Citroën C5 2.0 HDi 136 KM 2006 (II) opinie
Citroën C5 drugiej generacji był projektowany jako wygodny samochód klasy średniej, a wersja 2.0 HDi dobrze wpisuje się w ten charakter. Diesel o mocy 136 KM nie robi wrażenia na papierze, ale w codziennej eksploatacji zapewnia wystarczającą elastyczność i spokojnie radzi sobie z nadwoziem ważącym ponad półtorej tony. To motor, który lubi regularne trasy i zdecydowanie lepiej czuje się poza miastem niż w krótkich dojazdach pod korek.
Największym atutem tego trima pozostaje komfort. Miękko zestrojone zawieszenie, szerokie fotele i dobre wyciszenie sprawiają, że C5 nadal potrafi mile zaskoczyć kulturą jazdy. W odmianach z Hydractive trzeba jednak pamiętać, że komfort jest okupiony bardziej kosztownym serwisem elementów hydrauliki i czujników poziomowania, dlatego przed zakupem potrzebna jest dokładna kontrola podwozia i przewodów.
Sam silnik DW10BTED4 ma niezłą opinię, ale nie jest całkowicie bezobsługowy. Trzeba kontrolować stan turbo, szczelność dolotu, przewody podciśnienia i regularnie wymieniać olej częściej niż przewidywał fabryczny harmonogram. Przy wyższych przebiegach zdarzają się też problemy z kołem dwumasowym, zaworem EGR i zapychającym się filtrem DPF, zwłaszcza gdy auto większość życia spędzało w mieście.
W zamian użytkownik dostaje samochód, który nie prowokuje do ostrej jazdy, ale dobrze sprawdza się jako wygodny środek transportu dla rodziny lub handlowca. Na rynku wtórnym C5 II bywa wyraźnie tańszy od niemieckich rywali, co poprawia relację ceny do wyposażenia. Klucz do zadowolenia jest prosty: wybrać egzemplarz z udokumentowanym serwisem hydrauliki, zadbanym osprzętem diesla i bez śladów prowizorycznych napraw elektryki.
- Dla kierowcy, który pokonuje długie trasy i ceni miękkie wybieranie nierówności bardziej niż sportowe prowadzenie.
- Dla rodziny szukającej przestronnego liftbacka z dużym bagażnikiem i wygodnymi fotelami na wakacyjne wyjazdy.
- Dla użytkownika akceptującego starszą francuską elektronikę, jeśli w zamian dostaje bogate wyposażenie za rozsądne pieniądze.
- Dla osób, które chcą oszczędnego diesla z realnym spalaniem około 6,5–8,0 l/100 km podczas jazdy mieszanej.
- Nie dla kierowcy jeżdżącego wyłącznie po mieście, bo DPF i EGR nie lubią krótkich odcinków oraz częstego gaszenia na zimno.
- Nie dla osoby oczekującej taniego i całkowicie prostego serwisu, jeśli egzemplarz ma hydropneumatyczne zawieszenie wymagające diagnozy specjalisty.
- Nie dla kogoś, kto chce szybkiej reakcji na gaz i lekkiego przodu typowego dla nowocześniejszych benzynowych rywali.
- Nie dla kupującego ignorującego historię obsługi, bo zaniedbane turbo, dwumasa i osprzęt diesla szybko podniosą budżet napraw.
Citroën C5 II 2.0 HDi 136 KM jest wart uwagi, jeśli priorytetem są wygoda na długiej trasie, elastyczny diesel i dobra ochrona przed korozją. Silnik DW10 ma znaną mechanikom konstrukcję i zwykle nie sprawia kosztownych niespodzianek, jeśli pilnuje się oleju oraz serwisu osprzętu. Największe ryzyko finansowe leży raczej po stronie hydraulicznego zawieszenia i filtra DPF w autach z zaniedbaną historią. Dobrze utrzymany egzemplarz nadal potrafi być bardzo sensowną alternatywą dla Passata i Mondeo z tego okresu.
Citroën C5 2.0 HDi 136 KM 2006 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Silnik 2.0 HDi DW10 ma dobrą dostępność części i jest znany niezależnym warsztatom, co ułatwia utrzymanie po gwarancji.
- Wysoki komfort resorowania i dobre wyciszenie nadal robią bardzo dobre wrażenie na autostradzie oraz drogach krajowych.
- Realne spalanie pozostaje rozsądne jak na duży samochód klasy średniej, zwłaszcza przy stałej jeździe z prędkościami przelotowymi.
- Kabina i fotele dobrze nadają się do długich podróży, a liftback zapewnia praktyczny bagażnik na rodzinne wyjazdy.
- Na rynku wtórnym C5 II bywa niedoceniany, więc za niewielkie pieniądze można kupić bogato wyposażony egzemplarz.
- Hydropneumatyczne zawieszenie może generować wysokie koszty, jeśli zaniedbano przewody, sfery lub czujniki poziomowania.
- DPF, EGR i turbo źle znoszą eksploatację miejską, dlatego auta używane wyłącznie na krótkich odcinkach potrafią sprawiać kłopoty.
- Elektronika komfortu w starszych egzemplarzach miewa kaprysy, a diagnostyka nie zawsze jest tak prosta jak u bardziej popularnych rywali.
- Dwumasowe koło zamachowe oraz sprzęgło przy wysokich przebiegach mogą wymagać kosztownej wymiany, szczególnie po jeździe flotowej.
- Utrata wartości i popyt na rynku wtórnym są słabsze niż w przypadku Passata, co utrudnia późniejszą szybką sprzedaż.