Chrysler Pacifica 3.6 V6 287 KM 9AT 2016 (RU) opinie
Największą zaletą Pacificy jest funkcjonalność. W drugim i trzecim rzędzie jest dużo miejsca, dostęp do kabiny jest wygodny dzięki przesuwnym drzwiom, a system składania siedzeń Stow n Go realnie ułatwia życie. W trasie auto imponuje wyciszeniem i spokojnym charakterem, a zawieszenie dobrze tłumi nierówności nawet przy pełnym obciążeniu. To jeden z nielicznych vanów, który nadal daje poczucie jazdy autem z wyższej półki pod względem komfortu podróży.
Silnik 3.6 V6 Pentastar bardzo dobrze pasuje do charakteru tego modelu. Zapewnia płynne przyspieszenie, nie męczy się przy wysokich prędkościach i dobrze współpracuje z instalacjami LPG, jeśli ktoś rozważa konwersję. Jednocześnie to jednostka, która nie lubi zaniedbań serwisowych. W praktyce trzeba pilnować jakości oleju, obudowy chłodnicy oleju i stanu układu chłodzenia. Sam motor nie jest szczególnie problematyczny, ale naprawy osprzętu bywają droższe niż w popularnych autach flotowych.
Słabszym punktem Pacificy pozostaje automat 9AT oraz rozbudowana elektronika. W używanych egzemplarzach warto zwrócić uwagę na przeciąganie biegów, szarpanie przy redukcjach i opóźnioną reakcję po wrzuceniu D lub R. Do tego dochodzą problemy typowe dla dużych aut rodzinnych: zużycie hamulców, elementów zawieszenia i drobne awarie systemów komfortu, od kamer po sterowanie drzwiami. Jeżeli auto było zaniedbane, lista wydatków potrafi urosnąć szybko.
Na rynku wtórnym Pacifica nie jest wyborem masowym, dlatego ceny zakupu bywają atrakcyjne względem wyposażenia i wieku. Trzeba jednak pamiętać, że to samochód dla świadomego nabywcy. Jeśli potrzebujesz maksymalnej przestrzeni, cenisz komfort i akceptujesz amerykański styl serwisowania, Pacifica może być bardzo udanym zakupem. Jeśli priorytetem są niskie koszty utrzymania i łatwa odsprzedaż, bezpieczniej spojrzeć w stronę bardziej popularnych konkurentów z Europy lub Japonii.
- Bardzo przestronne wnętrze i wygodne trzy rzędy siedzeń.
- Praktyczny system Stow n Go ułatwia przewóz dużego bagażu.
- Mocny i kulturalny silnik 3.6 V6 dobrze znosi trasę oraz pełne obciążenie.
- Bogate wyposażenie i wysoki komfort resorowania jak na rodzinnego vana.
- Automat 9AT wymaga dokładnej kontroli podczas zakupu.
- Realne spalanie w mieście jest wyraźnie wysokie.
- Elektronika komfortu potrafi generować kosztowne drobiazgi.
- Odsprzedaż trwa dłużej niż w popularnych modelach europejskich.
Chrysler Pacifica RU 3.6 V6 287 KM 9AT to samochód, który najlepiej pokazuje swoje zalety wtedy, gdy jest używany zgodnie z przeznaczeniem. Dla dużej rodziny lub kierowcy regularnie jeżdżącego w dłuższe trasy daje poziom przestrzeni i praktyczności trudny do znalezienia w SUV-ach za podobne pieniądze. System Stow n Go, szerokie drzwi przesuwne, duży bagażnik i komfort zawieszenia sprawiają, że codzienna eksploatacja jest naprawdę wygodna. Jednocześnie to auto amerykańskie, duże i dość ciężkie, więc trzeba zaakceptować wyższe koszty paliwa, opon oraz serwisu niż w typowych europejskich vanach z dieslem. Największym znakiem zapytania pozostaje automat 9AT. W wielu egzemplarzach działa poprawnie, ale historia tego podzespołu pokazuje, że warto sprawdzić kulturę zmiany biegów, historię adaptacji i ewentualne aktualizacje oprogramowania. Sam silnik Pentastar uchodzi za trwały, pod warunkiem terminowej obsługi olejowej i pilnowania układu chłodzenia. Na rynku wtórnym Pacifica broni się bogatym wyposażeniem i komfortem podróżowania, jednak późniejsza odsprzedaż może być wolniejsza niż w przypadku bardziej znanych modeli europejskich. To zakup dla kogoś, kto naprawdę potrzebuje przestrzeni i potrafi zostawić rezerwę finansową na typowe naprawy.
Chrysler Pacifica 3.6 V6 287 KM 9AT 2016 (RU) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetna funkcjonalność rodzinna
- bardzo wygodne fotele i dobre wyciszenie
- mocny wolnossący silnik V6
- bogate wyposażenie w wielu egzemplarzach
- duży bagażnik i praktyczne Stow n Go
- wysokie realne spalanie w mieście
- automat 9AT ma przeciętną opinię
- droższy serwis niż w popularnych vanach europejskich
- dużo elektroniki podatnej na drobne awarie
- niższa płynność odsprzedaży na polskim rynku