Nissan NV300 2.0 dCi 145 KM 6DCT 2016 (X82) opinie
Największą przewagą tej wersji nad słabszymi odmianami jest zestawienie dwulitrowego diesla z automatem 6DCT. W ruchu miejskim i podczas częstego zatrzymywania van prowadzi się lżej niż klasyczny dostawczak z ręczną skrzynią, a moment obrotowy 350 Nm wystarcza do sprawnej jazdy także z częściowym ładunkiem. To nie jest rakieta, ale elastyczność w średnim zakresie obrotów wypada dobrze i nie trzeba ciągle redukować.
Od strony kosztów NV300 korzysta z popularnej techniki sojuszu Renault-Nissan, więc części mechaniczne są dostępne i zazwyczaj tańsze niż w bardziej egzotycznych vanach. Trzeba jednak zaakceptować, że automat zwiększa koszt wejścia w serwis. Wymiana oleju w skrzyni, ewentualna adaptacja oraz ryzyko napraw mechatroniki powodują, że kupno zaniedbanego egzemplarza szybko traci sens ekonomiczny.
Kabina stawia na funkcjonalność, a nie luksus. Twarde plastiki i przeciętne wyciszenie są typowe dla segmentu, ale szerokie drzwi, dobra widoczność i spora liczba schowków sprawiają, że w codziennej pracy auto po prostu się broni. Wersje lepiej wyposażone potrafią mieć kamerę cofania, multimedia i wygodne fotele, co poprawia odbiór podczas dłuższych tras.
Na rynku wtórnym najważniejsze jest odróżnienie zadbanego auta po przewidywalnej eksploatacji od mocno wyjeżdżonego egzemplarza flotowego. Należy sprawdzić historię serwisu olejowego, korekty wtrysków, częstotliwość wypalania DPF, działanie AdBlue i kulturę pracy skrzyni podczas ruszania. Dobre sztuki nadal mają sens, ale przypadkowe auto bez historii może zamienić tani zakup w kosztowny projekt.
- Wygodny automat w aucie użytkowym
- Sprawdzony diesel 2.0 dCi z dobrym momentem
- Duża dostępność części wspólnych z Traficem
- Praktyczne nadwozie i sensowna ergonomia
- Skrzynia DCT wymaga pilnego serwisu
- Wiele aut ma za sobą ciężką pracę flotową
- Przeciętne wyciszenie i twarde materiały
- Układ emisji spalin bywa kosztowny po zaniedbaniach
Nissan NV300 X82 w odmianie 2.0 dCi 145 KM 6DCT celuje w użytkowników, którzy chcą połączyć dostawczą funkcjonalność z bardziej osobowym charakterem jazdy. To konstrukcyjny krewniak Renault Trafic i Opla Vivaro z epoki współpracy, więc bazuje na dobrze znanej technice i szeroko dostępnych częściach zamiennych. Dwulitrowy diesel jest zauważalnie dojrzalszy od starszego 1.6 dCi: ma lepszą elastyczność przy obciążeniu, spokojniej radzi sobie w trasie i zwykle mniej stresuje właściciela pod kątem trwałości. W codziennym ruchu największą zaletą tej wersji jest automat dwusprzęgłowy, bo w zatłoczonym mieście albo podczas częstych podjazdów pod rampy realnie odciąża kierowcę. Nie jest to jednak skrzynia bezobsługowa i właśnie dlatego stan serwisowy ma większe znaczenie niż w odmianach manualnych. Egzemplarz z potwierdzoną wymianą oleju w DCT oraz bez oznak szarpania będzie dużo bezpieczniejszym zakupem niż auto po ciężkim życiu flotowym bez dokumentacji. NV300 pozostaje autem użytkowym, więc materiały kabiny są twarde, wyciszenie przeciętne, a design podporządkowano funkcji. Z drugiej strony ergonomia jest dobra, pozycja za kierownicą wygodna, a przestrzeń ładunkowa i dostęp do części nadwoziowych nie generują niespodzianek. Przed zakupem trzeba szczególnie uważnie sprawdzić emisję spalin, stan DPF, działanie AdBlue oraz zużycie elementów zawieszenia. Jeśli auto ma uczciwy przebieg i nie było przeciążane ponad normę, NV300 2.0 dCi 145 6DCT potrafi być rozsądnym, całkiem oszczędnym i wygodnym narzędziem pracy.
Nissan NV300 2.0 dCi 145 KM 6DCT 2016 (X82) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- wygodna skrzynia 6DCT w mieście
- dobry moment obrotowy pod obciążeniem
- duża praktyczność nadwozia
- łatwy dostęp do części eksploatacyjnych
- rozsądne spalanie jak na vana
- automat podnosi ryzyko kosztownych napraw
- wiele aut ma bardzo intensywną historię pracy
- układ AdBlue i DPF wymaga czujności
- kabina jest wyraźnie użytkowa
- słabsza wartość rezydualna niż u liderów segmentu