Volvo S40 2.4i 177 KM 6AT 2004 (II) opinie
Najmocniejszą stroną tej wersji jest silnik 2.4 o pięciu cylindrach. To jednostka wolnossąca, więc oddaje moc liniowo, bez nagłego kopnięcia i bez obaw o turbo czy dwumasę typową dla wielu diesli. W codziennej jeździe daje poczucie mechanicznej solidności, a przy wyższych obrotach brzmi rasowo, jak na kompaktowego sedana przystało.
Automat poprawia komfort w korkach i podczas spokojnej jazdy po mieście, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że nie jest to zestaw dla osób oczekujących sportowej reakcji. Skrzynia działa najlepiej wtedy, gdy ma świeży olej i nie była latami eksploatowana według mitu o bezobsługowości. Szarpanie przy zmianach biegów lub przeciąganie przełożeń to sygnały ostrzegawcze przed zakupem.
Pod względem praktycznym S40 pozostaje autem wystarczającym dla pary albo małej rodziny. Kabina jest przyjemna, ergonomia typowo volwowska, a fotele należą do mocnych punktów modelu. Bagażnik nie bije rekordów, ale 404 litry spokojnie wystarczą na codzienne zadania i wyjazd wakacyjny we dwie osoby.
Koszty utrzymania są umiarkowane pod warunkiem rozsądnego wyboru egzemplarza. Sam silnik jest trwały, lecz trzeba założyć serwis rozrządu, kontrolę odmy, cewek, zawieszenia i skrzyni automatycznej. To nie jest najtańsze S40 do jazdy, ale dobrze utrzymana wersja 2.4i 6AT daje więcej kultury pracy i spokoju niż wiele modnych, małych silników turbo z podobnego budżetu.
- Bardzo dobra kultura pracy pięciocylindrowego silnika
- Wygodny automat do spokojnej jazdy miejskiej i trasowej
- Komfortowe fotele i wysoki poziom bezpieczeństwa
- Trwała jednostka bez turbodoładowania przy dobrym serwisie
- Spalanie wyraźnie wyższe niż w słabszych benzynach i dieslach
- Automat wymaga profilaktycznego serwisu mimo marketingu o bezobsługowości
- Dynamika poprawna, ale bez sportowych emocji
- Nieco słabsza płynność odsprzedaży niż u niemieckich rywali
Volvo S40 II 2.4i 177 KM 6AT to propozycja dla kierowcy, który bardziej ceni płynność, komfort i charakter silnika niż sportowe osiągi. Wolnossące 2.4 brzmi przyjemnie, pracuje aksamitnie i dobrze pasuje do spokojnego stylu jazdy. Auto jest przy tym dojrzalsze od wielu kompaktów z epoki: ma solidne fotele, niezły poziom bezpieczeństwa i wystarczająco dopracowane zawieszenie, żeby nadal robić dobre wrażenie w trasie. Automatyczna skrzynia nie jest demonem szybkości, ale w codziennym ruchu poprawia wygodę. Trzeba tylko pamiętać, że to konfiguracja dla kogoś, kto nie liczy każdego litra paliwa. W mieście spalanie bez problemu dobija do dwucyfrowych wartości, a przy zaniedbaniach eksploatacyjnych droższa staje się też obsługa skrzyni. Najlepsze egzemplarze to auta z udokumentowanym serwisem rozrządu, odmy i ATF oraz bez kombinacji z tanimi zamiennikami. Wtedy S40 2.4i odwdzięcza się wysoką kulturą pracy i relatywnie niewielkim ryzykiem kosztownych awarii silnika. Na rynku wtórnym nie jest tak chodliwe jak niemiecki odpowiednik, ale właśnie dlatego potrafi być ciekawą alternatywą dla osób szukających czegoś mniej oczywistego, wygodnego i trwałego mechanicznie.
Volvo S40 2.4i 177 KM 6AT 2004 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Przyjemny, charakterystyczny dźwięk silnika R5
- Dobra trwałość jednostki przy regularnym serwisie
- Wysoki komfort foteli na długich trasach
- Bezpieczne i stabilne prowadzenie
- Klasyczny automat poprawia wygodę codziennej jazdy
- Wysokie spalanie w mieście
- Automat nie lubi zaniedbań serwisowych
- Osiągi są tylko poprawne względem mocy na papierze
- Droższe części niż w popularnych kompaktach mainstreamowych
- Na rynku jest sporo egzemplarzy z niejasną historią serwisową