Audi A6 2.8 FSI quattro 204 KM 7DCT 2011 (C7) opinie
Audi A6 C7 w tej wersji trafia w kierowców, którzy oczekują od auta klasy premium przede wszystkim spokoju, płynności i solidnego zapasu mocy. Wolnossące 2.8 FSI nie imponuje katalogowym momentem tak jak turbodoładowane jednostki, ale nadrabia kulturą pracy, liniowym oddawaniem mocy i przyjemnym brzmieniem V6. W trasie samochód pozostaje bardzo dobrze wyciszony, a przy stałych prędkościach sprawia wrażenie większego i droższego, niż dziś sugeruje jego cena rynkowa.
Napęd quattro poprawia trakcję szczególnie zimą i na mokrej nawierzchni, a przy okazji buduje poczucie pewności podczas szybszej jazdy. To ważne, bo A6 C7 jest autem do połykania kilometrów, a nie do sprintów spod świateł. Układ kierowniczy i zawieszenie nastawiono bardziej na stabilność niż sport, ale w efekcie sedan bardzo dobrze sprawdza się na autostradzie. Komfort jazdy stoi na wysokim poziomie, choć po dużych przebiegach trzeba przygotować budżet na elementy wielowahacza.
Największe ryzyko po stronie kosztów dotyczy skrzyni S tronic i ogólnego poziomu skomplikowania auta. Jeżeli poprzedni właściciel przeciągał wymiany oleju w przekładni lub ignorował pierwsze objawy szarpania, rachunek naprawczy może być bardzo wysoki. Sam silnik 2.8 FSI ma lepszą opinię niż część ówczesnych TFSI, jednak nie jest całkowicie bezobsługowy. Trzeba monitorować zużycie oleju, kontrolować układ zapłonowy i mieć świadomość, że bezpośredni wtrysk sprzyja odkładaniu nagaru.
Na rynku wtórnym ten wariant jest ciekawy dla kierowców robiących umiarkowane przebiegi, którzy chcą uniknąć typowych ryzyk nowoczesnych diesli. Klucz do udanego zakupu to historia serwisowa, spokojna diagnostyka i rezerwa finansowa na start. Jeśli egzemplarz jest zadbany, A6 C7 2.8 FSI quattro odwdzięcza się wysoką kulturą jazdy, dobrym wyposażeniem i prestiżem, którego nadal nie brakuje nawet po latach.
- Wysoka kultura pracy benzynowego V6
- Bardzo dobry komfort na trasie
- quattro poprawia trakcję przez cały rok
- Dojrzałe wyciszenie i jakość jazdy
- Kosztowny serwis skrzyni S tronic
- Spalanie wyraźnie wyższe niż w 2.0 TDI
- Droższe zawieszenie wielowahaczowe
- Elektronika premium bywa kapryśna z wiekiem
Audi A6 C7 z silnikiem 2.8 FSI i napędem quattro jest jedną z ciekawszych benzynowych wersji tej generacji dla osób, które nie chcą diesla. Motor V6 pracuje aksamitnie, dobrze współgra z charakterem dużej limuzyny i zapewnia osiągi w zupełności wystarczające do sprawnej jazdy autostradowej. To nie jest sportowa rakieta, ale auto przyspiesza płynnie, bez nerwowości i daje spory zapas podczas wyprzedzania. W codziennym użytkowaniu dużą robotę robi też wyciszenie kabiny oraz bardzo stabilne prowadzenie przy wyższych prędkościach. Z drugiej strony trzeba uczciwie powiedzieć, że to konfiguracja dla świadomego właściciela. Skrzynia S tronic wymaga regularnego serwisu i źle znosi oszczędzanie. Sam silnik uchodzi za rozsądniejszy wybór niż część doładowanych jednostek z epoki, ale nadal trzeba liczyć się z typowymi bolączkami bezpośredniego wtrysku, odkładaniem nagaru czy możliwym poborem oleju. Dochodzą do tego koszty zawieszenia wielowahaczowego, elektroniki klasy premium i ogólnie wyższe ceny części niż w popularnych modelach segmentu D. Jeśli jednak priorytetem jest komfort, jakość jazdy i benzynowy napęd dobrze pasujący do dużego sedana, A6 C7 2.8 FSI quattro broni się bardzo dobrze. Najlepsze egzemplarze to auta z potwierdzonym serwisem skrzyni, regularnymi wymianami oleju i bez odkładanych napraw zawieszenia. Taki samochód nie będzie tani w utrzymaniu, ale może okazać się przyjemniejszy i mniej problematyczny niż przypadkowo kupiony diesel z wysokim przebiegiem.
Audi A6 2.8 FSI quattro 204 KM 7DCT 2011 (C7) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Kulturalny silnik V6
- Pewne prowadzenie z quattro
- Bardzo dobre wyciszenie
- Wysoki komfort jazdy
- Dobre osiągi w trasie
- Drogie naprawy skrzyni S tronic
- Wyższe zużycie paliwa w mieście
- Kosztowne zawieszenie po latach
- Ryzyko nagaru w FSI
- Rozbudowana elektronika zwiększa koszty