Toyota Avensis 2.2 D-4D 150 KM 2014 (T27) opinie
Największą zaletą tej wersji jest to, że Avensis wreszcie dostaje diesel, który realnie pasuje do gabarytów auta w trasie. 340 Nm daje spokojną elastyczność przy wyprzedzaniu, przy komplecie pasażerów i podczas jazdy z autostradowym tempem. To nie jest sportowy sedan, ale 2.2 D-4D przynajmniej nie sprawia wrażenia zbyt słabego, jak potrafią słabsze odmiany nastawione głównie na ekonomię.
Drugim atutem pozostaje sam charakter Avensisa. To samochód dla człowieka, który woli ciszę, ergonomię i przewidywalność od modnego designu czy sportowych aspiracji. Fotele, zawieszenie i ogólna kultura jazdy nadal dobrze bronią się na długich dystansach, a bagażnik oraz przestrzeń czynią z T27 bardzo racjonalne auto rodzinne albo służbowe.
Słabsza strona zaczyna się w momencie zakupu używanego egzemplarza bez rzetelnej diagnostyki. W rodzinie 2AD trzeba patrzeć na temperaturę pracy, układ chłodzenia, historię olejową, stan DPF-u, EGR-u i całego osprzętu diesla. Do tego dochodzą typowe wydatki auta z dużym przebiegiem: sprzęgło z dwumasą, zawieszenie, hamulce i ślady flotowej eksploatacji, które w Avensisie pojawiają się częściej niż spektakularne awarie samej karoserii.
Na rynku wtórnym Avensis 2.2 D-4D jest ciekawy dla kierowcy, który naprawdę potrzebuje dużego diesla na trasę i nie oczekuje prestiżu premium. Jeśli jednak auto ma żyć głównie w mieście albo budżet po zakupie jest napięty, rozsądniej wygląda benzynowe 1.8 albo nawet słabszy diesel z prostszym profilem kosztów. Tę wersję trzeba kupować świadomie, a nie z rozpędu po samym logo Toyoty.
- Robisz regularne trasy i chcesz dużego, wygodnego sedana, który ma wyraźnie lepszą elastyczność niż benzynowy Avensis bez turbo.
- Szukasz auta rodzinnego albo służbowego z normalną ergonomią, dobrym wyciszeniem i spokojnym charakterem na długim dystansie.
- Masz budżet na pakiet startowy, diagnostykę i nie kupujesz diesla wyłącznie według ceny z ogłoszenia.
- Rozumiesz, że DPF, chłodzenie i historia olejowa są ważniejsze niż sama renoma marki przy zakupie używanego diesla.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich odcinkach, gdzie ten diesel szybko traci sens ekonomiczny i zaczyna generować koszty.
- Szukasz maksymalnie bezproblemowej Toyoty bez ryzyka tematów emisyjnych, chłodzenia i droższego pakietu startowego po zakupie.
- Kupujesz auto na sam znaczek i nie planujesz porządnej diagnostyki, sprawdzenia historii ani kontroli temperatury pracy silnika.
- Oczekujesz emocji z jazdy, nowoczesnych multimediów albo prestiżu, którego zachowawczy Avensis po prostu nie oferuje.
Avensis T27 2.2 D-4D 150 KM ma sens wtedy, gdy auto ma regularnie robić trasę i pracować jako wygodny sedan segmentu D, a nie kisić się na krótkich odcinkach pod blokiem. Sam samochód pozostaje bardzo przewidywalny, ergonomiczny i wygodny w stylu Toyoty starej szkoły. Problem tkwi w tym, że 2.2 D-4D nie jest już prostym dieslem bez kosztów: dochodzą DPF, chłodzenie, osprzęt i konieczność pilnowania historii serwisowej. Zadbany egzemplarz może być bardzo rozsądnym autem na autostradę, ale zaniedbany szybko pokaże rachunki, których kupujący po Toyocie często się nie spodziewa.
Toyota Avensis 2.2 D-4D 150 KM 2014 (T27) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 340 Nm momentu obrotowego dobrze pasuje do dużego sedana segmentu D i daje spokojną elastyczność w trasie oraz przy pełnym obciążeniu.
- Avensis T27 pozostaje wygodnym, ergonomicznym i przewidywalnym samochodem do długich przejazdów rodzinnych albo służbowych.
- Realne spalanie potrafi być rozsądne jak na 2.2-litrowego diesla i gabaryty auta, jeśli samochód pracuje w odpowiednim profilu jazdy.
- Rynek wtórny dobrze zna Avensisa, więc zadbane egzemplarze nadal mają sensowną płynność sprzedaży i czytelny profil kupującego.
- Manualna skrzynia i zachowawcza konstrukcja całego auta dają bardziej normalne, użytkowe wrażenie niż modne, ale bardziej skomplikowane alternatywy.
- Silnik 2.2 D-4D nie jest prostym bezproblemowym dieslem i wymaga bardzo uważnej kontroli historii serwisowej oraz chłodzenia.
- Jazda miejska i krótkie odcinki szybko odbierają tej wersji przewagę kosztową przez DPF, EGR i niedogrzanie silnika.
- Pakiet startowy po zakupie może być wyraźnie droższy niż sugeruje spokojny wizerunek Avensisa, zwłaszcza przy zaniedbanym egzemplarzu.
- To nadal samochód bardzo zachowawczy, więc kierowca oczekujący świeżego designu lub większych emocji szybko uzna go za nudny.
- Najtańsze sztuki z ogłoszeń często mają za sobą flotowe przebiegi i odłożone wydatki na sprzęgło, zawieszenie, hamulce albo osprzęt diesla.