Audi A8 4.2 TDI quattro 350 KM 8AT 2010 (D4) opinie
Największą zaletą tej wersji jest napęd. Silnik 4.2 TDI nie musi pracować wysoko, żeby zapewnić bardzo mocne przyspieszenie, dlatego A8 świetnie wypada na autostradzie i podczas wyprzedzania. Auto buduje prędkość w sposób płynny i bardzo spokojny, bez nerwowości charakterystycznej dla mniejszych, mocno wysilonych diesli. W połączeniu z napędem quattro i automatem 8HP kierowca dostaje auto, które nawet dziś robi wrażenie kulturą pracy.
Komfort to druga strona medalu. D4 ma przestronną kabinę, dobrą izolację akustyczną i zawieszenie nastawione na płynne wybieranie nierówności. Właśnie dlatego wielu kierowców akceptuje wysokie koszty utrzymania: samochód nadal potrafi dawać poczucie klasy wyższej niż większość młodszych aut. Trzeba jednak pamiętać, że pneumatyka i wielowahaczowe zawieszenie są świetne wtedy, gdy pozostają w dobrej kondycji.
Od strony ryzyka zakupowego kluczowa jest historia serwisowa. W tym modelu nie warto iść w najtańsze ogłoszenia, bo oszczędność przy zakupie bardzo łatwo znika po pierwszych naprawach. Trzeba sprawdzić pracę skrzyni, stan zawieszenia, szczelność układu chłodzenia, działanie elektroniki komfortu oraz jakość rozruchu na zimno. Istotne są też rachunki za olej w silniku, skrzyni i napędach, bo brak takich wpisów zwykle oznacza, że auto serwisowano zbyt oszczędnie.
Jako samochód używany A8 4.2 TDI ma sens głównie dla kierowcy robiącego długie przebiegi i oczekującego połączenia luksusu z bardzo mocnym dieslem. Jeśli priorytetem są niskie koszty, lepiej szukać słabszej i prostszej odmiany. Jeśli jednak najważniejsze są osiągi, cisza w trasie i prestiż, a budżet serwisowy jest realistyczny, ta wersja A8 potrafi być wyjątkowo satysfakcjonującym grand tourerem.
- Świetna dynamika i 800 Nm momentu
- Bardzo wysoki komfort jazdy w trasie
- Napęd quattro poprawia trakcję przez cały rok
- Kabina i wyciszenie nadal robią wrażenie
- Bardzo drogie naprawy zawieszenia i osprzętu
- Wysokie koszty serwisu automatu i hamulców
- Rozbudowana elektronika zwiększa ryzyko usterek
- Tanie egzemplarze zwykle mają odłożone naprawy
Audi A8 D4 z silnikiem 4.2 TDI quattro to jedna z tych konfiguracji, które najlepiej pokazują, czym miała być luksusowa limuzyna Audi na początku lat 2010. V8 diesel oferuje ogromny moment obrotowy dostępny bardzo wcześnie, dlatego auto przyspiesza bez wysiłku i niemal niezależnie od obciążenia. W trasie A8 jest bardzo szybkie, stabilne i znakomicie wyciszone, a napęd quattro pomaga przenieść 800 Nm na asfalt nawet zimą. Jednocześnie nie jest to wersja dla osób liczących każdą złotówkę. Sama baza jest skomplikowana: pneumatyczne zawieszenie, rozbudowana elektronika, drogie hamulce, kosztowny osprzęt silnika i wyspecjalizowany automat ZF. Gdy egzemplarz ma przejrzystą historię, regularne wymiany oleju i brak odłożonych napraw, potrafi odwdzięczyć się bardzo wysokim komfortem użytkowania oraz imponującą trwałością układu napędowego. Problem zaczyna się wtedy, gdy poprzedni właściciele oszczędzali na materiałach eksploatacyjnych albo ignorowali pierwsze objawy usterek. Wtedy A8 potrafi szybko zamienić się w auto, które generuje rachunki na poziomie kilku tysięcy złotych za jedną wizytę. To propozycja dla świadomego użytkownika szukającego topowej limuzyny do długich tras, a nie taniego sposobu na wejście do segmentu premium.
Audi A8 4.2 TDI quattro 350 KM 8AT 2010 (D4) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo mocny i elastyczny silnik V8 TDI
- Wysoki komfort na autostradzie
- Pewna trakcja dzięki quattro
- Świetne wyciszenie kabiny
- Prestiżowy charakter i bogate wyposażenie
- Wysokie ryzyko drogich napraw
- Pneumatyka i elektronika wymagają budżetu
- Kosztowny serwis skrzyni i napędów
- Duże wydatki na hamulce i zawieszenie
- Nie opłaca się kupować zaniedbanych egzemplarzy