Mercedes-Benz Klasa E E 350 BlueTEC 211 KM 2013 (W212) opinie
Największy atut tej wersji to charakter napędu. V6 diesel nie brzmi może sportowo, ale daje mocny, równy ciąg już od niskich obrotów i bardzo dobrze pasuje do spokojnej natury klasy E. Podczas wyprzedzania nie trzeba redukować z kilku biegów, auto nabiera prędkości płynnie i bez nerwowości, a kabina pozostaje dobrze odizolowana od hałasu. Przy codziennej eksploatacji poza miastem to jedna z tych konfiguracji, które szybko przekonują do siebie dojrzałością.
Z drugiej strony jest to odmiana wymagająca właściciela, który nie oszczędza na obsłudze. OM642 bywa kosztowny, gdy zaniedba się drobne objawy: pocenie przy chłodnicy oleju, sadzę wokół dolotu, błędy układu AdBlue czy rosnące korekty osprzętu. W aucie premium z dużym dieslem ignorowanie pierwszych sygnałów prawie zawsze kończy się większym rachunkiem. Dlatego przed zakupem trzeba zaplanować dokładną diagnostykę i budżet startowy na serwis olejowy oraz filtry.
W212 samo w sobie starzeje się dobrze. Materiały wnętrza, ergonomia i poziom komfortu nadal bronią się na tle młodszej konkurencji, a klasyczny sedan ma praktyczny bagażnik i dobrą pozycję za kierownicą. Wersja E 350 BlueTEC nie jest tak popularna jak E 220 CDI, ale dzięki temu częściej trafia do kierowców, którzy kupowali ją świadomie pod trasy, a nie jako najtańszy bilet do klasy premium. To może działać na korzyść przy szukaniu zadbanej sztuki.
Jeżeli potrzebujesz auta głównie do miasta albo szukasz najniższych kosztów utrzymania, lepiej wybrać prostszą konfigurację. Jeśli jednak priorytetem są długie przebiegi, wysoki komfort, sprawna dynamika i wizerunek klasy E, E 350 BlueTEC pozostaje bardzo mocnym kandydatem. Kluczem jest historia serwisowa oraz potwierdzenie, że skrzynia, osprzęt emisji spalin i diesel V6 były obsługiwane częściej niż sugerują optymistyczne interwały producenta.
- Dla kierowcy pokonującego regularnie długie trasy i oczekującego wysokiego komfortu przy autostradowych prędkościach.
- Dla osoby szukającej mocnego diesla premium o lepszej kulturze pracy niż typowe czterocylindrowe jednostki.
- Dla użytkownika gotowego profilaktycznie serwisować 7G-Tronic Plus, DPF i układ AdBlue.
- Dla kupującego, który potrafi zapłacić więcej za egzemplarz z mocną historią zamiast wybierać najtańszą ofertę.
- Dla kierowcy jeżdżącego niemal wyłącznie po mieście i na krótkich odcinkach.
- Dla osoby oczekującej kosztów serwisu zbliżonych do popularnych diesli 2.0.
- Dla kupującego bez rezerwy finansowej na startowy serwis po zakupie.
- Dla tych, którzy chcą prostszego technicznie auta bez AdBlue, DPF i rozbudowanego osprzętu emisji.
Mercedes Klasa E W212 w odmianie E 350 BlueTEC 211 KM jest dokładnie tym, czego wielu oczekuje od używanego premium z dieslem: dużą, świetnie wyciszoną limuzyną, która nie męczy w trasie i ma wystarczający zapas momentu do szybkiego wyprzedzania. V6 OM642 pracuje spokojniej i bardziej szlachetnie niż czterocylindrowe diesle, a przy autostradowych prędkościach pokazuje przewagę w kulturze pracy. To samochód, który najlepiej smakuje podczas długich dystansów, bo właśnie tam widać połączenie komfortu, elastyczności i sensownej ekonomii jazdy jak na segment E. Jednocześnie jest to wersja, której nie warto kupować na skróty. OM642 ma swoje punkty kontrolne: szczelność chłodnicy oleju, kondycję układu dolotowego, DPF, klapy wirowe i osprzęt emisji spalin. Do tego dochodzi 7G-Tronic Plus, która działa bardzo dobrze, ale źle znosi odkładanie serwisu olejowego. Sam układ BlueTEC z AdBlue poprawia emisję, lecz dodaje kolejny obszar potencjalnych kosztów, jeśli auto było zaniedbane lub długo jeździło z aktywnymi błędami. Na rynku wtórnym ta konfiguracja ma jednak sporo sensu. W212 jest dojrzale wykonane, wygodne i nadal wygląda reprezentacyjnie, a E 350 BlueTEC daje osiągi zbliżone do mocniejszych benzyn przy zauważalnie niższym spalaniu w trasie. Dla kierowcy, który robi duże przebiegi i chce samochodu bardziej dystyngowanego niż popularne dwulitrowe diesle, to bardzo ciekawa opcja. Trzeba tylko zaakceptować, że prewencyjny serwis po zakupie nie będzie tani. Najbezpieczniej szukać egzemplarza z pełną historią, najlepiej po regularnych wymianach oleju w silniku i skrzyni, z udokumentowaną obsługą układu AdBlue oraz bez oznak częstej jazdy wyłącznie po mieście. Wtedy E 350 BlueTEC potrafi odwdzięczyć się wysokim komfortem, bardzo dobrą dynamiką i trwałością, która przy rozsądnym właścicielu nadal robi dobre wrażenie nawet po dużych przebiegach.
Mercedes-Benz Klasa E E 350 BlueTEC 211 KM 2013 (W212) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra elastyczność i kultura pracy diesla V6 na tle słabszych odmian W212.
- Wysoki komfort podróżowania i świetne wyciszenie przy prędkościach autostradowych.
- Sprawna dynamika bez wysokiego spalania typowego dla dużych benzyn.
- Dojrzałe, solidne wnętrze i reprezentacyjny charakter klasy E.
- Dobrze serwisowane egzemplarze potrafią bezproblemowo pokonywać bardzo duże przebiegi.
- Zaniedbania przy OM642, DPF lub AdBlue szybko generują wysokie koszty.
- 7G-Tronic Plus wymaga regularnych wymian oleju i nie lubi odkładania serwisu.
- To nie jest odmiana do krótkich, miejskich dojazdów.
- Zakup taniego egzemplarza bez historii jest szczególnie ryzykowny.
- Części i robocizna dla diesla V6 premium są droższe niż w popularnych wersjach czterocylindrowych.