Opel Insignia Sports Tourer 1.5 Diesel 122 KM 6MT 2017 (B) opinie
W wersji Sports Tourer Insignia B jest autem wyraźnie bardziej praktycznym niż Grand Sport. Kombi oferuje duży otwór załadunkowy, foremny bagażnik i sensowną ilość miejsca na tylnej kanapie, dlatego sprawdza się jako samochód rodzinny albo służbowy w trasę. Po liftingu auto nadal prezentuje się świeżo, a wnętrze nie męczy nadmiarem dotykowych udziwnień. To ważne, bo kierowca spędzający kilka godzin za kółkiem doceni klasyczną ergonomię i dobre fotele.
Silnik 1.5 Diesel o mocy 122 KM nie jest rakietą, ale dobrze pasuje do spokojnego charakteru auta. Najlepiej czuje się przy jednostajnej jeździe pozamiejskiej, gdzie potrafi utrzymać niskie zużycie paliwa bez irytującego hałasu. Przy pełnym obciążeniu i na szybkich wyprzedzaniach trzeba częściej sięgać do lewarka, bo elastyczność jest poprawna, lecz nie wybitna. Kto oczekuje mocniejszego przyspieszenia, powinien rozważyć 2.0 CDTI, ale zapłaci więcej przy zakupie i serwisie.
Koszty codziennego utrzymania są zwykle rozsądne jak na duże kombi segmentu D. Części eksploatacyjne są dostępne, spalanie w realu pozostaje umiarkowane, a manualna skrzynia ogranicza ryzyko drogich awarii automatu. Uważać trzeba na osprzęt diesla: DPF, układ AdBlue, czujniki NOx oraz dwumasę przy większych przebiegach. Jeżeli poprzedni właściciel jeździł głównie po mieście i odkładał serwis, oszczędności przy zakupie mogą szybko zniknąć.
Na rynku wtórnym ta wersja ma sens głównie dla kierowców robiących regularne trasy i szukających kompromisu między przestrzenią, nowoczesnością a kosztami paliwa. Nie jest to odmiana dla osób, które potrzebują mocnego holownika albo dynamicznego auta na górskie drogi. Za to dla spokojnej rodziny, przedstawiciela handlowego lub użytkownika flotowego będzie to jedna z bardziej racjonalnych konfiguracji poliftowej Insignii. Najlepiej szukać egzemplarzy z pełną historią serwisową i potwierdzoną obsługą układu emisji spalin.
- bardzo praktyczne nadwozie kombi i duży bagażnik
- niskie spalanie w trasie jak na auto klasy średniej
- dobry komfort jazdy na autostradzie
- manualna skrzynia ogranicza ryzyko kosztownych awarii automatu
- 122 KM to tylko poprawna dynamika przy pełnym obciążeniu
- diesel z DPF i AdBlue nie lubi krótkich odcinków
- elektronika i czujniki emisji potrafią generować koszty
- rynek wtórny jest mocno flotowy, więc trzeba dobrze sprawdzać historię
Opel Insignia Sports Tourer B 1.5 Diesel 122 KM 6MT jest jednym z tych samochodów, które najlepiej bronią się w codziennym użytkowaniu, a nie na papierze. Silnik nie daje sportowych osiągów, jednak w praktyce zapewnia wystarczającą elastyczność do spokojnej jazdy rodzinnej i służbowej. Na autostradzie auto pozostaje stabilne, dobrze wyciszone i po liftingu nadal wygląda nowocześnie, zwłaszcza w bogatszych wersjach wyposażenia. Największą zaletą jest przestrzeń: bagażnik jest duży, tylna kanapa wygodna, a ergonomia kokpitu przyjazna dla kierowcy robiącego długie przebiegi. Trzeba jednocześnie pamiętać, że to diesel nowej generacji z DPF i AdBlue, więc auto nie lubi krótkich miejskich odcinków. Przy eksploatacji flotowej i regularnym serwisie potrafi być oszczędne, ale zaniedbania szybko wychodzą w układzie oczyszczania spalin i elektronice. To dobry wybór dla osób, które naprawdę potrzebują kombi klasy średniej i jeżdżą często poza miastem.
Opel Insignia Sports Tourer 1.5 Diesel 122 KM 6MT 2017 (B) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- obszerne wnętrze i funkcjonalny bagażnik
- bardzo dobre wyciszenie przy jeździe autostradowej
- rozsądne realne spalanie
- wygodne fotele i dobra ergonomia
- manualna skrzynia pasuje do charakteru auta
- przeciętna dynamika przy komplecie pasażerów
- układ DPF i AdBlue wymaga właściwej eksploatacji
- elektronika potrafi zgłaszać drobne błędy
- dużo egzemplarzy ma za sobą ciężką pracę flotową
- wyższe koszty napraw po zaniedbanym serwisie diesla