Opel Grandland 1.2 Hybrid 136 KM e-DCT6 2017 (Mk1) opinie
Grandland 1.2 Hybrid 136 KM e-DCT6 najlepiej odnajduje się w codziennym ruchu miejskim i podmiejskim. Układ miękkiej hybrydy wygładza start spod świateł, ogranicza ospałość typową dla małych benzyn pod obciążeniem i sprawia, że auto wydaje się dojrzalsze niż starsze odmiany 1.2 Turbo. To nie jest rewolucja w dynamice, ale w normalnym użytkowaniu różnica jest odczuwalna.
W praktyce największą zaletą tej wersji jest ekonomia. Przy spokojnej jeździe po mieście i obwodnicach Grandland potrafi zejść do wyników, które jeszcze niedawno kojarzyły się raczej z dieslem lub klasyczną hybrydą. Do tego dochodzi przyjazna obsługa: kierowca nie musi niczego ładować, nie zmienia też nawyków związanych z tankowaniem czy trasą.
Od strony jakościowej trzeba jednak pamiętać o historii rodziny silników 1.2 PureTech. Wersje po modernizacjach są lepsze, ale ryzyko związane z serwisem olejowym i osprzętem nie znika całkowicie. Zakup egzemplarza bez historii, po długich interwałach lub z niejasnym pochodzeniem będzie bardziej ryzykowny niż w przypadku prostszych wolnossących benzyn konkurencji.
Jeżeli szukasz rodzinnego SUV-a na kilka lat, zależy Ci na nowoczesnym wnętrzu, automacie i umiarkowanych kosztach paliwa, Grandland Hybrid jest rozsądnym wyborem. Jeśli jednak priorytetem jest maksymalna prostota konstrukcji i przewidywalność po 200 tys. km, lepiej podchodzić do tej wersji selektywnie i stawiać na auta z pełnym serwisem oraz spokojną historią użytkowania.
- niższe spalanie w mieście niż w starszym 1.2 Turbo 130 KM
- płynniejsza praca układu napędowego przy ruszaniu
- wygodny automat bez potrzeby ładowania auta
- przestronna kabina i duży bagażnik jak na kompaktowego SUV-a
- wciąż ostrożnie trzeba traktować historię silnika 1.2 PureTech
- nowa skrzynia e-DCT6 nie ma jeszcze tak długiej historii na rynku
- multimedia i drobna elektronika potrafią irytować błędami
- cena zakupu jest wyraźnie wyższa niż za starsze odmiany benzynowe
Opel Grandland po liftingu z układem 1.2 Hybrid 136 KM i skrzynią e-DCT6 jest propozycją dla osób, które chcą nowszego kompaktowego SUV-a bez wchodzenia w plug-in lub diesla. Miękka hybryda nie daje dużej jazdy na prądzie, ale w korkach i przy delikatnym ruszaniu realnie odciąża silnik spalinowy, dzięki czemu auto jeździ płynniej i zużywa mniej paliwa niż starsze 1.2 Turbo 130 KM z klasycznym automatem. Wrażenie robi też niezłe wyciszenie przy prędkościach miejskich oraz sprawna reakcja na gaz w normalnym ruchu. Największym znakiem zapytania pozostaje długoterminowa trwałość zespołu 1.2 Turbo połączonego z nową skrzynią dwusprzęgłową i układem 48V. Sam silnik PureTech ma historię, którą rynek dobrze pamięta, dlatego przy zakupie warto szukać egzemplarzy z udokumentowanym serwisem, częstszą wymianą oleju i bez śladów zaniedbań. W tej wersji poprawiono wiele elementów, ale ostrożność nadal ma sens. Na plus działa fakt, że auto jest jeszcze młode, więc większość problemów ma dziś charakter wieku dziecięcego, elektroniki lub oprogramowania, a nie zużycia mechanicznego. Od strony użytkowej Grandland wypada bardzo sensownie. Kabina jest przestronna, bagażnik nadal rodzinny, a zawieszenie zachowuje kompromis między komfortem i prowadzeniem. Samochód nie zachęca do szybkiej jazdy po zakrętach, ale jako codzienny środek transportu dla rodziny lub przedstawiciela handlowego sprawdza się dobrze. Dla wielu kupujących ważne będzie też to, że miękka hybryda omija typowe obawy związane z ładowaniem, a przy tym nadal daje zauważalną poprawę ekonomii jazdy. Na rynku wtórnym ta odmiana może trzymać wartość lepiej niż zwykłe 1.2 Turbo, bo wpisuje się w obecne oczekiwania dotyczące emisji i kosztów paliwa. Trzeba jednak zaakceptować, że to nowa technika, której pełną ocenę trwałości poznamy dopiero po większych przebiegach. Jeśli priorytetem jest spokojna eksploatacja, niski apetyt na paliwo i świeży rocznik, Grandland 1.2 Hybrid 136 KM jest jedną z ciekawszych wersji modelu.
Opel Grandland 1.2 Hybrid 136 KM e-DCT6 2017 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- oszczędny w mieście jak na benzynowego SUV-a
- automat dobrze pasuje do rodzinnego charakteru auta
- przestronne wnętrze i ustawny bagażnik
- udany kompromis między komfortem a prowadzeniem
- świeża wersja, która może dłużej trzymać wartość
- długoterminowa trwałość układu 1.2 Hybrid wciąż się buduje
- wysoka cena zakupu na rynku wtórnym
- elektronika pokładowa potrafi sprawiać drobne problemy
- to nie jest szczególnie dynamiczna odmiana przy pełnym obciążeniu
- pełna historia serwisowa ma tu większe znaczenie niż w prostszych autach