Chrysler 200 3.6 V6 283 KM 6AT 2010 (I) opinie
Najmocniejszą stroną tej wersji jest benzynowe V6 3.6 Pentastar. Silnik pracuje gładko, ma przyjemną reakcję na gaz i nie wymaga wkręcania na bardzo wysokie obroty, żeby samochód sprawnie przyspieszał. W codziennej jeździe czuć zapas momentu, dlatego Chrysler dobrze odnajduje się zarówno w mieście, jak i na trasie. To jedna z tych konfiguracji, które robią wrażenie bardziej kulturą pracy niż papierowymi osiągami.
Skrzynia 6AT pasuje do spokojnego charakteru samochodu, ale trzeba pamiętać, że jej stan ma ogromne znaczenie. Zaniedbane egzemplarze potrafią szarpać po rozgrzaniu, ociągać się z redukcją albo przeciągać biegi. Dobrze serwisowany automat działa akceptowalnie, natomiast brak historii wymian ATF powinien obniżać cenę zakupu i zwiększać rezerwę na startowy serwis.
Pod względem komfortu Chrysler 200 I wypada lepiej niż można się spodziewać po niezbyt popularnym modelu. Zawieszenie miękko tłumi nierówności, fotele są wygodne, a wyciszenie przy stałej prędkości wystarcza do spokojnych podróży. Jednocześnie trzeba zaakceptować przeciętną jakość niektórych plastików, ograniczoną podaż części blacharskich i słabszą ergonomię niż u dopracowanych konkurentów z Europy czy Japonii.
W praktyce najważniejsza jest selekcja egzemplarza. Auto z potwierdzonym serwisem olejowym, sprawnym chłodzeniem, zdrową elektryką i bez niepokojących odgłosów z rozrządu może być wdzięcznym samochodem na kilka lat. Zaniedbany egzemplarz szybko pokaże jednak, że amerykańska klasa średnia z dużym V6 nie jest tania w doprowadzeniu do porządku. To zakup bardziej dla świadomego entuzjasty niż dla osoby szukającej bezproblemowego środka transportu.
- bardzo dobra kultura pracy wolnossącego V6
- komfortowe zawieszenie na długie trasy
- rzadko spotykana konfiguracja z klasycznym automatem
- dobre osiągi bez turbodziury
- wysokie realne spalanie w mieście
- przeciętna trwałość skrzyni 62TE przy zaniedbaniach
- słaba płynność odsprzedaży na polskim rynku
- nierówna jakość elektryki i wnętrza
Chrysler 200 I 3.6 V6 6AT to samochód dla kierowcy, który chce czegoś innego niż typowy Passat czy Mondeo i nie boi się amerykańskiej specyfiki eksploatacji. Największym atutem tej wersji jest wolnossący Pentastar, który zapewnia wysoką kulturę pracy, przyjemny dźwięk i bardzo dobrą elastyczność. W trasie auto płynie spokojnie, a przy mocniejszym wciśnięciu gazu potrafi zaskoczyć sprawnym przyspieszeniem. Kabina jest obszerna z przodu, zawieszenie nastawiono na komfort, a klasyczny automat dobrze pasuje do charakteru samochodu, jeśli jest w dobrej kondycji. Z drugiej strony Chrysler 200 I nie jest autem dla każdego. Jakość części materiałów we wnętrzu bywa nierówna, multimedia i elektryka nie imponują trwałością, a rynek wtórny w Polsce jest skromny. To oznacza trudniejszą odsprzedaż i konieczność dokładniejszego sprawdzenia egzemplarza przed zakupem. W wersji V6 dochodzą też wyższe koszty paliwa oraz droższy serwis niż w prostszych silnikach czterocylindrowych. Nie jest to auto, które wybacza zaniedbania olejowe czy przypadkowy dobór części eksploatacyjnych. Jeżeli jednak uda się znaleźć zadbany egzemplarz z potwierdzonym serwisem skrzyni, sprawnym układem chłodzenia i bez objawów problemów z górą silnika, Chrysler 200 potrafi dać sporo satysfakcji. To wygodny cruiser z sensownym wyposażeniem, dobrym zapasem mocy i charakterem, którego brakuje wielu bardziej oczywistym konkurentom. Przed zakupem trzeba po prostu podejść do niego bez złudzeń: to nie będzie najtańszy sedan klasy średniej, ale może być ciekawą alternatywą dla osób świadomie szukających benzynowego V6.
Chrysler 200 3.6 V6 283 KM 6AT 2010 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- elastyczny i kulturalny silnik 3.6 V6
- komfortowe zestrojenie zawieszenia
- dobre osiągi jak na rodzinnego sedana
- bogate wyposażenie w wielu egzemplarzach z USA
- oryginalny charakter i mała popularność na rynku
- wysokie spalanie w ruchu miejskim
- automat 62TE wymaga ostrożnej diagnostyki
- niższa dostępność części i mniejsza baza warsztatów
- przeciętna wartość rezydualna
- zdarzają się problemy z elektryką oraz osprzętem silnika