SEAT Leon ST 2.0 TSI 190 KM 7DSG 4Drive 2013 (Mk3) opinie
Leon ST 2.0 TSI 190 KM 4Drive bardzo dobrze trafia w potrzeby kierowcy, który nie chce wybierać między praktycznością a osiągami. To nadal kompaktowe kombi z dużym bagażnikiem i wygodnym drugim rzędem siedzeń, ale jednocześnie wersja, która nie sprawia wrażenia ospałej. W trasie auto ma dobry zapas momentu, a napęd na cztery koła pomaga przy szybszym ruszaniu, wyprzedzaniu i jeździe po śliskiej nawierzchni. Dzięki temu samochód dobrze czuje się zarówno jako rodzinny środek transportu, jak i szybkie auto do codziennego użytku.
Silnik 2.0 TSI 190 KM z rodziny EA888 gen.3 jest dużo lepszym punktem wyjścia niż starsze problematyczne TSI z poprzednich lat. Nadal jednak wymaga rozsądnej obsługi: skróconych interwałów olejowych, dobrej jakości oleju zgodnego z normą VW i kontroli układu chłodzenia. Egzemplarze z rzadką wymianą oleju mogą odkładać nagar, zużywać olej i szybciej męczyć osprzęt. Przy oględzinach warto zwrócić uwagę na kulturę pracy na zimno, ewentualne wycieki z pompy wody oraz historię świec i cewek.
Skrzynia DSG DQ381 i układ 4Drive mocno podnoszą atrakcyjność tej wersji, ale jednocześnie są głównym źródłem dodatkowych kosztów. W teorii działają świetnie: biegi zmieniają się szybko, a auto zachowuje się pewnie na mokrym i zimą. W praktyce trzeba mieć potwierdzony serwis olejowy skrzyni oraz Haldexa. Szarpanie przy ruszaniu, opóźnione reakcje skrzyni czy brak dowodów na wymiany oleju powinny być potraktowane jako sygnał ostrzegawczy, a nie drobiazg do przeczekania.
Na tle konkurencji Leon ST wypada bardzo dobrze pod względem prowadzenia i stylistyki. Jest mniej zachowawczy od Golfa Varianta, zwykle tańszy od zbliżonych technicznie modeli Volkswagena i nadal bardziej wyważony od Cupry. Trzeba tylko zaakceptować, że nie jest to wersja dla kogoś, kto chce jeździć tanio i bezobsługowo. Najlepiej kupować auto po dokładnej diagnostyce, z czytelną historią serwisową i rezerwą finansową na startowy pakiet obsługowy.
- Bardzo dobre osiągi bez utraty funkcjonalności kombi
- Napęd 4Drive realnie poprawia trakcję przez cały rok
- Udany silnik EA888 gen.3 190 KM z dobrą elastycznością
- Duży i ustawny bagażnik 587 l
- DSG DQ381 wymaga pilnowania serwisu i dobrego stanu mechatroniki
- 4Drive i Haldex podnoszą koszty obsługi względem FWD
- Zaniedbane egzemplarze szybko stają się drogie w doprowadzeniu do porządku
- Ceny zakupu są wyraźnie wyższe niż w słabszych wersjach benzynowych
SEAT Leon ST Mk3 z silnikiem 2.0 TSI 190 KM, skrzynią 7DSG i napędem 4Drive jest propozycją dla kierowcy, który chce czegoś szybszego i bardziej wszechstronnego niż typowe kompaktowe kombi. W codziennym użytkowaniu ten wariant robi bardzo dobre pierwsze wrażenie: auto jest dynamiczne, ma sprawny automat, nie traci przyczepności przy ruszaniu i nadal zachowuje pełną funkcjonalność rodzinnego kombi. To konfiguracja, która dobrze odnajduje się zarówno w trasie, jak i przy zimowej eksploatacji, gdzie przewaga 4Drive jest odczuwalna nie tylko na śliskiej nawierzchni, ale też przy pełnym obciążeniu auta. Największym atutem tej odmiany jest nowocześniejszy benzynowy silnik 2.0 TSI EA888 gen.3 o mocy 190 KM i momencie 320 Nm. Jednostka zapewnia elastyczność, dobrą reakcję na gaz i znacznie lepiej pasuje do charakteru kombi niż słabsze benzynowe wersje. Jednocześnie jest to motor, którego nie warto serwisować według maksymalnie wydłużonych interwałów. Regularna wymiana oleju, dobra jakość paliwa i pilnowanie układu chłodzenia mają tu większe znaczenie niż w spokojniejszych odmianach. Sama konstrukcja jest generalnie udana, ale zaniedbania szybko wychodzą w postaci nagaru, wzrostu zużycia oleju albo usterek osprzętu. Drugim ważnym elementem jest skrzynia DSG DQ381 i układ 4Drive oparty na Haldexie. Oba systemy poprawiają komfort i trakcję, ale jednocześnie sprawiają, że jest to wersja wyraźnie droższa w utrzymaniu od klasycznego Leona ST z napędem na przód. Przed zakupem trzeba sprawdzić jakość zmiany biegów na zimno i ciepło, historię wymiany oleju w DSG, działanie napędu tylnej osi oraz ewentualne błędy zapisane w sterownikach. Egzemplarz z niejasną przeszłością może być kosztowny, natomiast zadbane auto odwdzięcza się bardzo przyjemnym, dojrzałym charakterem. Na rynku wtórnym ten wariant jest ciekawy, bo oferuje osiągi bliskie hot hatchowi, ale bez ostentacji Cupry i bez rezygnacji z dużego bagażnika. To nadal nie jest tani Leon, a potencjalny kupujący musi mieć budżet nie tylko na zakup, ale też na serwis po zakupie. Jeśli jednak priorytetem jest szybkie, praktyczne i całoroczne kombi, Leon ST 2.0 TSI 190 4Drive pozostaje bardzo sensownym wyborem.
SEAT Leon ST 2.0 TSI 190 KM 7DSG 4Drive 2013 (Mk3) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetne połączenie osiągów i praktyczności
- Bardzo dobra trakcja dzięki 4Drive
- Płynnie działające DSG w zadbanych egzemplarzach
- Duży bagażnik i rodzinna funkcjonalność
- Udane prowadzenie i atrakcyjna stylistyka
- Wyższe koszty serwisu niż w wersjach FWD
- DSG i Haldex nie tolerują zaniedbań
- Silnik wymaga częstszego serwisu olejowego niż sugeruje longlife
- Dobre egzemplarze są wyraźnie droższe od słabszych odmian
- Drobna elektronika i osprzęt potrafią irytować po latach