Opel Zafira 2.0 DTI 101 KM 5MT 1999 (A) opinie
Najmocniejszą stroną Zafiry A pozostaje praktyczność. Samochód ma zewnętrzne gabaryty zwykłego kompaktu, ale kabina została zaprojektowana tak, aby zmieścić siedem miejsc lub dużą ilość bagażu po złożeniu tylnych siedzeń. W codziennym użytkowaniu liczą się też dobra widoczność, pionowa pozycja za kierownicą i łatwość manewrowania. To auto nadal potrafi dobrze odnaleźć się jako budżetowy samochód rodzinny, zwłaszcza jeśli potrzebna jest elastyczność wnętrza bez inwestowania dużych pieniędzy.
Wersja 2.0 DTI 101 KM jest zauważalnie sensowniejsza od 82-konnego diesla. Wyższy moment obrotowy poprawia elastyczność i ułatwia jazdę w trasie, choć nadal nie można oczekiwać sportowych reakcji. Przy komplecie pasażerów albo na autostradzie zapas mocy pozostaje umiarkowany, ale w normalnej eksploatacji silnik daje więcej spokoju podczas wyprzedzania i lepiej znosi obciążenie. To nadal jednostka dla spokojnego kierowcy, który ceni ekonomię i przewidywalny charakter.
Eksploatacyjnie najważniejszy jest stan osprzętu diesla. Pompa VP44 potrafi wygenerować największy rachunek, a do tego dochodzą typowe dla wieku problemy z EGR, przepływomierzem, przewodami podciśnienia oraz wyciekami oleju. Mechanicznie auto jest dość proste, części są szeroko dostępne, a wiele warsztatów zna ten model bardzo dobrze. To dobra wiadomość, ale tylko pod warunkiem, że kupujący zaakceptuje konieczność dokładnego przeglądu przed zakupem i pakietu startowego po odbiorze auta.
Na rynku wtórnym Zafira A 2.0 DTI 101 KM ma sens głównie jako tani, rodzinny środek transportu z dużą funkcjonalnością. Nie kupuje się jej dla prestiżu, wyciszenia czy nowoczesnych systemów, tylko dla przestrzeni, prostoty i względnie niskiego spalania. Jeśli egzemplarz ma udokumentowany serwis, zdrowe podwozie i nie wykazuje oznak problemów z układem wtryskowym, może nadal okazać się rozsądnym wyborem. Jeśli jednak auto było zaniedbane, oszczędność na zakupie szybko zniknie w warsztacie.
- bardzo praktyczne wnętrze z opcją 7 miejsc
- lepsza elastyczność niż w 2.0 DTI 82 KM
- brak DPF i brak AdBlue upraszczają eksploatację
- tanie części i dobra znajomość modelu w warsztatach
- pompa VP44 pozostaje kosztownym ryzykiem
- wiek auta wymusza dokładną kontrolę korozji i osprzętu
- osiągi nadal są tylko przeciętne
- niewielki prestiż i słabe wyciszenie na trasie
Opel Zafira A z silnikiem 2.0 DTI 101 KM to jedna z tych wersji, które najlepiej pokazują sens tego modelu na rynku wtórnym. Auto pozostaje kompaktowe z zewnątrz, ale w środku oferuje bardzo praktyczny układ wnętrza z możliwością przewiezienia siedmiu osób albo dużego ładunku po złożeniu foteli. Mocniejsza odmiana diesla daje wyraźnie lepszą elastyczność niż 82-konna wersja i dzięki 230 Nm lepiej radzi sobie z codzienną jazdą, także gdy auto pracuje jako rodzinny środek transportu. Nadal nie jest to samochód szybki, ale w trasie wymaga mniej cierpliwości niż słabsze odmiany. Największy atut tej konfiguracji to połączenie przestrzeni, oszczędnego spalania i relatywnie prostej techniki bez DPF oraz bez AdBlue. Z drugiej strony to już wiekowa konstrukcja, więc kluczowe znaczenie ma stan konkretnego egzemplarza. Zaniedbana Zafira szybko pokaże problemy z pompą VP44, EGR, przepływomierzem, podciśnieniami czy zawieszeniem. Dobrze utrzymane auto nadal może jednak pełnić rolę taniego i użytecznego vana, o ile kupujący nie oczekuje ciszy, prestiżu i współczesnego poziomu bezpieczeństwa aktywnego.
Opel Zafira 2.0 DTI 101 KM 5MT 1999 (A) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetna praktyczność kabiny
- możliwość przewozu siedmiu osób
- lepszy moment obrotowy niż w słabszym 2.0 DTI
- rozsądne spalanie w trasie
- łatwo dostępne części zamienne
- ryzyko drogiej awarii pompy VP44
- wiekowe egzemplarze często wymagają inwestycji na start
- przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu
- słabe wyciszenie przy wyższych prędkościach
- niska wartość rezydualna i mały prestiż