ergonomia odstają od europejskich konkurentów