Subaru Outback 2.0 D Boxer 150 KM 2013 (BR) opinie
Subaru Outback BR 2.0 D Boxer wyróżnia się dziś przede wszystkim konfiguracją, której prawie już nie ma na rynku: nisko położony diesel typu boxer, stały napęd AWD i podniesione kombi zamiast SUV-a. Na co dzień daje to bardzo dobrą stabilność na autostradzie, pewne prowadzenie zimą oraz wygodną pozycję za kierownicą bez ciężkiego, wysokiego nadwozia. Jednocześnie Outback pozostaje autem rodzinnym z dużym bagażnikiem i sensownym komfortem na długich dystansach.
Silnik EE20 rozwija 150 KM i 350 Nm, więc nie robi z Outbacka sportowca, ale dobrze radzi sobie z autem obciążonym bagażem. Najlepiej czuje się w ruchu pozamiejskim i na spokojnej autostradzie, gdzie wykorzystuje wysoki moment przy niskich obrotach i realnie potrafi zejść w okolice 6,5 l/100 km. Charakter jednostki jest bardziej użytkowy niż emocjonalny, ale do roli długodystansowego woła roboczego pasuje bardzo dobrze.
Klucz do bezproblemowej eksploatacji leży w serwisie. Olej warto wymieniać co 10–12 tys. km zamiast przeciągać interwały, a przy zakupie koniecznie sprawdzić korekty wtryskiwaczy, pracę dwumasy, stopień zapchania DPF oraz ewentualne wycieki z okolic silnika i turbo. To nie jest diesel, który wybacza długą jazdę po mieście i zaniedbania poprzednich właścicieli, dlatego historia obsługi liczy się bardziej niż sam przebieg na liczniku.
Od strony kosztów Outback zwykle wychodzi taniej od premium AWD, ale drożej od prostych diesli FWD z tego okresu. Mechanicznie auto jest specyficzne, część napraw wymaga warsztatu znającego boksery Subaru, a dostęp do niektórych elementów nie jest tak prosty jak w rzędowych dieslach konkurencji. Jeśli jednak priorytetem są trakcja, praktyczność i wygoda w trasie, BR 2.0 D Boxer nadal ma sens jako świadomy zakup z budżetem na dobry start serwisowy.
- Dla kierowcy robiącego regularne trasy, który chce oszczędnego diesla z prawdziwym AWD zamiast modnego SUV-a.
- Dla rodziny potrzebującej wygodnego kombi z dużym bagażnikiem, wysokim prześwitem i dobrym zachowaniem zimą.
- Dla użytkownika gotowego zapłacić za dokładny przegląd przed zakupem i utrzymywać auto krótszymi interwałami olejowymi.
- Dla osób jeżdżących z przyczepą, rowerami lub kompletem bagażu, które docenią elastyczny moment i stabilność nadwozia.
- Nie dla kogoś, kto jeździ prawie wyłącznie po mieście, bo DPF i osprzęt diesla będą wtedy regularnie sprawiać problemy.
- Nie dla kupującego liczącego na najtańszy serwis niezależny, bo boxer Subaru wymaga warsztatu znającego tę konstrukcję.
- Nie dla osoby, która chce diesla całkowicie bezobsługowego i zamierza ignorować krótsze interwały olejowe.
- Nie dla kierowcy oczekującego osiągów premium, bo 150 KM wystarcza do sprawnej jazdy, ale nie daje sportowych wrażeń.
Subaru Outback BR 2.0 D Boxer nie jest dieslem dla każdego, ale w trasie potrafi odwdzięczyć się spokojną pracą, dobrą elastycznością i bardzo rozsądnym zużyciem paliwa jak na duże kombi AWD. Silnik EE20 ma łańcuch rozrządu i świetny środek zakresu obrotów, lecz wymaga częstych wymian oleju oraz czujności wobec DPF, dwumasy i szczelności układu smarowania. Jeśli auto ma udokumentowany serwis i nie jeździło wyłącznie po mieście, może być ciekawszą alternatywą dla popularnych SUV-ów z epoki. To propozycja dla kierowcy robiącego dłuższe dystanse, a nie dla kogoś szukającego taniego w zaniedbaniu diesla 4x4.
Subaru Outback 2.0 D Boxer 150 KM 2013 (BR) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Napęd AWD Subaru działa przewidywalnie na śniegu, błocie i mokrym asfalcie, co realnie zwiększa poczucie bezpieczeństwa w trasie.
- Diesel boxer EE20 oferuje 350 Nm już od niskich obrotów, więc auto dobrze radzi sobie z wyprzedzaniem i jazdą z pełnym obciążeniem.
- Realne spalanie na długich dystansach potrafi być zaskakująco niskie jak na duże kombi z napędem 4x4 i prześwitem crossovera.
- Kabina jest przestronna, a bagażnik ustawny, dzięki czemu Outback sprawdza się jako rodzinne auto wakacyjne i całoroczny wół roboczy.
- Łańcuch rozrządu eliminuje koszt cyklicznej wymiany paska, o ile właściciel pilnuje jakości oleju i nie zaniedbuje serwisu silnika.
- Silnik EE20 ma opinię jednostki wymagającej dyscypliny serwisowej, a zaniedbania w historii mogą szybko zamienić zakup w kosztowny projekt.
- DPF, dwumasa i osprzęt diesla źle znoszą krótkie odcinki miejskie, więc auto może być nietrafionym wyborem dla miejskiego użytkownika.
- Dostęp do części i fachowców znających boksery Subaru jest mniejszy niż w przypadku popularnych diesli grupy VAG czy Volvo.
- Osiągi są wystarczające do sprawnej jazdy, ale przy wyższych prędkościach i pełnym obciążeniu czuć, że 150 KM ma już sporo pracy.
- Na rynku wtórnym wiele egzemplarzy ma niejasną historię importową, dlatego bez dokładnej weryfikacji łatwo kupić auto po ciężkim życiu.