Toyota Proace Electric 136 KM 2016 (II) opinie
Największą zaletą Proace Electric w odmianie 136 KM jest prostota codziennej eksploatacji w mieście. Samochód rusza płynnie, nie męczy kierowcy hałasem i nie wymaga obsługi typowej dla diesla, czyli pilnowania DPF-u, AdBlue czy rozgrzewania jednostki na krótkich trasach. W praktyce to bardzo wygodne narzędzie pracy dla firm kurierskich, technicznych i usługowych działających lokalnie.
Z punktu widzenia użytkownika flotowego kluczowe są bateria 75 kWh, ładowanie AC 11 kW oraz możliwość szybkiego ładowania DC. To pozwala sensownie zorganizować tryb pracy, jeśli auto wraca na bazę albo ma dostęp do ładowarki w ciągu dnia. Problemem nie jest sama specyfikacja katalogowa, lecz to, że przy wysokich prędkościach i niskich temperaturach zapas energii znika dużo szybciej niż w lekkim aucie osobowym.
Na rynku wtórnym trzeba zweryfikować nie tylko przebieg, ale też historię ładowania i warunki eksploatacji. Auto pracujące stale pod dużym obciążeniem, na szybkich ładowarkach i w intensywnym ruchu miejskim może mieć bardziej zmęczone zawieszenie, hamulce oraz osprzęt elektryczny. Sama mechanika napędu jest zwykle mniej problematyczna niż w dieslach, ale elektronika i układ ładowania wymagają fachowej diagnostyki.
W efekcie Toyota Proace Electric 136 KM ma sens głównie tam, gdzie profil użytkowania zgadza się z możliwościami auta. Dla firmy z przewidywalnymi dziennymi przebiegami będzie nowocześniejszą i spokojniejszą alternatywą dla diesla. Dla użytkownika jeżdżącego często między miastami lepszym wyborem pozostanie klasyczna odmiana wysokoprężna, która daje większą elastyczność i szybsze uzupełnianie energii.
- Bardzo dobra kultura pracy w mieście i podczas dostaw pod klienta.
- Brak typowych problemów diesla na krótkich odcinkach.
- Możliwość ładowania AC 11 kW i DC do około 100 kW.
- Duża przestrzeń ładunkowa przy sensownej zwrotności jak na vana.
- Realny zasięg mocno zależy od temperatury, ładunku i prędkości.
- Niższa uniwersalność w trasie niż w dieslu.
- Wyższa masa własna obciąża zawieszenie i hamulce.
- Rynek wtórny jest wciąż wąski, więc trudniej porównać egzemplarze.
Toyota Proace II Electric 136 KM jest vanem, który trzeba oceniać przez pryzmat konkretnego zastosowania. Jeśli auto ma codziennie obsługiwać miejskie dostawy, krótkie trasy serwisowe albo pracę w aglomeracji z własnym ładowaniem nocnym, elektryczna odmiana potrafi odwdzięczyć się ciszą, dobrą kulturą pracy i niższym kosztem energii niż klasyczny diesel. Napęd 136 KM nie robi wrażenia na papierze, ale dzięki natychmiastowemu momentowi obrotowemu samochód sprawnie rusza spod świateł i dobrze znosi typowo miejskie tempo jazdy. Problem zaczyna się wtedy, gdy oczekujemy pełnej uniwersalności charakterystycznej dla diesla. Przy autostradowej eksploatacji, jeździe zimą i stałym obciążeniu realny zasięg spada wyraźnie, a planowanie dnia pracy wymaga większej dyscypliny. Dochodzi do tego masa własna, która wpływa na zużycie opon, hamulców i elementów zawieszenia. Na rynku wtórnym ten model nadal jest niszowy, więc trzeba szczególnie uważnie sprawdzić historię serwisową, sposób ładowania, kondycję baterii i ewentualne naprawy powypadkowe. To dobra propozycja dla firmy, która wie po co kupuje elektrycznego vana, ale niekoniecznie dla każdego przedsiębiorcy szukającego jedynego samochodu do wszystkiego.
Toyota Proace Electric 136 KM 2016 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje ładowanie, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych. Przyjęto cenę energii 1,20 zł/kWh (mix ładowania domowego ~70% i publicznego AC). DC podwyższa koszt do ~2,50 zł/kWh.
- Cicha i płynna praca napędu elektrycznego.
- Dobrze odnajduje się w ruchu miejskim i strefach zeroemisyjnych.
- Brak DPF, dwumasy i osprzętu typowego dla diesla.
- Sensowne możliwości ładowania jak na vana użytkowego.
- Duża funkcjonalność przestrzeni ładunkowej.
- Zasięg w trasie i zimą może rozczarować.
- Wysoka masa własna odbija się na komforcie i kosztach podwozia.
- Niewielka płynność rynku wtórnego.
- Diagnostyka baterii i ładowania wymaga specjalisty.
- Pod pełnym obciążeniem dynamika jest przeciętna.