Lexus GS 350 3.5 V6 317 KM 8AT 2011 (L10) opinie
Lexus GS 350 L10 celuje w kierowcę, który oczekuje od sedana premium czegoś więcej niż tylko znaczka i wyposażenia. W praktyce to auto wyróżnia się kulturą pracy, wyciszeniem oraz bardzo spokojnym, dojrzałym charakterem. Kabina jest dobrze wykonana, ergonomia ma sens, a jakość materiałów i spasowania zwykle starzeje się lepiej niż w wielu konkurentach. Już po kilku kilometrach czuć, że GS był projektowany jako samochód na lata, a nie tylko na okres leasingu.
Najmocniejszym punktem tej wersji jest wolnossący silnik 3.5 V6. Jednostka reaguje liniowo, nie szarpie i nie wymaga ciągłego budowania ciśnienia doładowania, dzięki czemu jazda jest płynna i naturalna. W trasie zapas mocy jest bardzo przyjemny, a automat dobrze pasuje do charakteru auta. To napęd, który zachęca do spokojnie szybkiego tempa, a nie do ciągłego udowadniania czegokolwiek spod świateł.
Koszty utrzymania nie są niskie, ale zwykle pozostają przewidywalne. Najwięcej wydasz na paliwo, dobre opony, hamulce oraz pakiet startowy po zakupie zaniedbanego egzemplarza. Sam silnik i skrzynia potrafią odwdzięczyć się wysoką trwałością, jeśli wymiany oleju i płynów były robione bez oszczędzania. Warto też uważnie ocenić stan zawieszenia oraz działanie elektroniki komfortu, bo to one częściej generują drobne, lecz kosztowne poprawki.
Jako używany samochód GS 350 bywa trochę niedoceniany, a to działa na jego korzyść. Nie trzyma wartości tak twardo jak najbardziej pożądane niemieckie odpowiedniki, ale właśnie dzięki temu można znaleźć ciekawy egzemplarz w rozsądniejszej cenie. Jeśli zależy Ci na połączeniu komfortu, prestiżu i trwałego benzynowego V6, Lexus GS 350 L10 jest jedną z najbardziej sensownych propozycji w segmencie.
- Bardzo kulturalny i trwały wolnossący silnik V6.
- Wysoki komfort jazdy i świetne wyciszenie kabiny.
- Dobra jakość wnętrza oraz solidne spasowanie elementów.
- Stabilne prowadzenie i naturalny charakter RWD.
- Wysokie spalanie w ruchu miejskim.
- Droższe części i serwis niż w autach popularnych.
- Na rynku mało egzemplarzy do porównania przed zakupem.
- Zaniedbane zawieszenie szybko odbiera komfort i precyzję.
Lexus GS 350 czwartej generacji to propozycja dla kierowcy, który chce klasycznego sedana premium bez obowiązkowego romansu z turbodoładowaniem, dwusprzęgłówką i listą typowych pułapek znanych z wielu europejskich rywali. Największą zaletą tej wersji jest wolnossące 3.5 V6, które pracuje bardzo gładko, brzmi szlachetnie i daje dużo pewności podczas wyprzedzania. Auto nie robi wrażenia brutalną agresją, ale zapewnia płynne i mocne rozwijanie osiągów, co w codziennym użytkowaniu często okazuje się przyjemniejsze niż nerwowy charakter mniejszych silników turbo. Do tego dochodzi naprawdę dobre wyciszenie kabiny, wysoka jakość materiałów i poczucie solidności, które w Lexusie zwykle starzeje się godniej niż modne gadżety w konkurencji. GS 350 najlepiej wypada jako samochód na długie trasy i spokojnie dynamiczną jazdę. Zawieszenie dobrze łączy stabilność z komfortem, układ kierowniczy daje więcej informacji niż w bardziej kanapowych limuzynach, a napęd na tył poprawia naturalność prowadzenia. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to nadal ciężki sedan klasy wyższej. W mieście odczujesz gabaryty, spalanie i koszt ogumienia oraz hamulców. To nie jest model dla osoby, która chce premium tylko z wyglądu i potem serwisować auto najtańszymi częściami. GS lubi dobrą obsługę, regularny serwis skrzyni i sensowną diagnostykę elektroniki po ewentualnych naprawach powypadkowych. Na rynku wtórnym ten Lexus ma kilka mocnych argumentów. Trwały napęd, wysoka kultura pracy i relatywnie mała liczba poważnych awarii sprawiają, że zadbany egzemplarz może być bezpieczniejszym wyborem niż równie mocne, ale bardziej skomplikowane technicznie alternatywy z Niemiec. Z drugiej strony trzeba pogodzić się z umiarkowaną płynnością odsprzedaży, niewielką liczbą aut do porównania i tym, że część elementów eksploatacyjnych kosztuje wyraźnie więcej niż w popularnych modelach. To samochód dla świadomego kupującego: nie najtańszy w użytkowaniu, ale bardzo przyjemny, dopracowany i zwykle przewidywalny, jeśli kupisz egzemplarz z udokumentowanym serwisem.
Lexus GS 350 3.5 V6 317 KM 8AT 2011 (L10) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo przyjemna praca silnika V6.
- Wysoka trwałość napędu przy regularnym serwisie.
- Dobre wyciszenie na autostradzie.
- Wnętrze premium starzeje się z klasą.
- Komfort i stabilność w długiej trasie.
- Spalanie w mieście łatwo przekracza 12 l/100 km.
- Pakiet startowy po zakupie może być kosztowny.
- Słabsza płynność odsprzedaży niż u niemieckich rywali.
- Nie lubi tanich zamienników zawieszenia i hamulców.
- Mniej ofert na rynku oznacza dłuższe poszukiwania dobrego auta.