Subaru Forester 2.0 D Boxer 147 KM 2011 (SH) opinie
Forester SH to Subaru z czasów, gdy marka jeszcze mocno trzymała się własnej drogi. Wysokie nadwozie, spora ilość szyb, dobra widoczność i stały napęd na cztery koła tworzą auto, które nie imponuje gadżetami, ale bardzo przekonuje w gorszych warunkach drogowych. W trasie i zimą ten samochód daje poczucie mechanicznej pewności, którego brakuje wielu modnym crossoverom.
Problemem tej wersji nie jest ogólna koncepcja auta, tylko konkretny silnik. Diesel EE20 miał być odpowiedzią Subaru na europejski popyt, lecz w praktyce zyskał reputację jednostki kosztownej i kapryśnej. Panewki, wał korbowy, DPF, wtrysk i ogólna wrażliwość na zaniedbania sprawiają, że zakup „na szybko” może skończyć się rachunkiem, który zjada cały sens okazyjnej ceny auta.
Jeśli jednak patrzeć wyłącznie z perspektywy użytkowej, Forester nadal ma sporo atutów. Kabina jest wygodna, prześwit sensowny, a zawieszenie dobrze toleruje gorsze nawierzchnie. To auto pasuje bardziej do codziennej roboty i wyjazdów poza miasto niż do lansowania się pod biurowcem.
Najrozsądniejsza strategia? Traktować diesla SH jak projekt wymagający dowodów, nie obietnic sprzedającego. Warto zapłacić za dobrego diagnostę, sprawdzić kompresję, historię serwisową, dymienie, pracę na zimno i stan DPF. Bez tego Forester 2.0D jest bardziej zakładem niż zakupem.
- Potrzebujesz prawdziwego AWD i auta, które dobrze czuje się zimą, na szutrze oraz poza idealnym asfaltem.
- Kupujesz egzemplarz z udokumentowaną historią napraw i pełną diagnostyką silnika EE20 oraz osprzętu diesla.
- Wolisz prostszą ergonomię, dobrą widoczność i praktyczne nadwozie zamiast modnych ekranów i twardego zawieszenia.
- Robisz regularne trasy i wysokie przebiegi, więc diesel z filtrem DPF ma dla ciebie sens kosztowy.
- Szukasz używanego SUV-a bez podwyższonego ryzyka drogich awarii silnika — wtedy benzynowy Forester albo konkurent będą bezpieczniejsze.
- Jeździsz głównie po mieście i na krótkich odcinkach, bo diesel z DPF-em nie lubi takiego stylu eksploatacji.
- Chcesz kupić auto wyłącznie po okazyjnej cenie i nie masz budżetu na ewentualny mocniejszy serwis po zakupie.
- Jeździsz prawie wyłącznie po mieście, bo DPF i osprzęt diesla szybko podniosą koszty eksploatacji.
To jeden z tych samochodów, które potrafią być bardzo wdzięczne w użytkowaniu, a jednocześnie bezlitośnie karzą naiwność kupującego. Forester SH 2.0D świetnie sprawdza się zimą, na szutrze i w codziennym życiu poza miastem, ale bokserowy diesel ma historię drogich awarii, których nie wolno bagatelizować. Jeśli nie masz mocnej diagnostyki i potwierdzonej historii napraw, lepiej szukać benzyny. Jeśli jednak trafisz zadbany egzemplarz po sensownych działaniach serwisowych, dostajesz praktycznego SUV-a z prawdziwym AWD i spokojnym charakterem.
Subaru Forester 2.0 D Boxer 147 KM 2011 (SH) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Stały napęd AWD i przewidywalne prowadzenie naprawdę pomagają zimą oraz poza asfaltem.
- Bardzo dobra widoczność z kabiny ułatwia codzienną jazdę i manewrowanie.
- Zawieszenie dobrze wybiera nierówności i pasuje do gorszych dróg.
- Praktyczne nadwozie SUV daje wygodne wsiadanie i sensowny bagażnik.
- Na rynku wtórnym nadal da się znaleźć egzemplarze z uczciwym wyposażeniem i prostą obsługą wnętrza.
- Diesel EE20 ma złą reputację przez kosztowne awarie dołu silnika i osprzętu.
- DPF i układ wtryskowy nie lubią zaniedbań oraz jazdy wyłącznie na krótkich dystansach.
- Odsprzedaż diesla Subaru jest trudniejsza niż bardziej popularnych konkurentów.
- Materiały wnętrza i wyciszenie są przeciętne na tle europejskich rywali.
- Dobry egzemplarz wymaga dokładniejszej weryfikacji niż sugeruje sama marka Subaru.