Mitsubishi ASX 1.6 e-Power 143 KM 2024 (II) opinie
Największą zaletą tej wersji jest charakter codziennej jazdy. Napęd pełnej hybrydy najlepiej wypada w mieście: przy częstym ruszaniu, spokojnych dojazdach i typowym ruchu mieszanym. Nie trzeba go ładować, nie trzeba pilnować kabla, a mimo to auto realnie potrafi obniżyć spalanie względem klasycznej benzyny turbo w podobnym nadwoziu.
Drugi mocny punkt to rozmiar i łatwość użytkowania. ASX II nie jest wielkim SUV-em, więc łatwo nim manewrować, parkować i żyć na co dzień. Do tego dochodzi przyzwoity pakiet bezpieczeństwa, sensowna ergonomia i napęd, który lepiej pasuje do miasta niż manual lub ospała wolnossąca benzyna bez wsparcia elektryki.
Słabsza strona to tożsamość modelu i relacja ceny do unikalności. To nie jest samochód, który daje wrażenie wyjątkowości marki Mitsubishi. Dla części kierowców to zaleta, bo dostają sprawdzoną europejską technikę hybrydową. Dla innych wada, bo płacą za znaczek, który nie niesie tu żadnej szczególnej przewagi technologicznej nad odpowiednikami z sojuszu.
Na dłuższą metę najważniejsze są dwa kompromisy. Po pierwsze, skrzynia Multi-Mode i elektronika hybrydowa wymagają sensownej obsługi i diagnostyki — to nie jest stary prosty japoński automat. Po drugie, odsprzedaż i rozpoznawalność tej wersji w Polsce są słabsze niż u Toyoty czy nawet Renault, więc wybór broni się przede wszystkim spokojną miejską eksploatacją, a nie prestiżem czy wyjątkową płynnością rynku wtórnego.
- Jeździsz głównie po mieście i drogach podmiejskich, więc chcesz wykorzystać zalety pełnej hybrydy bez ładowania.
- Szukasz kompaktowego crossovera z automatem, który lepiej znosi korki niż zwykła benzyna lub miękka hybryda.
- Nie przeszkadza ci, że technicznie to bliski krewny Renault Captura, o ile całość działa sensownie i oszczędnie.
- Planujesz spokojną eksploatację i bardziej cenisz użyteczność napędu niż siłę samego znaczka Mitsubishi.
- Kupujesz oczami i zależy ci na wyraźnie własnym charakterze modelu, a nie na rebadge’u sojuszowego auta.
- Jeździsz głównie autostradą i liczysz, że pełna hybryda da tam spektakularną przewagę kosztową.
- Nie chcesz bardziej złożonej skrzyni Multi-Mode ani diagnostyki typowej dla nowoczesnych układów HEV.
- Szukasz SUV-a z mocnym wizerunkiem, wysoką płynnością odsprzedaży i oczywistym zapleczem serwisowym jak u Toyoty.
ASX II 1.6 e-Power 143 KM to auto dla kierowcy, który chce kompaktowego crossovera z pełną hybrydą bez ładowania z gniazdka i nie robi dramatu z faktu, że pod blachą siedzi głównie technika sojuszu Renault. W mieście i ruchu mieszanym ten układ po prostu działa: rusza płynnie, dobrze odzyskuje energię i potrafi utrzymać zużycie paliwa na poziomie, którego zwykła benzyna nie osiągnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujesz uzasadnić zakup samym logo lub oczekujesz od ASX czegoś bardziej oryginalnego niż poprawnie przemalowany francuski crossover.
Mitsubishi ASX 1.6 e-Power 143 KM 2024 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Napęd pełnej hybrydy bardzo dobrze sprawdza się w mieście i ruchu mieszanym, gdzie realnie ogranicza spalanie bez ładowania z gniazdka.
- Kompaktowe nadwozie ułatwia codzienną jazdę, parkowanie i życie w mieście bez poczucia prowadzenia dużego SUV-a.
- Łańcuch rozrządu i wolnossąca benzyna 1.6 są prostsze w bazowej konstrukcji niż wiele małych turbobenzyn konkurencji.
- ASX oferuje przyzwoity zestaw systemów bezpieczeństwa i nowocześniejszy charakter jazdy niż stare, czysto spalinowe Mitsubishi.
- Dla kierowcy, który nie przywiązuje się do historii marki, to po prostu sensowna, użytkowa hybryda segmentu B-SUV.
- Tożsamość modelu jest słaba — trudno udawać, że to konstrukcja dająca coś wyjątkowo „mitsubishowego” poza emblematem.
- Skrzynia Multi-Mode i elektronika hybrydowa są bardziej złożone niż prosty manual lub klasyczny benzyniak.
- Odsprzedaż w Polsce może być mniej oczywista niż w przypadku Toyoty albo nawet bliźniaczego Renault.
- Bagażnik 326 l w najmniej korzystnym układzie nie robi wrażenia na tle części crossoverowych rywali.
- Przy szybkiej jeździe pozamiejskiej przewaga kosztowa nad zwykłą benzyną wyraźnie maleje.