Dodge Durango 5.7 HEMI V8 364 KM 8AT AWD 2011 (WD) opinie
Dodge Durango WD 5.7 HEMI najlepiej odnajduje się jako duży rodzinny krążownik, który równie chętnie pokonuje długie trasy, jak i holuje łódź czy lawetę. Kabina jest obszerna, dwa pierwsze rzędy siedzeń zapewniają bardzo dużo miejsca, a trzeci rząd pozostaje użyteczny dla dzieci lub na krótsze przejazdy. Amerykański charakter czuć w szerokich fotelach, wysokiej pozycji za kierownicą i bardziej miękkim zestrojeniu niż w typowych niemieckich SUV-ach.
Silnik 5.7 HEMI to największy atut tej wersji. Wolnossąca jednostka reaguje liniowo, dobrze znosi instalacje LPG i nie ma typowych problemów nowoczesnych małych turbo z bezpośrednim wtryskiem. Trzeba jednak pilnować jakości oleju, bo zaniedbania przyspieszają zużycie popychaczy, wałka rozrządu i osprzętu układu odłączania cylindrów MDS. W wielu autach pojawiają się też zapieczone śruby kolektora lub pękające szpilki, dające charakterystyczne cykanie po rozruchu.
Skrzynia ZF 8HP dobrze pasuje do charakteru auta, lecz w ciężkim SUV-ie bardzo korzysta na serwisie co 60-80 tys. km. Egzemplarze eksploatowane wyłącznie zgodnie z amerykańską filozofią lifetime fluid potrafią po latach szarpać przy redukcjach lub zwlekać z załączeniem biegu. W autach z AWD warto skontrolować także stan oleju w skrzynce rozdzielczej i dyferencjałach, bo zaniedbania generują szybko rosnące koszty.
Koszty codziennego użytkowania są wysokie niezależnie od tego, czy wybierzesz warsztat niezależny czy ASO. Durango zużywa dużo paliwa, potrzebuje dużych kompletów hamulców i dość drogich opon, a dostępność niektórych części wymaga zamawiania ich z wyprzedzeniem. Jeśli jednak priorytetem są przestrzeń, klimat klasycznego V8 i możliwość jazdy czymś innym niż europejska norma, dobrze utrzymany Durango nadal ma mocny sens na rynku wtórnym.
- Mocne wolnossące V8 z dużym zapasem momentu.
- Obszerne, 7-osobowe wnętrze i wysoki komfort w trasie.
- Duży uciąg i dobre właściwości holownicze.
- Lepsza trwałość mechaniczna niż w wielu nowoczesnych SUV-ach turbo.
- Bardzo wysokie realne spalanie, zwłaszcza w mieście.
- Elektronika komfortu bywa kapryśna i kosztowna w diagnozie.
- Ciężar auta przyspiesza zużycie hamulców i zawieszenia.
- Część podzespołów i elementów blacharskich wymaga cierpliwości przy zamawianiu.
Dodge Durango WD z silnikiem 5.7 HEMI to propozycja dla kierowców, którzy chcą pełnowymiarowego siedmiomiejscowego SUV-a bez downsizingu i hybrydowych kompromisów. Wolnossące V8 daje natychmiastową reakcję na gaz, przyjemne brzmienie i dużą rezerwę momentu przy holowaniu przyczepy lub jeździe autostradowej z kompletem pasażerów. Dzięki 8-biegowej skrzyni auto potrafi być zaskakująco spokojne w trasie, choć w mieście trudno zejść do jednocyfrowego spalania. Największe zalety Durango to przestrzeń, wygodne fotele, duży uciąg i prostsza charakterystyka silnika niż w turbodoładowanych konkurentach. Z drugiej strony masa własna, amerykańska specyfika wykończenia i dość kapryśna elektronika sprawiają, że nie jest to samochód dla osób liczących każdą złotówkę. Na rynku wtórnym warto szukać egzemplarzy z udokumentowanym serwisem skrzyni 8HP, bez śladów przegrzewania podczas ciągnięcia przyczep oraz z dobrze działającym napędem AWD. W zadbanej sztuce HEMI odpłaca się trwałością i charakterem, którego w tym segmencie robi się coraz mniej.
Dodge Durango 5.7 HEMI V8 364 KM 8AT AWD 2011 (WD) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetna elastyczność silnika V8
- dużo miejsca dla rodziny i bagażu
- wysoki komfort na autostradzie
- dobry automat ZF po regularnym serwisie
- duży potencjał do holowania i jazdy z obciążeniem
- spalanie w mieście często przekracza 15 l/100 km
- drogi serwis układu hamulcowego i opon
- elektronika potrafi generować drobne, irytujące awarie
- ograniczona dostępność niektórych części od ręki
- wysoka masa odbija się na zwinności i kosztach eksploatacji